Ilustracja: Erin Lux W 1962 roku Fannie Lou Hamer została zwolniona z pracy po tym, jak prowadziła kampanię zachęcającą Afroamerykanów do głosowania. Dwa lata później, kiedy Hamer zeznawał w DNC na poparcie Demokratycznej Partii Wolności Missisipi - a konkretnie jej wysiłków na rzecz dalszej rejestracji czarnych wyborców - prezydent Lyndon B Johnson zwołał zaimprowizowaną konferencję prasową, aby uniemożliwić krajowym sieciom telewizyjnym zakryj jej zeznania relacja na żywo.
Tego typu uciszanie, stosowane pokolenie po pokoleniu przeciwko zmarginalizowanym głosom, nie jest niczym nowym. Przez dziesięciolecia zapewniało, że Ameryka nigdy nie musiała zmierzyć się z twardą prawdą: że jej fundamenty, same korzenie, są rasistowskie. A dziś takie groźby jak doxing , raportowanie pracy i białe odźwierne to powszechne taktyki używany do milczenia tych, którzy mówią tę prawdę.
„Uciszanie ma miejsce, gdy dla białych ludzi słyszenie prawdy to za dużo”.
Zdarzyło się to czarnym mężczyznom, którzy upadł na kolana podczas meczów NFL protestować przeciwko zabijaniu czarnoskórych ciał z rąk policji. Dzieje się tak z aktywistami Black Lives Matter, którzy są cenzurowane przez algorytmy mediów społecznościowych które chronią białych mężczyzn. Zdarza się to kobietom reprezentującym kolor skóry w naszym własnym rządzie. W zeszłym roku podczas przesłuchania Senackiej Komisji Wywiadu z Jeffem Sessionsem Senator Kamala Harris była jedynym senatorem, któremu udzielono reprymendy przez jej kolegów-mężczyzn za zadawanie istotnych pytań - na przykład o to, czy Sessions nawiązał kontakt z Rosjanami.
Uciszanie ma miejsce, gdy dla białych ludzi słuchanie prawdy to za dużo; kiedy prawda wisi na nich tak boleśnie ciężko, że wolą pozbyć się tego ciężaru, niż faktycznie stawić czoła temu problemowi.
Ale dlaczego coś tak cnotliwego jak prawda miałoby być dla niektórych ciężarem? Bo kiedy prawda jest podtrzymywana, odzwierciedla ona fałszywe zabezpieczenia, na których opiera się nasze społeczeństwo: elitaryzm, kapitalizm, rasizm, zdolność, seksizm, homo / transfobia, ksenofobia, anty-czerń. A ludziom, którzy czerpią korzyści z tych systemów, trudno jest porzucić przywileje w tych domenach. Aby uciec od tych prawd, bardzo często odpowiedzią było uciszanie.