DJ Duo The Chainsmokers o nagraniu jednej z największych piosenek roku, „Closer”



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Rękaw, zarost, dżins, broda, wąsy, koszulka z długim rękawem, koszula sportowa, pasek, kieszeń, grafika, Kurtuazja

Kiedy w sierpniu rozmawiałem z Alexem Pallem i Andrew Taggartem, duetem didżejskim The Chainsmokers, ich współpracujący z Halsey singiel „Closer” miał zaledwie tydzień i spędził już kilka dni jako numer jeden na iTunes. Teraz, w połowie października, można go znaleźć na pierwszym miejscu Billboard's Hot 100 lista przez ósmy tydzień z rzędu, gdzie na całym świecie odbywa się średnio ponad 5 milionów strumieni Spotify na dzień .



Jednak męskość nie jest niczym nowym w repertuarze Palla i Taggarta. Ich przełomowy singiel ' #Selfie `` zdominowały fale radiowe w 2014 roku, co spowodowało, że duet znalazł się w centrum uwagi i szybko wprowadził hasło haka: `` Ale najpierw zrób sobie selfie '', do leksykonu tysiąclecia. Chociaż piosenka zwróciła uwagę na rozpaczliwą pijacką narratorkę i satyrowała nieuniknioną próżność mediów społecznościowych, jej bezwstydna relatywność i uzależniający rytm taneczny sprawiły, że stała się tak popularna.



Rozrywka, Czapka, Wydajność, Mięśnie, Trampki, Sprzęt sceniczny, Czapka z daszkiem, Sztuka performance, Sprawność fizyczna, Równowaga, Getty Images

W następnym roku duet przyniósł kolejny duży hit, kiedy latem wydali razem z nimi „Roses” Bukiet EP. Kolejny hit przyszedł w lutym z „Don't Let Me Down” i wreszcie latem „Closer”, w którym po raz pierwszy pojawił się własny wokal Taggarta. Nawet ich najnowsza piosenka Wszystko co wiemy , który spadł pod koniec września, wydaje się już podążać śladami swoich czołowych poprzedników. Te nowsze utwory, które mają wyraźne wpływy indie, wydają się odejściem od pulsującej hałaśliwości „#Selfie”, ale The Chainsmokers postrzegają to jako przybycie do ich prawdziwego brzmienia. Podpis jest w pewnym sensie hołdem dla ich korzeni; Zaczęli od remiksowania piosenek niezależnych, zanim zostali znalezieni w sieci.



Pall i Taggart doświadczyli już w tym roku zawirowań w swojej karierze, począwszy od kolejnych hitów, a skończywszy na graniu koncertów na całym świecie. „Nigdy nie przyzwyczaisz się do widoku dziecka w Dżakarcie, które zna wszystkie teksty twoich piosenek” - wspominał Pall ze zdumieniem. Ale nawet po ich ostatnich sukcesach, założyli własny festiwal muzyczny Dreaming i zdobył cztery Nominacje do American Music Awards , duet pozostaje przyziemną parą, która wolałaby świętować z przyjaciółmi przy jakimś piwie, niż popisywać się efektownym samochodem.

karakai jouzu no moto takagi-san sezon 2

Pośród ich wypełnionego jamą składu nowych wydawnictw, DJ-e rozmawiali HarpersBAZAAR.com o napisaniu „Closer” i innych ich najnowszych hitów i przypomnieli nam, że EDM jeszcze nie umarł.



us: Porozmawiajmy o Twoim najnowszym singlu „Closer” z Halsey.



Drew Taggart: Minęło dużo czasu. Zrobiliśmy to zeszłej jesieni, kiedy byliśmy w trasie i słuchaliśmy dużo R&B i dużo Blink-182. Spędziliśmy kilka nocy, kiedy słuchaliśmy „Taking Back Sunday”, „Blink-182”, „Dashboard Confessional” - całej tej starej muzyki emo, którą naprawdę lubiliśmy. I rozmawialiśmy o tym, że nie słyszeliśmy konwersacyjnej piosenki, w której osoba jest tak dosłowna w kwestii tego, co ma na myśli, i chcieliśmy zrobić coś takiego. W zasadzie mieliśmy taki pomysł na piosenkę, która byłaby w zasadzie nie-seksowną sceną seksu. Teksty są tym, co wymyśliliśmy, wyprodukowaliśmy go i przez chwilę nad nim siedzieliśmy. W tamtym czasie „Roses” wychodziło, a potem „Don't Let Me Down” stało się wielką piosenką, a kiedy te piosenki się kręciły, zaprzyjaźniłyśmy się z Halsey. Pokazaliśmy jej piosenkę, a ona napisała drugą zwrotkę, więc nie była to moja jednostronna opowieść o jakiejś lasce, z którą się spotykałem. Zrobiła to jako rozmowa między nami dwojgiem, co dodało naprawdę fajnej dynamiki - dzięki temu piosenka jest kompletna. To szaleństwo patrzeć, jak wychodzi i jest pierwszą piosenką, którą napisaliśmy, wyprodukowaliśmy i przy której śpiewam.

HB: Jak reagujesz na sukces swoich ostatnich piosenek?



Alex Pall: Nie jesteśmy typem facetów, którzy wychodzą i kupują Lamborghini lub robią coś takiego szalonego. Wychodzimy i pijemy piwo z naszymi przyjaciółmi i kontynuujemy przechodzenie do następnej rzeczy. To było niesamowite 18 miesięcy, wszystko dopiero się zaczęło, ale zawsze po prostu tworzyliśmy muzykę i tak daleko wyprzedzamy to, czego wszyscy obecnie słuchają. To naprawdę fajne, że piosenki takie jak „Closer”, „Don't Let Me Down” i „Roses” radzą sobie bardzo dobrze, ale powinniście być naprawdę podekscytowani tym, co będzie dalej. To naprawdę zajebiste, że możemy robić to, co kochamy i robić to tak, jak lubimy - więc po prostu chcemy to robić dalej.

HB: Jak wyglądał proces tworzenia brzmienia The Chainsmokers?

AP: Cóż, zawsze naprawdę kochaliśmy muzykę indie, tak naprawdę nie słuchamy muzyki tanecznej, nasze gówno to hip-hop i muzyka indie-alternatywa i wszystko pomiędzy. Jeśli spojrzysz wstecz na to, gdzie zaczęliśmy kilka lat temu i spojrzysz na piosenki, które remiksowaliśmy, to znaleźliśmy te bezimienne zespoły, które były wschodzące (niektóre z nich są teraz znane, ale nie były wtedy). Nie chcieliśmy po prostu brać popowych piosenek i tworzyć z nich EDM, to nie było dla nas interesujące, nie przyszło nam to naturalnie. Lubiliśmy wybierać utwory indie, dodając do tego fajną taneczną stronę, która również wydawała się organiczna i naturalna w utworze, więc w pewnym sensie nasze zainteresowania zawsze były zakorzenione. Kiedy zaczynasz, naśladujesz inne rzeczy i jest to bardzo celowy proces pisania piosenek. Próbujesz to rozgryźć - nie wiesz, co jest fajne, co zadziała. Tak naprawdę nie masz jeszcze dźwięku, więc tworzysz rzeczy oparte na innych wpływach i w końcu masz nadzieję, że rozwinie się w coś, co jest z natury twoje, a nie nikogo innego. Kiedy dotarliśmy w tym momencie, były to „Róże”.



HB: W twoich utworach często występują gościnni wokaliści. Jak bardzo oparty jest na współpracy proces pisania piosenek?

AP: Każda piosenka jest inna, ale zazwyczaj jest bardzo wspólna. „Roses” zawierało kilka tekstów, które nam się spodobały, a potem wszyscy przystąpili do dokończenia piosenki właśnie tam. W przypadku „Don't Let Me Down” była to inna sesja z kilkoma bardzo utalentowanymi scenarzystami, z którymi jesteśmy blisko. W przypadku „Closer” mieliśmy pomysł na piosenkę i musieliśmy go po prostu napisać. Myślę, że Drew wymyślił wszystko. Myślę, że Shaun (Frank, współautor) miał na myśli jeden tekst.

DT: To zabawne, Shaun wymyślił „Nigdy się nie starzejemy”. Nienawidziłam tego wersu, a teraz wszyscy śpiewają.

„Obecnie powstaje najlepsza muzyka taneczna”.

kiedy nastoletnia mama 2 zaczyna rok 2017?

HB: EDM wydaje się być gatunkiem dość opartym na współpracy - wiele z nich wiąże się z budowaniem i remiksowaniem prac innych didżejów. Jak zareagowałeś na remiksy swoich własnych piosenek?

AP: W remiksach fajne jest to, że pozwalają nam stworzyć piosenkę, którą chcemy stworzyć i nie martwić się o to, jak zagrają ją inni DJ-e. Następnie możemy dać to wszystkim naszym przyjaciołom, którzy są naprawdę utalentowanymi producentami, i sprawią, że będzie to warte festiwalu, bardziej taneczne stacje radiowe lub bardziej wyluzowane i wyluzowane. Zawsze staramy się to mieszać i uzyskać dobrą mieszankę remiksów, aby dać nam wariację na temat różnych stylów naszych piosenek. Myślę, że to było tak zabawne, ponieważ przyciąga wszystkich tych różnych odbiorców. Na przykład niektórzy fani dubstepu nigdy nie posłuchaliby „Don't Let Me Down”, a potem Zomboy remiksuje to i ma tak ogromną rzeszę fanów, że przyciąga wszystkich nowych fanów do naszej muzyki i do nas, i vice versa.

HB: Czy masz jak dotąd ulubiony remiks?

DT: Myślę, że pakiet remiksów „Don't Let Me Down” jest wyjątkowy. Zomboy jest jednym z moich ulubionych. Uwielbiamy dubstep, więc fajnie jest mieć taką wersję swojej piosenki. Remiks „Don't Let Me Down” W&W jest również niesamowity. Remiks „Roses” Him jest niesamowity. Jest ich naprawdę wiele.

AP: T-Mass jest niesamowity. T-Mass zawsze remiksuje każdą z naszych piosenek i jest to zawsze pierwszy remiks, który w końcu gramy.

HB: Z jakimi artystami pracujesz najbardziej?

DT: Jest kilka osób, które faktycznie piszą wiele naszych piosenek - nie wszystkie z nich wyszły, ale „Don't Let Me Down” jest jedną z nich. Emily Warren, która stała się jedną z naszych naprawdę bliskich przyjaciółek, jest niesamowicie utalentowana i ma teraz piosenkę zatytułowaną 'Wywrotka' robi się naprawdę dobrze. Również Daya jest niesamowita. Co za fajna, młoda, zmotywowana, mądra dziewczyna. Ona nie jest bzdurna, bardzo się stara, jest naprawdę mądra, a jej rodzina jest świetna.

HB: Jak to się stało, że zaczęliście z nią współpracować?

AP: Jej piosenka rozwijała się w tym samym czasie co „Roses” i byliśmy jej bardzo świadomi. Początkowo zaczynaliśmy pod tą samą wytwórnią. Nasz menadżer zaprosił ją na nasz program w Pittsburghu, skąd pochodzi, żeby się z nią spotkać, spotkać z nią i może porozmawiać o wspólnej pracy w przyszłości - wtedy zrobiliśmy „Don't Let Me Down” i byliśmy szukam funkcji. Pokazaliśmy jej to i bardzo jej się to podobało. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

ożenił się od pierwszego wejrzenia, finał sezonu 7

HB: Jak, jeśli w ogóle, zmienia się muzyka taneczna? Czy widzisz pojawiające się nowe subkultury lub trendy?

DT: To zależy od tego, gdzie jesteś na świecie. Azja jest zdecydowanie otwarta na wszystko, co popularne, podczas gdy Stany Zjednoczone zdecydowanie bardziej wpadają w pułapkę i dubstep. Europa nadal jest w tradycyjnym EDM, ale naprawdę lubią ten powolny klimat w stylu Kygo. Ale naprawdę fajne jest to, że wszystkie supergwiazdy muzyki tanecznej mają teraz bardzo różne style i posiadać ich gatunki. Jeśli spojrzysz na Skrillexa, jest on właścicielem dubstepu. Fakt, że produkuje także dla Justina Biebera z całym projektem Jack Ü i umieszcza piosenki w radiu, jest fajną rzeczą i zdecydowanie inspirującą. Lubię myśleć, że robimy to samo. Nie tworzymy tradycyjnie brzmiącej muzyki tanecznej, ale to zdecydowanie zmienia zdanie ludzi. Kygo jest naszym chłopcem od około trzech lat; oboje wymyśliliśmy remiksowanie ludzi na Hype Machine - w ten sposób oboje zostaliśmy zauważeni. Teraz jest królem swojego gatunku. Nadal gra na festiwalach muzyki tanecznej, ale stał się swoim własnym artystą, który może stać niezależnie od tego. Niektórzy mówią, że muzyka taneczna umarła, ale najwyraźniej tak nie jest. Każdy jest zdecydowanie inny; wciąż jest duży, a zainteresowania są czasami trochę posegregowane, ale jest bardzo żywe i ma się dobrze. Obecnie powstaje najlepsza muzyka taneczna.

kto zostanie wyeliminowany w przypadku ocalałego dzisiejszego wieczoru?

HB: Bardzo dobrze powiedziane. Jeśli chodzi o modę, jakie marki lub ubrania lubisz nosić na scenie lub podczas podróży między pokazami?

DT: Myślę, że nasz wygląd jest bardzo niezamierzony, ale przez lata stał się czymś, co zdecydowanie jest „nami”. Ubieramy się jak kolesie - lubimy fajne T-shirty i fajne czapki, nosimy Vansy, nosimy Converse. Szczerze mówiąc, uwielbiam H&M. Codziennie noszę dżinsy H&M. Wyszedłem i kupiłem dżinsy Saint Laurent i All Saints i uwielbiam to, ale szczerze mówiąc uważam, że H&M robi najfajniejsze gówno.

AP: Kith ma naprawdę fajne rzeczy. Vans to kolejny. Lubię zapinane na guziki i hawajskie koszule - naprawdę okropne hawajskie koszule. Im bardziej odrażający, tym lepiej. Założyliśmy też własną linię rok temu z naszym przyjacielem Nasza rzecz . Wciąż się nad tym zastanawiamy, ale cała koncepcja polega na posiadaniu własnego stylu. Chcieliśmy stworzyć muzykę, która odzwierciedla ten moment i myślę, że właśnie to staramy się zrobić z tą linią ubrań.

HB: Skoro jesteście DJ-ami, jaką markę słuchawek proponujesz?

AP: Musimy głośno krzyczeć V-Fashion . Nie jesteśmy przez nich oficjalnie sponsorowani ani nic, po prostu są naszymi słuchawkami od trzech lat.

HB: Co dalej z wami?

AP: Mamy mnóstwo świetnej muzyki, na której po prostu siedzimy, gotowi do wypuszczenia.

Ten wywiad został zredagowany i skrócony dla jasności.

Elektryczność, Stojący, Światło, Elektryczny błękit, Dżins, Świat, Majorelle niebieski, Przestrzeń, Zasilanie elektryczne, Gest, Getty Images