Ekskluzywny wywiad: The Walking Dead: The Ones Who Live: Pollyanna McIntosh reaguje na największe bomby w przedostatnim odcinku



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


  Pollyanna McIntosh w The Walking Dead: The Ones Who Live.
Jadis tropi Ricka i Michonne. Źródło zdjęcia: AMC

Przedostatni odcinek The Walking Dead: The Ones Who Live był jak dotąd najbardziej szokującym odcinkiem serialu, którego kulminacją była śmierć Jadis (Pollyanna McIntosh).



Nad fabułą pracowano od lat, ale Jadis straciła życie po zabawie w kotka i myszkę z Rickiem ( Andrzeja Lincolna ) i Michonne ( Zadzwoń do Guriry ).



Monsters and Critics miało szczęście porozmawiać z Pollyanną o jej występach w The Walking Dead, The Walking Dead: World Beyond i The Walking Dead: The Ones Who Live.



Sprawdź cały wywiad poniżej.

Potwory i krytycy: Oglądałem ten odcinek wiele razy. To jeden z tych odcinków, które nie zdarzają się zbyt często. Żadna scena nie jest zmarnowana.




Otrzymuj aktualizacje najnowszych postów i nie tylko od Monsters and Critics prosto do swojej skrzynki odbiorczej.

Odkąd opuściłeś główną serię, fani chcieli rozwiązania dla Jadis. Widzieliśmy cię także w World Beyond, ale The One Who Live zatoczyli ten wątek. Co to znaczyło, że mogłem wrócić i to zrobić?



Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez The Walking Dead (@amcthewalkingdead)

Pollyanna McIntosh: To po prostu cholernie wiele znaczy pracować z tymi ludźmi, którzy są ze sobą dosłownie, no cóż, nie dosłownie, ponieważ wtedy bylibyśmy genetycznie powiązani, ale czulibyśmy się bardzo jak rodzina, wiesz, i nasza odnaleziona rodzina, tak jak w The Walking Dead bohaterowie mają swoją rodzinę, wszyscy mamy siebie nawzajem i to jest niegodziwe.



Powrót i praca z Andym i Danaiem, Scottem Gimplem, Denise Huth i Michaelem Satrazemisem, a potem poznanie tych wszystkich wspaniałych nowych ludzi, zwłaszcza Lesley-Ann Brandt i Matthew Augusta Jeffersa .

Po prostu czułem się, jakby fani czekali z niecierpliwością, co do cholery przydarzy się Rickowi, a ja byłem bardzo szczęśliwy, że w końcu tam byłem i mogłem im to umożliwić.

To bardzo ekscytujące, ponieważ w tym momencie całkiem dobrze rozumiem fandom i jestem jednym z nich, więc pomyślałem: „Tak! Sprowadź Ricka z powrotem! Co się stało? Zobaczmy go!”



Na poziomie osobistym i szerszym dotarcie tu, gdzie byliśmy, było bardzo ekscytujące, a teraz, gdy ludzie to widzą, wydaje się, że im się to podoba, więc ogólna satysfakcja.

Potwory i krytycy: To był naprawdę dobry serial. Wiem, że początkowo miały to być filmy, ale sześć odcinków to dobry moment na opowiedzenie tej historii. Mam wrażenie, że wszystkie bity zostały doskonale zaplanowane.

Pollyanna McIntosh: Tak! Zgadzam się. Lubię dobre limitowane serie i dostajemy wspaniałą zapowiedź tego, co wydarzy się w przyszłym tygodniu, co uwielbiamy w Walking Dead.

Wiemy też, że będzie właściwe zakończenie, więc możemy uzyskać ten piękny początek, środek i koniec oraz wszystkie takty pomiędzy nimi, jak mówisz. Myślę, że wyszło tak, jak powinno. Jestem bardzo dumny ze Scotta Gimple’a za to, co stworzył w tym programie.

Naprawdę obserwuję, jak wszyscy nad tym pracują. Po prostu zachwycam się tym, co tworzą. Widząc odcinek czwarty, co napisała Danai , to był dreszczyk emocji, ponieważ bardzo podobał mi się ten scenariusz i uważam, że wyszedł świetnie.

kto jest informatorem o ucieczce z poligamii?

I znowu, chłopcze, nie wyświadczyli mi żadnej przysługi (śmiech). Oglądałem ten odcinek i byłem bardzo zachwycony, że im się to udało.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez The Walking Dead (@amcthewalkingdead)

A potem pojawia się Jadis, która wszystko zepsuła swoim „Witajcie, kochane ptaki”.

Potwory i krytycy: Powrót Setha Gilliama w roli Gabriela był trzymany w tajemnicy, więc byłem tym mile zaskoczony.

Pollyanna McIntosh: Bardzo się cieszę, że to była miła niespodzianka, bo długo trzymałam tę tajemnicę.

Potwory i krytycy: Sceny z Jadisem i Gabrielem były prawdziwym prezentem dla ciebie i fanów. Jak to było kręcić z nim te sceny?

Pollyanna McIntosh: Zawsze miło jest zobaczyć Setha. Potrafi mnie rozśmieszyć jednym słowem lub jednym spojrzeniem. Jest taki mądry.

Pracujemy w podobny sposób, skupiając się na chwili obecnej, więc była to bardzo przyjemna wspólna praca, a także doświadczenie towarzyskie. I uwielbiam to, że wróciliśmy na kłodę w lesie, wiesz, biorąc pod uwagę, że nasz pierwszy pocałunek miał miejsce na kłodzie, a wokół nas słychać było żabie odgłosy.

Pomyślałem, że to naprawdę fajne, że Gimple to przyniósł. I uwielbiam tę atmosferę, jaka panuje w przyszłym roku o tej samej porze, kiedy co roku organizują te sekretne spotkania w tej samej sytuacji.

Potwory i krytycy: Wszystkie te sceny były fantastyczne i bardzo dobrze było uzyskać dla nich taką rozdzielczość .

Pollyanna McIntosh: Tak, dokładnie. Myślę, że dla widzów interesujące jest zobaczyć, jak sobie radzi. Stracił swoją ukochaną Rositę i ukochaną przez wielu ludzi Rositę. Fajnie było widzieć, jak przetrwał i uważał, że jest tak skomplikowany i silny jak zawsze.

Pomyślałem więc, że sposób, w jaki to wszystko się potoczyło, był ekscytujący na wielu poziomach. Bardzo podobał mi się ten strzał na początku, kiedy jego nogi wchodzą z nożem i maczetą, a ty myślisz: „Czy to on?” To jest bardzo fajne.

Potwory i krytycy: Twoja ostatnia scena była smutna, ponieważ wiemy, że Jadis wkrótce umrze, wiedząc, że Rick i Michonne nadal stanowią poważne zagrożenie dla CRM, ale i tak daje Rickowi pierścionek, aby oświadczyć się Michonne.

Czy myślisz, że chodziło bardziej o wysłanie wiadomości do Gabriela niż o cokolwiek innego?

Pollyanna McIntosh: Nie sądzę, żeby wierzyła w sytuacje po śmierci, ale myślę, że chciała im coś zostawić i niejako zamknąć krąg. Bardzo ich szanuje i wierzy, że razem mogą zrobić wszystko.

To znaczy, to był jej cały problem z nimi, ale to także świadomość, że naprawdę to podziwia. Wiedziała też, że wrócą do domu i myślę, że miała nadzieję, że głęboko poruszy Gabriela fakt, że uhonorowała jego poczucie tego, co jest naprawdę ważne, kim ona jest i jakie są jej możliwości jako Anny, a nie Jadis.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez The Walking Dead (@amcthewalkingdead)

Jadis przez cały czas spędzony na ekranie była zagadką, ale w ostatnim odcinku naprawdę dotarliśmy do sedna tego, kim była i dlaczego była tak oddana systemowi CRM. Co ci się najbardziej podobało w graniu nią?

Pollyanna McIntosh: To naprawdę dobre pytanie. Jej wielkość, z pewnością na początku. Jak na kogoś, kto jest z natury nadpobudliwy, wkroczenie w postać, która jest niezwykle ugruntowana, jest dla mnie naprawdę dobre i kojące.

Dziwnie powiedzieć, że granie kogoś w czasie apokalipsy, desperacko próbującego przetrwać, działa kojąco, ale zawsze było w niej pewne uziemienie i poczucie przyjemności. Ona lubi sprawiać radość.

głosuj na ulubionego gościa ameryki bb21

W świecie CRM Jadis Stokes nie bawiła się tak dobrze, ale zachowała poczucie humoru i nadal stara się, żeby było zabawne. To trochę niejasne, ale myślę, że najbardziej podobało mi się w jej graniu to bycie częścią tego świata, który, jak wiem, znaczy tak wiele dla tak wielu ludzi.

Aby więc jako aktor móc wejść w świat ludzi, chcę nawiązać kontakt, czy to na scenie z drugim aktorem, czy z publicznością w domu.

Muszę to zrobić poprzez tę postać, gdzie wiem, że rodziny będą rozmawiać o fabule, ludzie będą się z tego powodu wściekać, ludzie będą się z tego powodu radować, ludzie będą się śmiać i ludzie będą wzruszeni.

Wszystkie te rzeczy – to prawdziwy zaszczyt móc robić na taką skalę z taką rzeszą fanów, ponieważ szanuję to, co z nich wynika, i myślę, że serial też jest świetny.

Potwory i krytycy: Podobało mi się również to, że odcinek uchylił kapelusz przed World Beyond. Widzieliśmy, co stało się z Huckiem. W tym momencie był to kluczowy moment dla Jadis.

Czy Huck był tym powiernikiem, o którym mówiła Jadis, kiedy powiedziała Rickowi i Michonne, dlaczego nie zabiła ich we śnie?

Pollyanna McIntosh: Tak. Scott radził sobie bardzo dobrze z publicznością, być może wyobrażając sobie, że to Gabriel, a kilka uderzeń później odkryli, że na szczęście go nie wyeliminowała.

The Walking Dead: The Ones Who Lives emitowany jest w niedziele o 9:00 na antenie AMC. Premiera odcinków odbyła się wcześniej tego samego dnia w AMC+.