Po 100 dniach protestów pisarze i fotografowie zastanawiają się nad tym, czego byli świadkami



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


article-container longform-container '> sylwetka osoby trzymającej pięść z ogniem w tle Sztuka autorstwa Ingrid Frahm

25 maja

Minneapolis w stanie Minnesota

Kraj nie po raz pierwszy patrzył, jak życie Czarnego mężczyzny kończy się z rąk policji.



George Floyd miał 46 lat, kiedy w poniedziałkowy wieczór w maju funkcjonariusze Minneapolis próbowali go aresztować po tym, jak sprzedawca w pobliskim sklepie zarzucił klientowi próbę wykorzystania fałszywego banknotu 20-dolarowego. Floyd został skuty kajdankami i kazano wejść na tył radiowozu. To go zmartwiło - powiedział, że miał klaustrofobię nie mógł oddychać jeśli zostanie umieszczony w tej ciasnej przestrzeni. Wtedy na miejsce zdarzenia przybył inny oficer. Wkrótce Floyd leżał na ziemi, kolano tego oficera przyciśnięte do szyi przez ponad siedem minut. Po ostatnich oddechach zdołał westchnąć błagania o jego życie : „Nie mogę oddychać”. - Zabiją mnie. 'Mamo kocham cię. … Powiedz moim dzieciom, że je kocham. Nie żyję.'



Zabójstwo nastąpiło w środku globalnego kryzysu gospodarczego i zdrowotnego, gdy szkoły, firmy, instytucje i rządy załamały się pod naporem śmiertelnego koronawirusa. Chociaż kraj nie był obcy z ponurą, przypadkową częstotliwością śmiertelnych aktów przemocy ze strony państwa wobec Czarnych - w końcu ruch Black Lives Matter narodził się osiem lat temu po zabiciu 17-letniego Trayvona Martina w 2012 roku - być może chodziło o to już niepewny stan istnienia, który zabrzmiał ostatni alarm. Coś się uruchomiło.



Dni po śmierci Floyda Minneapolis było całe w ogniu i gruzach, obywatelskim nieposłuszeństwie i chaosie. Zamieszki zainspirowały protesty w innych głównych obszarach metropolitalnych, takich jak Chicago, Los Angeles, Nowy Jork i Waszyngton.Następnie małe miasta zobaczyły zalane własne ulice, a miasta na całym świecie również wylały się, by potępiać zabójstwa. Ustalono godzinę policyjną, dokonano aresztowań. Mimo to protestujący maszerowali codziennie i miesiącami.

Teraz, sto dni po pierwszym proteście przeciwko Floydowi, prace trwają. Poniżej 10 pisarzy i 10 fotografów z całego kraju podziela fragmenty tego, czego każdy z nich był świadkiem do tej pory: gaz łzawiący i gumowe kule, pomoc społeczna i oddolny aktywizm, odporność na bunt, rozwijający się radykalizm wchodzący do głównego nurtu.



30 maja

Tallahassee na Florydzie
Hana Kiros

30 maja uczestniczyłem w ostatnim aktywistce protestu Black Lives Matter, 19-letniej Oluwatoyin Salau, z którym przemawiała, zanim została zamordowana. Stała przed komisariatem policji w Tallahassee - policyjni snajperzy na dachu, tłum wciąż mamroczący o białej suprematystce, która godzinę wcześniej wjechała w nich swoją ciężarówką. Ale była stabilna. Toyin wskazała na siebie: jej ciemna skóra, jej naturalne włosy. „Nie mogę się tego pozbyć”. Myślałem o sobie w liceum, rozpaczliwie szorując skórę, aby rozjaśnić to, co pociemniało lato. Pomyślałam o własnych włosach w pieluchach: godzinach, które spędziłam na ich prostowaniu, natychmiast zlikwidowanych przez wilgotność Florydy. Mimo starań, nie możesz tego zdjąć. Toyin zrozumiał.

Głęboki, głęboki podziw, który wzbudziła we mnie podczas swojego briefu przemówienie trudno to przekazać. Kiedy teraz o niej myślę, pojawia się uczucie szacunku i smutku. Ta dziewczyna z mojego rodzinnego miasta, która przemawiała z taką mocą do setek osób - niezachwianie czarna, wnikliwa, hojna - stała się tego dnia moim wzorem do naśladowania.



„Twoja czerń nie powinna być wcale przytłumiona”. Była kilka miesięcy młodsza ode mnie, ale wydawała się o wiele pewniejsza i mądrzejsza. „Nie ma nic złego w złości”. Ona była. Wszyscy byliśmy - słusznie. To właśnie wyprowadziło nas na ulice. A Toyin wiedział, dla kogo była. „Robimy to dla naszych braci i naszych sióstr, którzy zostali postrzeleni, ale robimy to dla każdego czarnoskórego”. Kiedy mówiła, czułem, że robi to dla mnie. Uwalniając mnie, mówiąc prawdę, którą znaliśmy, a potem rzucając światu wyzwanie.

Oluwatoyin zaginął tydzień później i 13 czerwca znaleziono go martwego. To tragedia, której wciąż nie mogę zrozumieć. Kiedy pomyślę o tym okrutnym lecie, pomyślę o niej.

31 maja 2020 protestujący na proteście dla George
Minneapolis w stanie Minnesota. 28 maja 2020 r.
Wale Agboola

1 czerwca

Waszyngton.
Morgan Baskin

O 18:30 protestujący skandowali na Lafayette Square, dzielnicy miasta sąsiadującej z Białym Domem. Niektórzy śpiewali i grali na gitarze. Inni rzucali jajami i batonami w tarcze oficerskie. Była to czwarta noc demonstracji przeciwko brutalności policji skierowanej przeciwko Czarnej i pierwszy dzień 19:00 burmistrz Waszyngtonu Muriel Bowser. godzina policyjna.



Ale po przeciwnej stronie terenów Białego Domu, w Ogrodzie Różanym, potępiał ich prezydent Donald Trump. „To, co wydarzyło się w mieście zeszłej nocy, było całkowitą hańbą”, Powiedział Trump z niedzielnych nocnych demonstracji w Waszyngtonie, podczas których niektórzy demonstranci podpalili małe pożary i zaczęli budować graffiti. Ostrzegł: „Jeśli miasto lub stan odmówią podjęcia działań niezbędnych do obrony życia i majątku ich mieszkańców, wówczas rozmieszczę wojsko Stanów Zjednoczonych i szybko rozwiążę za nich problem”.

Kiedy mówił, sieci informacyjne wyemitowały przerażający podzielony ekran jego przemówienia i ujęcie na żywo Lafayette Square. Pełne pół godziny przed godziną policyjną w Waszyngtonie lokalni i federalni funkcjonariusze organów ścigania w ekwipunku do zamieszek zaczęli zbliżać się do protestujących. Po jednej stronie ekranu widzowie widzieli, jak Trump wypiera się przemocy, a po drugiej na żywo nagranie młodego, wielorasowego tłumu pokojowych demonstrantów, krztuszących się gazem łzawiącym i gumowymi kulami.

Podczas gdy protestujący wspinali się, niektórzy wymiotowali i potykali się o siebie, funkcjonariusze kontynuowali oczyszczanie ulic, które kiedyś zajmowali. Kiedy Trump wyszedł z Białego Domu kilka minut później, stało się jasne, dlaczego: Prezydent chciał pozować do zdjęcie op z Biblią w kościele episkopalnym św. Jana, położonym na placu, który stał się głównym miejscem zgromadzeń protestujących.



Do 22:00, w pokazie siły typowo używanej w strefach aktywnych walk, helikopter armii amerykańskiej Black Hawk przeleciał nad dzielnicą Chinatown DC, unosząc się tak nisko nad ziemią, że zrywał gałęzie z drzew, rzucając szkłem i innymi odpadkami w pieszych. . W innym sąsiedztwie policja w Waszyngtonie uganiała protestujących, zmuszając dziesiątki ludzi do szukania schronienia w pobliskim domu do godziny policyjnej zniesionej o 6 rano.

lauren jones z detroit chants podczas marszu michigan ave podczas drugiego dnia z rzędu protestów przeciwko śmierci w policyjnym areszcie w Minneapolis nad Afroamerykaninem George
Waszyngton 31 maja 2020 r.
Dee Dwyer

3 czerwca

Los Angeles w Kalifornii
Piper French

Policja już nas otoczyła, gdy dowiedzieliśmy się, że była to ostatnia noc godziny policyjnej w Los Angeles. Gdy czekaliśmy, aż nas aresztują, kilka osób po cichu przedstawiło się siedzącym obok. Kobieta z megafonem powiedziała nam, że możemy być przetrzymywani w wagonach policyjnych przez pięć godzin. Pięć godzin? Myślałem, To nie może być prawda. Ale w końcu była już prawie szósta.

Po tym, jak zastępcy szeryfa zbliżyli się do nas, zmusili nas do wstawania jeden po drugim i zakuli nas w kajdanki, odwieziono nas 10 minut stąd i zostawiono na parkingu do czwartej nad ranem. Wagon, na którym trzymał nas Departament Szeryfa Los Angeles, był lodowaty, a moje ręce zdrętwiały od zamków; dwa miesiące później, kiedy przesuwam palcami po kościach lewego nadgarstka, czuję słabe wrażenie, że dotykam cudzej skóry. W ciągu tych niekończących się minut, kiedy patrzyliśmy, jak posłowie na zewnątrz marnują czas bezczynnie, marnując czas z ponurą determinacją, kobiety w moim autobusie zastanawiały się, czy próbują nas ukarać za wcześniejszy czas: godziny, w których swobodnie maszerowaliśmy, spływaliśmy po blokach miasta, robiliśmy w budynkach pojawiają się echa nazwisk Czarnych Amerykanów zabitych przez policję. Ludzie podawali sobie nawzajem wodę, puszczali muzykę ze swoich pojazdów, toczyli się powoli po alejach obok nas. Samochody zatrzymujące się na skrzyżowaniach dziko trąbiły; ich kierowcy dołączyli do naszych rozmów. Zatrzymaliśmy miasto i wjechaliśmy na nasz kurs. Powiedzieli nam, że jesteśmy aresztowani za naruszenie godziny policyjnej, ale myślę, że to była prawdziwa zbrodnia, za którą musieliśmy odpowiedzieć.

kobieta i dwaj młodzi chłopcy trzymają znaki jeden chłopiec
Detroit w stanie Michigan. 30 maja 2020 r.
Sylvia Jarrus

7 czerwca

Reston w Wirginii
Denny S. Bryce

Jestem Afroamerykanką i mamą dorosłego syna. Stałem między moim synem a policjantami z rękami na broni, próbując ich przekonać, że tylko dlatego, że był Czarnym, nie oznacza, że ​​był przestępcą za to, że stał w hotelowym lobby po meczu koszykówki w college'u. Ten incydent miał miejsce ponad dziesięć lat temu w małym miasteczku.

Większość dni spędziłem w dużych miastach (Chicago i Waszyngton), ale dzwoniłem do domu w Reston w Wirginii (populacja: ~ 60 000) przez sześć lat. Mimo to, dla dziewczyny z moim wielkomiejskim pochodzeniem, Reston był krajem.

Pewnego niedzielnego wieczoru, jako pisarz, robiłem to, co zwykle: redagowałem, poprawiałem, panikowałem, powtarzałem.

Kanały informacyjne i media społecznościowe były pełne historii o Black Lives Matter i pokojowych demonstracjach. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że Reston będzie w mieszance, nie żeby społeczność nie istniała, po prostu nie przyszło mi to do głowy.

Okazuje się, że się myliłem.

Moje mieszkanie znajdowało się na 16. piętrze z widokiem na rogi Reston i Old Dominion Parkways. Usłyszałem krzyki trzech młodzieńców i wyjrzałem na zewnątrz. Mieli przy sobie tabliczki z napisem „Black Lives Matter”.

Moja pierwsza myśl była taka, No dalej, Reston, tylko trzech protestujących?

Powinienem był bardziej wierzyć w moje miasto. Kilka minut później sto osób zalało róg. Wyszedłem na balkon z iPhonem w dłoni i obserwowałem i nagrywałem, jak tłum urósł do tysiąca znaków, krzycząc: „Czarne życie ma znaczenie!”.

Chciałem do nich dołączyć, ale moje maski nie dotarły. Mimo to krzyknąłem z balkonu: „Czarne życie ma znaczenie!”. Oznacza to czarne matki, ojców, siostry, braci, kuzynów, córki - i synów. I tego niedzielnego wieczoru grupa ludzi w moim małym miasteczku się zgodziła.

mężczyzna trzymający róg byka patrzy w kamerę maszerując z innymi demonstrantami
Toledo, Ohio. 30 maja 2020 r.
James Dickerson

14 czerwca

Richmond w stanie Wirginia
Michaela Hatton

Odkąd rozpoczęły się powstania po egzekucji George'a Floyda, setki protestujących w byłej stolicy Konfederacji, Richmond w Wirginii, zostało aresztowanych. Tej nocy byłem jednym z nich.

Towarzysze i ja pomaszerowaliśmy do Komendy Głównej Policji w Richmond, aby zażądać zwolnienia funkcjonariuszy, którzy nadal uderzali i przejeżdżali po naszych rowerowych marszach swoimi policyjnymi pojazdami. Zostaliśmy popchnięci sprzętem do zamieszek, opłaconym dolarami podatników. Dusiliśmy się i płakaliśmy, gdy rozpylano broń chemiczną jak Febreze. Krzyczeliśmy i byliśmy obrażani przez policję, która ceni własność ponad ludzi. Zalewaliśmy ulice, domagając się czegoś więcej niż usunięcia posągów gloryfikowanych, kolonizujących gwałcicieli i morderców z Monument Avenue. Podnosiliśmy na duchu Marcusa-Davida, Ninę, Breonnę, Tamira, Roxanę Hernandez i tysiące innych naszych rodzeństwa, które spoczywają bez sprawiedliwości. Na nowo wyobrażaliśmy sobie świat wolny od niewoli i korzyści płynących ze stanu cielesnego.

Pośród całego chaosu, który nastąpił tamtej nocy, próbowano uciszyć mój głos poprzez brutalne aresztowanie. Następnie media i burmistrz użyli mojego zdjęcia i aktywizmu do stworzenia narracji o tym, kto jest odpowiednim protestującym. Znowu, kiedy straciłem pracę natychmiast po zwolnieniu z 10-godzinnego pobytu w więzieniu bez leczenia z powodu zapalnych wysypek spowodowanych gazem pieprzowym. I jeszcze raz, kiedy biali supremaci używali moich postów na Facebooku jako placu zabaw dla świateł i krzywd. Nawet teraz media wrzucają mój kieliszek do społeczności, aby przekonać ich, że jestem zagrożeniem dla szukania mocy Czarnych, wyzwolenia Czarnych.

umyj ręce jak myjesz jason

Takich jak ja jest wielu innych protestujących. Protestujący, których nazwisk możesz nie znać i którym również grozi rażące wyroki w przypadku skazania. Byliśmy wykorzystywani, zastraszani, śledzili nas oficerowie i spotykaliśmy się z pustymi obietnicami od naszych „postępowych” polityków. Mogą próbować uciszyć mnie i innych protestujących, ale nie mogą uciszyć naszego wołania o sprawiedliwość. Ludzie powstaną.

oficer w kamuflażu i trzymający pistolet stoi obok plakatu przedstawiającego George
Nowy Jork, Nowy Jork. 4 czerwca 2020 r.
Jeffrey-Carlos Nunes.

20 i 21 czerwca

Brunswick, Georgia
Neesha Powell-Twagirumukiza

Trudno jest poczuć, że życie Czarnych ma znaczenie w Brunswick w stanie Georgia, gdzie ponad 20-metrowy biały kamienny pomnik żołnierza konfederatów góruje nad centrum miasta, pomimo 57 procent populacji .

Ci, którzy co roku gromadzą się pod pomnikiem 26 kwietnia z okazji Dnia Pamięci Konfederacji, mówią, że symbolizuje on „dziedzictwo, a nie nienawiść”, ale rosnąca liczba mieszkańców odrzuca ten pogląd po zamordowaniu 23 lutego Ahmauda Arbery'ego. Arbery, 25-letni Murzyn, został osaczony i zastrzelony przez trzech białych strażników podczas joggingu na osiedlu Brunswick.

W weekend 20 i 21 czerwca anonimowa osoba pomalowany sprayem posąg z akronimem BLM w dwóch różnych miejscach. Wiwatowałem, gdy wiadomość o graffiti dotarła do mnie w Atlancie, gdzie śledziłem następstwa śmierci Arbery'ego. Jako absolwent liceum Brunswick, jego morderstwo wstrząsnęło mną do głębi. Wzdrygam się na myśl o tym, jak człowiek, którego kule zakończyły życie Arbery'ego, siedział kiedyś obok mnie na zajęciach z hiszpańskiego.

Ta tragedia katalizowała mieszkańców mojego małego nadmorskiego miasteczka w bezprecedensowy sposób. Moja pierś puchła z dumy, patrząc, jak mieszkańcy Brunszwiku wylewają się na ulice, żądając sprawiedliwości dla Arbery, i widząc, jak ludzie na całym świecie deklarują: „Biegnę z Maud”. Kiedy miasto utworzyli komitet w lipcu, aby zadecydować o losie pomnika Konfederatów, żywiłem nadzieję, że usunięcie go może wywołać tak potrzebne uzdrowienie rasowe i pojednanie w społeczności.

Spotkania komitetów wirtualnych w ciągu następnych dwóch miesięcy były naznaczone sporem i mikroagresjami rasowymi. Na 25 sierpnia , komisja głosowała 5–4 za pozostawieniem pomnika tam, gdzie stoi, z dodatkowym kontekstem historycznym, ale komisja miejska podejmie ostateczną decyzję. I chociaż usunięcie pomnika nie przywróci Arbery'ego z powrotem, byłby to znaczący krok w kierunku sprawiedliwości rasowej. Niestety, nie ustalono jeszcze, czy Brunswick jest gotowy na przejście od „przegranej sprawy” wojny secesyjnej.

nowy jork, ny 2 lipca 2020 r. 18:39 matka i dziecko spacerujące ulicą komnat w archiwum miejskim, sąd zastępczy
Filadelfia, Pensylwania. 6 czerwca 2020 r.
Geoff Haggray

30 Czerwca

Nowy Jork, Nowy Jork
Ezra Brain

Budynki pokrywały namalowane sprayem hasła: „Rewolucja w naszych czasach”, „Socjalizm czy barbarzyństwo” oraz „Anuluj czynsz”. Setki ludzi zgromadziły się wokół ekranu projekcyjnego, aby obejrzeć głosowanie nad budżetem Rady Miasta Nowego Jorku. Taka była scena pod koniec 30 czerwca w obozowisku ratusza (CHE).

Byliśmy wykończeni wielogodzinnymi starciami z policją, która zakończyła się porannym nalotem, podczas którego gliniarze zburzyli nasze barykady i wyrzucili rowery i znaki.

CHE rozpoczęło się tydzień wcześniej, kiedy koalicja organizacji, kierowana przez VOCAL-NY, ogłosiła okupację przed głosowaniem nad budżetem, żądając obcięcia 1 miliarda dolarów z budżetu NYPD. Napięcia między aktywistami a członkami koalicji zaczęły się niemal natychmiast, ponieważ wielu działaczy domagało się bardziej radykalnych żądań - jak na przykład całkowite zniesienie NYPD. W opozycji do koalicji powstały luźne organizacje działaczy.

Budżet przeszedł, spełniając minimalne zapotrzebowanie na 1 miliard dolarów tylko dzięki sztuczkom i technicznym aspektom. Zamiast dokonywać znaczących zmian, przetasowywali pieniądze, takie jak opłacanie funkcjonariuszy policji szkolnej z budżetu na edukację , a wszystko to jednocześnie narzucając NYC straszne oszczędności.

Niektórzy patrzyli i wygwizdali; niektórzy wyrażali swoją wściekłość za pomocą farby w sprayu. To była noc gniewu i determinacji. Walka była daleka od zakończenia.

Kilka godzin później niektóre organizacje aktywistyczne spoza głównej koalicji zwołały zgromadzenie, aby omówić dalsze kroki. Podczas gdy organizacje non-profit były gotowe do odejścia następnego dnia, co zrobili z toastem szampanem, reszta w przeważającej większości głosowała za pozostaniem i walką o więcej.

Przed świtem setki policjantów otoczyły działaczy CHE, aresztujących i rozpylających pieprz. Ale ludzie chwycili się za ręce i stali nos w nos z policjantami, nie chcąc się wycofać. Trzymali linię. Słońce wzeszło 1 lipca, a CHE wciąż tam było.

7 czerwca 2020 Kamarie pozuje na koniu podczas spokojnego spaceru Compton
Nowy Jork, Nowy Jork. 2 lipca 2020 r.
Joseph Michael Lopez

4 lipca

Chicago, Illinois
Lauren Brew

Członek naszej ekipy wysłał na nasz czat grupowy film z protestu łyżwiarzy w Filadelfii tego lata.

„Yooooo, musimy to zrobić!” była w zasadzie reakcją wszystkich. Nie tylko od załogi, ale także za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dziesiątki osób w mediach społecznościowych i osobistych zapytało: „Czy zamierzacie protestować na łyżwach ?!” i po prostu nie mogliśmy odmówić. Wsparcie i wiara, jaką społeczeństwo darzyło nas jako organizację, to zaszczyt. Kierowanie ludźmi to ogromna odpowiedzialność.

Wśród wszystkich zachęt do rozpoczęcia planowania, Karlie Thornton, założycielka Skate, i ja szybko zaczęliśmy zastanawiać się, jak możemy to urzeczywistnić i jak możemy to zrobić we właściwy sposób. Ponieważ froSkate koncentruje się na osobach, które identyfikują się z tożsamościami BIPOC, queer, trans i / lub NGC, naturalnie pochodzimy ze społeczności, na które bezpośrednio wpływa niesprawiedliwość. Zrozumieliśmy, że to działanie należy podjąć z zamiarem, celem i z właściwych powodów.

Niesamowite było widzieć, jak mocne strony naszej załogi ujawniają się. Niektórzy z naszych członków to artyści zainteresowani kulinarnymi przedsięwzięciami lub upcyklingiem talii. Te talenty pojawiły się na różne sposoby: projektowanie znaków, wybór naszych dostawców lub malowanie natryskowe. Udało nam się wzmocnić nasze społeczności - nie tylko poprzez protest - ale poprzez stworzenie przestrzeni, która pozwoliła ludziom zabłysnąć, wyostrzyć swoje umiejętności i rozwijać się w sposób, w jaki formalnie nie byliby w stanie.

Sukces naszego protestu w dużej mierze zawdzięczamy utalentowanym i oddanym osobom, które pomagały za kulisami; którzy zaoferowali nam swoją wiedzę i zasoby.

To doświadczenie jest czymś, za co nigdy nie będziemy wdzięczni. Nadchodzi więcej. Nie ma przerw do rewolucji.

zdjęcie lotnicze setek ludzi przechodzących przez most
Compton w Kalifornii. 7 czerwca 2020 r.
Stephanie Mei-Ling

17 lipca

Portland w stanie Oregon
Julianne Jackson

Pamiętam transmisje na żywo i szedłem po szeregu agentów federalnych w pełnym ekwipunku do zamieszek. Po pierwsze, byli nieruchomi, bez wyrazu. Pamiętam, jak myślałem Czy to się naprawdę dzieje? To było prawie jak sekwencja snu, ale wiedziałem, że będzie to zupełnie inne niż to, czego już doświadczyliśmy z policją w Portland. Napięcie było duże. Ludzie krzyczeli na agentów twarzą w twarz. „Federalni wracają do domu” rozległo się w ciepłe letnie powietrze i coś mi mówiło, że nie będę musiał długo czekać, zanim na własne oczy zobaczę, co mają robić.

Butelka wody przeleciała nad tłumem i wpadła do kolejki. Szybko agenci ruszyli w naszą stronę, wspierając nas wszelkimi dostępnymi środkami. Gaz łzawiący. Pałki. Fizyczna siła. Gumowe naboje. Rozeszliśmy się prawie równie szybko. Ta gra w kotka i myszkę trwała godzinami. To było brutalne.

Byli nieustępliwi w swojej przemocy i nie przejmowali się tym, że nie była to strefa wojny, ale raczej obywatele amerykańscy korzystający z prawa do wolności słowa według Pierwszej Poprawki. Chwytali za kołnierze koszulek uciekających, żeby ich porywać i bić. Nie miało znaczenia, czy zrobiłeś to, co ci kazali. Chcieli zwrócić uwagę, a tym punktem było „Go Home”.

Mimo to tej nocy można było niemal obserwować wzrost determinacji protestujących. Nie mieliśmy też planów wycofania się. Nie mieliśmy planów oddania naszego miasta. Wycofaliby się, żeby się przegrupować. Wybuchały głośne okrzyki i oklaski. To stanie się nową normalnością.

tłum maszeruje w National Mall
Portland w stanie Oregon. 3 czerwca 2020 r.
Joseph Blake

28 sierpnia

W całym kraju
Derecka Purnell

Zanim Daniel zabił Erica, a Darren zabił Michaela, a Peter zabił Akai, a Dante zabił Rekię, czarni aktywiści mieli wystarczającą praktykę wzywając do aresztowań. Zadzwoniliśmy, zanim George zabił Trayvona, a LAPD pobili Rodneya, a NYPD zabili Amadou, przynajmniej od czasu, gdy Czarni uzbroili się, by powstrzymać białych linczerów, a zniewoleni zbuntowali się przeciwko swoim właścicielom. Wzywaliśmy do ochrony i kary, o rozstrzygnięcie i sprawiedliwość.

- Oskarżaj, skazanie, wyślij tych zabójczych gliniarzy do więzienia! Cały cholerny system jest winny jak diabli! ” Sześć lat temu wykrzykiwaliśmy tę pieśń w Fergusonie na dwory, a nawet do niebios. Żaden nie odpowiedział. Przekonania nie są „sprawiedliwością”. Przekonania nie stoją na przeszkodzie przyszłym zabójstwom. Przekonania nie mogą wskrzeszać zmarłych. Aktywiści musieli dokonać wyboru. Czy zależy nam na skazaniu gliniarzy? A może chcemy zachować życie Czarnych? To pierwsze nie prowadzi do drugiego.

W tym roku ludzie wybrali życie Czarnych. Powtórzyliśmy dodatkowe wezwania. Obroń policję. Zlikwiduj policję.

Tate no yuusha no nariagari data premiery anime

Więzienia też. I prokuratorzy, nawet ci „postępowi”. Dekryminalizacja zachowania, które jest nielegalne i publiczne dla biednych, ale chłodne i prywatne dla bogatych. Co najważniejsze, zlikwiduj społeczeństwo, które opiera się na więziennym kompleksie przemysłowym, aby reagować na problemy społeczne. Duże miasta wydają więcej pieniędzy na policję i więzienia niż na eliminację podstawowych powodów, dla których policja aresztuje ludzi w pierwszej kolejności.

Kiedy oglądałem Movement for Black Lives ” Czarna Konwencja Narodowa w rocznicę marszu 1963 na Waszyngton zdałem sobie sprawę, jak nasz burzliwy moment jest związany z długą tradycją walki o wolność. Pisząc w 1968 roku, Wyjaśnił Harold Cruse , „Ruch Murzynów reprezentuje pośredni rzucać wyzwanie kapitalistycznemu status quo nie dlatego, że jest programowo antykapitalistyczny, ale dlatego, że pełna integracja Murzyna na wszystkich poziomach amerykańskiego społeczeństwa nie jest możliwe w obecnych ramach systemu amerykańskiego . ” To brzmi dzisiaj prawdziwie. Nasz ruch wyzwolenia Czarnych jest bezpośrednim i pośrednim wyzwaniem dla amerykańskiego stanu karceralnego, nie dlatego, że jest programowo abolicjonistyczny, ale dlatego, że pełne wyzwolenie Czarnych na wszystkich poziomach amerykańskiego społeczeństwa nie jest możliwe w obecnych ramach prawa karnego amerykańskiego systemu.

Cały cholerny system jest winny.

Waszyngton 28 sierpnia 2020 r.
Eva Woolridge
Pisarze: Hana Kiros - 30 maja; Tallahassee na Florydzie | Morgan Baskin - 1 czerwca; Waszyngton, D.C. | Piper French - 3 czerwca; Los Angeles w Kalifornii | Denny S. Bryce - 7 czerwca; Reston, Wirginia | Michaela Hatton - 14 czerwca; Richmond w stanie Wirginia | Neesha Powell-Twagirumukiza - 20 i 21 czerwca; Brunswick, Georgia | Ezra Brain - 30 Czerwca; Nowy Jork, Nowy Jork | Lauren Brew - 4 lipca; Chicago, Illinois | Julianne Jackson - 17 lipca; Portland w stanie Oregon | Derecka Purnell - 28 sierpnia; W całym kraju
Fotografowie: Wale Agboola | Dee Dwyer | Sylvia Jarrus | James Dickerson | jot effrey-Carlos Nunes | Geoff Haggray | Joseph Michael Lopez | Stephanie Mei-Ling | Joseph Blake | Eva Woolridge