
Najlepsze filmy Wesa Cravena należą do najlepszych w horrorze. Źródło zdjęcia: ImageCollect/Globe-Photos
Wes Craven pojawił się w latach 70. i stworzył horrory, które zmieniły to, o czym ludzie myśleli podczas oglądania tego gatunku.
Wcześniej horror oznaczał przerażające potwory, takie jak wampiry, wilkołaki lub gigantyczne stworzenia z epoki atomowej. Craven wierzył w coś bardziej przerażającego, a jego filmy pozostają niepokojące do dziś.
Craven wychował się w ściśle religijnej rodzinie i jako dziecko miał niewielki dostęp do popularnych filmów. Kiedy jednak pracował jako profesor, kupił swój pierwszy aparat i zaczął kręcić filmy krótkometrażowe.
Po szybkim zatrzymaniu się w pornografii (w tym odegraniu roli w kręceniu filmu dokumentalnego Inside Deep Throat), przeszedł do horroru.
Craven zaskoczył świat, wypuszczając polaryzacyjny film Ostatni dom na lewicy, który był brutalny, brutalny i prawie wszystko go kosztował.
Odbił się i pozostał w branży horrorów, gdzie stworzył jeden z najbardziej kultowych horrorów lat 70. i jedną z największych serii slasherów lat 80.

„Ostatni dom po lewej stronie” Wesa Cravena. Zdjęcie kredytowe: AIP
Wes Craven zaszokował publiczność swoim debiutanckim filmem z 1972 roku, Ostatnim domem po lewej stronie.
Film był przerażającym spojrzeniem na grupę morderców, którzy porwali dwie nastolatki i torturowali je w lesie. Choć film był obrazowym i przerażającym pokazem przemocy, jego początki są zaskakujące.
Film jest luźną remake'iem filmu The Virgin Spring, autorstwa uznanego szwedzkiego reżysera Ingmara Bergmana.
W obu filmach zabójcy torturują i okaleczają swoje ofiary, ale w obu przypadkach zabójcy popełniają tragiczny błąd.
Znajdują dom i proszą o pozwolenie na nocleg. Ten dom należy do rodziców jednej z dziewczynek. Kiedy podsłuchują, jak zabójcy rozmawiają o tym, co zrobili, rodzice wybiegają i znajdują swoją martwą córkę.
Potem następuje zemsta rodziców na ludziach, którzy zamordowali ich dziecko, w możliwie najbardziej brutalny sposób.

Dick Durock w Swamp Thing Wesa Cravena. Źródło zdjęcia: Obrazy Ambasady
W 1982 roku Wes Craven nakręcił film komiksowy. Jednak, podobnie jak w przypadku większości jego innych filmów, był to również horror.
Film był Swamp Thing i był to wprowadzenie dla większości ludzi do stworzenia, które ostatecznie stało się jednym z najlepszych programów DC Universe.
W tym filmie Ray Wise występuje jako Alec Holland, naukowiec, który zostaje zaatakowany, a kiedy wycofuje się na bagna, powraca jako Swamp Thing (w tej roli Dick Durock), stworzenie, które staje się obrońcą zieleni.
Adrienne Barbeau (The Fog) to kobieta, którą ratuje przed złym Antonem Arcane (Louis Jourdan).
Film otrzymał mieszane recenzje po premierze, ale skończył jako kultowy klasyk. Był też sequel, którego Craven nie wyreżyserował, oraz program telewizyjny w DC Universe.

Bill Pullman w 'Wężu i tęczy'. Zdjęcie kredytowe: uniwersalny
Zanim George Romero stworzył współczesne zombie swoim filmem Noc żywych trupów, zombie były zupełnie innym stworzeniem.
W klasycznych horrorach zombie nie były umarłymi wskrzeszonymi z grobów, by pożerać ludzi. Zamiast tego było to haitańskie voodoo, w którym kapłani grzebali żywcem ludzi, a następnie sprowadzali ich z powrotem, gdy ich mózgi były prawie całkowicie martwe, by pracować jako jego niewolnicy.
Duffy od złego tuńczyka, jak umarł?
W 1988 roku Romero postanowił nakręcić oldschoolowy film o zombie w Wężu i tęczy.
Film powstał na podstawie powieści non-fiction Wade'a Davisa, etnobotanika, który opowiada historię z czasów pobytu na Haiti, badającą sprawę Clairviusa Narcisse'a, kogoś, kto został przemieniony w zombie za pomocą zasad voodoo.
Bill Pullman zagrał antropologa z Harvardu Dennisa Alana, człowieka wysłanego przez firmę farmaceutyczną w celu zbadania leku, który rzekomo stworzył zombie z haitańskiego voodoo.

Meryl Streep w Muzyce Serca. Zdjęcie: Miramax
Jedynym filmem z 10 najlepszych filmów Wesa Cravena, który nie jest horrorem, jest jego dzieło z 1999 roku, Music of the Heart.
Ten film jest biograficznym dramatem muzycznym opartym na filmie dokumentalnym Small Wonders z 1995 roku.
Meryl Streep występuje w filmie jako Roberta Guaspari, współzałożycielka Harlem School of Music Opus 118 i walcząca z nowojorskim systemem szkół publicznych o finansowanie programów muzycznych w szkołach publicznych.
W filmie występują także Aidan Quinn, Gloria Estefan i Angela Bassett.
Ten film był jedynym filmem Cravena, który kiedykolwiek otrzymał nominację do Oscara, a Streep nominowano do nagrody dla najlepszej aktorki.

„Ludzie pod schodami” Wesa Cravena. Zdjęcie kredytowe: uniwersalny
W 1991 roku Wes Craven wyreżyserował horror-komedia Ludzie pod schodami .
Craven powiedział, że oparł film na historii, którą czytał o włamywaczach, którzy włamali się do domu tylko po to, by znaleźć dwoje dzieci zamkniętych przez rodziców.
W „Ludzie pod schodami” dwóch włamywaczy i mały chłopiec włamują się do domu Robesona. Jednak jeden z włamywaczy znika i ginie, w przypominającej lochy piwnicy pod schodami, z grupą dziwnych dzieci.
Okazuje się, że są to dzieci ukarane przez Robesonów za łamanie zasad i wyrośnięte w kanibali, by przetrwać. Chłopiec, który się włamał, próbuje uratować jedyne dziecko, które nie zostało wysłane do lochu, gdy Robesonowie zbliżają się do nich.

Robert Englund w „Nowym koszmarze Wesa Cravena”. Zdjęcie: Kino New Line
Wes Craven stworzył dwie z najbardziej udanych serii horrorów w ciągu dwóch różnych dekad i jest jeden film, który je łączy.
W 1984 Craven wyreżyserował Koszmar z ulicy Wiązów, aw 1996 wyreżyserował Krzyk.
Jednak w 1994 roku Craven wyreżyserował swój ostatni film Koszmar z ulicy Wiązów z Nowym koszmarem Wesa Cravena.
Ten film był meta-horrorem, w którym obsada filmu grała sama, chcąc zrobić nowy film w ramach serii, tylko po to, by znaleźć prawdziwego Freddy'ego próbującego włamać się do prawdziwego świata.
Wielu fanów nie było gotowych na ten styl meta-horroru, ale dwa lata później Craven zrobił to ponownie w Scream, odnosząc wielki sukces.
Patrząc wstecz na serię, to wydanie było trzecim najlepszym filmem w serii, po pierwszym filmie Cravena i trzecim filmie Dream Warriors, którego Craven nie wyreżyserował.

Michael Berryman w The Hills Have Eyes. Zdjęcie: Vanguard
Po nakręceniu „Ostatniego domu po lewej stronie” Wes Craven zmagał się z kreatywnością.
Poczuł, że przemocą pierwszego filmu naraził rodzinę i przyjaciół na ostracyzm i chciał wydostać się z horroru. Jednak Hollywood nie był zainteresowany żadnym z jego pomysłów innych niż horror.
Tak więc Craven powrócił do horroru i stworzył The Hills Have Eyes.
Ten film był tak samo brutalny i niepokojący jak jego pierwszy film, ale Craven był mądrzejszy, ponieważ stworzył zabójców mutantów ze wzgórz zamiast zwykłych zabójców.
Michael Berryman wyróżnia się jako najbardziej pamiętny ze wszystkich zabójców mutantów. W filmie Craven powrócił, by wyreżyserować sequel osiem lat później, a następnie wyprodukował remake Alexandre Aja w 2006 roku.

Ghostface w Krzyku 2. Zdjęcie: Dimension Films
Niektórzy uważają, że Krzyk 2 jest lepszym filmem niż oryginał.
To może być jeden z najlepszych sequeli horrorów w historii, chociaż oryginalność pierwszego filmu utrzymuje go nieco wyżej na tej liście.
Sequel zachowuje meta-horror oryginału w nienaruszonym stanie, gdy film powstaje w oparciu o morderstwa w rodzinnym mieście Sidneya Prescotta.
Prowadzi to do zabójcy naśladowcy, który ponownie zaczyna zabijać pod maską Ghostface'a. Cały film rozgrywa się jako tajemnica, a nie slasherowe aspekty pierwszego, a ujawnienie zabójców było największą przynętą tej nowej historii.
Film bawił się również motywami sequeli, nigdy nie traktując siebie poważnie w swoim gatunku.

Ghostface w Krzyku. Źródło zdjęcia: Dimension Films
Wes Craven zniknął z mapy w latach 90., gdy slashery zaczęły wymierać.
Jednak w 1995 roku Craven wrócił z rykiem i był większy niż kiedykolwiek w swoim następnym filmie, Krzyku.
Oparty na scenariuszu Kevina Williamsona, Krzyk był filmem, który rozgrywał się w świecie, w którym wszystkie dzieci uciekały przed zabójcą slasherów, znając wątki z filmów slasherowych.
Film ma zabójcę znanego jako Ghostface, który atakuje nastolatków w małym miasteczku i często drwi z nich ciekawostkami z horroru, zanim ich zabije.
Scream stworzył cały podgatunek meta-horroru, który wzniósł się na wyżyny pod koniec lat 90.

Robert Englund w Koszmarze z ulicy Wiązów. Zdjęcie: Kino New Line
Wes Craven odniósł swój pierwszy znaczący sukces w 1984 roku z horrorem Koszmar z ulicy Wiązów.
Craven powiedział, że jego inspiracje pochodziły z dwóch rzeczy. Jednym z nich był artykuł, który przeczytał o dzieciach, które zmarły we śnie bez wyjaśnienia. Drugim był strasznie wyglądający facet, który Wes widział za oknem swojej sypialni jako dziecko.
W filmie wystąpił Freddy Krueger, były zabójca dzieci, który został spalony żywcem przez rodziców dzieci. Wrócił jednak jako mściwy demon i zabijał dzieci w ich snach, co z kolei zabijało je w prawdziwym życiu.
W przeciwieństwie do innych slasherów, którzy zabijali ludzi, Freddy atakował, gdy dzieci zasypiały, co czyniło go jednym z najbardziej przerażających zabójców z nich wszystkich, ponieważ nie było ucieczki przed snem.