Korona miała pewne swobody, przedstawiając Michaela Shea, sekretarza prasowego Pałacu



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Po obejrzeniu najnowszego sezonu Korona , Mogę spokojnie wykreślić inny pomysł z mojej listy potencjalnych wymarzonych zawodów: „sekretarz prasowy królowej Anglii”. Wolałbym nie zostać zwolniony za zrobienie tego, o co prosi mnie królowa Elżbieta, czyli dokładnie to, co dzieje się z biednym Michaelem Shea w odcinku 8, zatytułowanym „48: 1”. Kiedy Jej Wysokość postanawia złamać królewski protokół, wyrażając opinię o Premier Margaret Thatcher Zgodnie z polityką, prosi Shea o ujawnienie tych opinii prasie. Najwyraźniej uważa, że ​​może nie być tak źle, gdyby świat wiedział, co myśli o „obojętnych” działaniach Thatcher, w tym (ale nie tylko) nie popieraniu sankcji nałożonych na Republikę Południowej Afryki w ferworze apartheidu.



Problem w tym, że królowej nie dozwolony wyrażać poglądy polityczne zgodnie z konstytucją Wielkiej Brytanii. Więc kiedy w 1986 roku Shea wymyka się tym skandalicznym komentarzom, rozpętało się piekło.



Thatcher był, co zrozumiałe, zaskoczony artykułem, ale tym, który znalazł się w obliczu największego zamieszania w związku ze skandalem, był sam Shea. Oto prawdziwa historia - i to, co stało się z Sheą po tym, jak opuścił Pałac Buckingham na dobre.