Wyłącznie: jak Michael Gandolfini i Alessandro Nivola dołączyli do rodzinnego biznesu w The Many Saints of Newark



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Michael Gandolfini i Alessandro Nivola

Michael Gandolfini i Alessandro Nivola. Źródło zdjęcia: Barry Wetcher/dzięki uprzejmości Warner Bros. Pictures.



Kiedy się nad tym zastanowić, wszystko sprowadza się do rodziny. Po prostu zapytaj Michael gandolfini gdy obserwujemy, jak wciela się w kultowego Tony'ego Soprano.



Michael jest mniej więcej w wieku serii The Sopranos po tym, jak urodził się podczas pierwszego z sześciu sezonów serialu (w 1999). Kiedy miał 11 lat, Michael od niechcenia zapytał swojego ojca, Jamesa, o co chodzi w przełomowym dramacie kryminalnym HBO. James Gandolfini zmarł na atak serca w czerwcu 2013 roku w wieku 51 lat i pozostawił po sobie wielkie przywiązanie do swoich zdolności aktorskich i spuścizny Soprano.



Michael, obecnie 22-letni, został poproszony przez twórcę David Chase na przesłuchanie do roli nastoletniego Tony'ego Soprano w oryginalnym filmie The Many Saints of Newark, i przybił rolę, oglądając odcinki po raz pierwszy jako przewodnik do roli. Teraz historia jest integralną częścią życia młodego aktora. Przeczytaliśmy kilku innych aktorów i powiedziałem: „Naprawdę powinniśmy spróbować Michaela” – wspomina Chase. Nie było co do tego wątpliwości!

W The Many Saints of Newark młody Anthony Soprano dorasta w jednej z najbardziej burzliwych epok w historii Newark, wkraczając w męskość, gdy rywalizujący gangsterzy zaczynają się podnosić i rzucać wyzwanie wszechpotężnej rodzinie przestępczej DiMeo nad rozdartą rasą Miasto.



Złapany w zmieniających się czasach wujek, którego uwielbia Tony, Dickie Moltisanti, ( Alesandro Nivola ), którego wpływ na swojego siostrzeńca pomoże zmienić wrażliwego nastolatka w wszechmocnego szefa mafii, Tony'ego Soprano.



Uważany za jedną z wschodzących gwiazd Hollywood, Gandolfini pojawił się niedawno w filmie Cherry, u boku Toma Hollanda i Billa Skarsgårda. W 2019 roku powtórzył swoją przełomową rolę Bobby'ego Dwyera w serialu HBO The Deuce, a wkrótce dołączy do Joaquina Phoenixa i Parkera Poseya w czarnej komedii Disappointment Blvd.

Nivola, jeden z najbardziej wszechstronnych aktorów swojego pokolenia, jest najbardziej znany z ról w American Hustle, Laurel Canyon, Selma, Face/Off i Disobedience.



Niedawno ukończył film Davida O. Russella Untitled Film z Christianem Bale, Robertem DeNiro , i Margot Robbie, a jeszcze w tym roku zagra u boku Ethana Hawke'a w Satan Is Real, opartym na duecie muzyki country.

Więź między młodym aktorem a jego doświadczonym mentorem była natychmiastowa. To było drugiego dnia sceny z prelegentami i naprawdę klikało. Jak wszystko, co muszę zrobić, to spojrzeć na Alessandro, a on zabierze mnie ze sobą, Gandolfini powiedział wyłącznie Monsters & Critics.

Może ci się spodobać również: Wyłącznie: Jak William Ludwig nauczył się zostać młodym Tonym Sopranem – przekleństwa i wszystko

Tak więc pozostało to jednym z największych talentów aktorskich, jakie kiedykolwiek miałem, więc uważam, że odszedłem, aby stać się lepszym aktorem i wiedzieć, jak prawidłowo wykonywać swoją pracę, powiedział. Dowiedziałem się, na czym polega moja praca i jak ją wykonywać.




Obejrzyj ten film na YouTube

Monsters & Critics: Więc Michael, jak ten film zmienił twoje życie?

Michael Gandolfini: Cóż, najbardziej zmieniło mnie to, że odszedłem, stając się, jak sądzę, lepszym aktorem. Kiedy zaczniesz pracować z Alessandro i Davidem (Chase) i niesamowitą obsadą; John (Magaro), Leslie (Odom Jr.), Vera (Farmiga) i Corey (Stoll), co za dar dla młodego aktora, który może się od nich uczyć. Jedyne, czego się nauczyłem, to słuchanie, które jest naprawdę ważne dla aktora. A kiedy idziesz do szkoły aktorskiej i klasy aktorskiej; nie zawsze rozumiesz, co to oznacza.

Docelowa wyspa prawdy lalek

M&C: Kiedy byłeś młodszy, kiedy byłeś młodszy, jakie to uczucie być na planie tego filmu, wiedząc, że Rodzina Soprano była częścią twojego życia, mimo że nigdy tak naprawdę nie brałeś udziału w serialu?

Michael Gandolfini: Szczerze mówiąc, nie była to taka myśl. Myślę, że jeśli pozwolę sobie udać się do tych miejsc, otworzy to drzwi do bycia przytłoczonym lub sprawi, że fani lub dziedzictwo członków serialu będą dumni. Dorastając, nie miałam żadnego wglądu w Tony'ego Soprano w jakikolwiek sposób, kształt ani formę. Na szczęście grałem Tony'ego, a nie mojego tatę i to była różnica w mojej głowie; Nie bawiłem się w mojego tatę.

Nigdy nie spotkałem Tony'ego Soprano, dopóki nie zacząłem oglądać programu, kiedy zacząłem przesłuchiwać. Ale kiedy dotarłem do planu The Many Saints, spędziłem tyle czasu z Alessandro i naprawdę zaczęliśmy rozwijać ten świat i te postacie, wszystko, czego chciałem, to móc pokazać się i wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafię.

M&C: Kiedy wracałeś i oglądałeś The Sopranos w ramach przygotowań, czego szukałeś?

Może ci się spodobać również: Wyłącznie: Jak William Ludwig nauczył się zostać młodym Tonym Sopranem – przekleństwa i wszystko

Michael Gandolfini: Stworzyłem system, w którym będę miał emocjonalny zrzut ze znajomymi. Oglądałem to za pierwszym razem, a potem wracałem do domu i oglądałem ponownie. Myślę, że jest wiele różnych warstw. Oczywiście specyficzne maniery.

Myślę, że Tony ma bardzo fizyczną postać i wiesz, jak się porusza i patrzy na kogoś, co czuje. Więc fizycznie to była bardzo ważna rzecz. Wiedziałem, że nie będę musiał się martwić o emocjonalną manifestację Tony'ego Soprano, dopóki będę mógł uzyskać jego fizyczność.

Spotkanie rodzinne w The Many Saints of Newark. Fotka. Kredyt. Barry Wetcher/Dzięki uprzejmości Warner Bros Pictures.

M&C: Jak się połączyliście podczas kręcenia filmu?

Michael Gandolfini: Spędziliśmy razem dużo czasu, zanim zaczęliśmy kręcić w tym miejscu zwanym Junior's Cafe w centrum Brooklynu i po prostu spędzaliśmy czas i poznawaliśmy się. I oglądaliśmy razem Brudnego Harry'ego, ponieważ w filmie jest odniesienie, w którym Dickie używa cytatu z Brudnego Harry'ego. A potem odpowiada w naturze, więc musieliśmy uwierzyć, że obaj widzieliśmy ten film.

Alessandro Nivola: Myślę, że zanim zaczęliśmy kręcić, oboje zostaliśmy obsadzeni sześć miesięcy przed czasem. To było dla mnie bardzo niezwykłe, zwykle jestem rzucany na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć, ponieważ ktoś inny zrezygnował. Tym razem mieliśmy do tego prawdziwe nagromadzenie i w tym czasie

Myślę, że wspólnie wypracowaliśmy sobie łatwość i dobre relacje, co było bardzo ważne. Ponieważ David jest tak pozbawiony sentymentów, że nie pisze scen między Dickiem i Tonym, w których rozmawiają o swoich uczuciach. A więc trzeba było po prostu uwierzyć, że ten rodzaj uczucia, synowska opiekuńczość i wszystko tam było, a wtedy mogliśmy zagrać naprawdę odwrotnie. Tak więc mieliśmy szczęście, że dano nam razem czas na nawiązanie tej więzi.

M&C: Alessandro, jak ten film zmienił twoje życie?

Alessandro Nivola: (On śmiał się) Rozwinąłem problemy z zarządzaniem gniewem, stałem się naturalnie agresywny i zacząłem dużo mówić Gagootz.

M&C: Jak myślisz, dlaczego serial, a teraz film są tak powiązane, a cały ten szum związany z prequelem?

Alessandro Nivola: Cóż, to zabawne, interesujące. To było bardzo wyprzedzające swoje czasy i jest to rodzaj cynicznego humoru, który moim zdaniem był bardzo nowoczesny. Myślę, że teraz całe młodsze pokolenie, każde pokolenie jest w jakiś sposób bardziej wyrafinowane niż poprzednie.

Może ci się spodobać również: Wyłącznie: Jak William Ludwig nauczył się zostać młodym Tonym Sopranem – przekleństwa i wszystko

A jednak ta seria wciąż wydaje się zadowalać nawet najbardziej cynicznych, zarozumiałych, nowojorskich 20-latków, którzy mieszkają w mojej dzielnicy na Brooklynie i są z moim synem. A ci, którzy oglądali wszystkie sezony podczas blokady, spłodzili zupełnie nową generację fanów.

M&C: Czy podczas kręcenia tego filmu były dla Ciebie duże wyzwania?

Alessandro Nivola: Wyzwania wydawały się nie do pokonania. Po raz pierwszy miałem okazję zagrać główną rolę w filmie, który miał być tak głośny, więc poczułem taką presję od chwili, gdy zaproponowano mi tę pracę. .

Czułem, że będzie to wymagało ode mnie dużej transformacji, ponieważ chociaż pochodzę z włosko-amerykańskiej rodziny ze strony taty, moje doświadczenie jest tak dalekie od świata przedstawionego w filmie.

Alessandro Nivola

Alessandro Nivola. Kredyt na zdjęcie. Dzięki uprzejmości Warner Bros. Pictures.

M&C: Co jeszcze było dla ciebie w grze?

Alessandro Nivola: Chodziłem do eleganckich szkół i dorastałem w rodzinie artystów i naukowców. Tak więc wymagało to całej pracy nad charakterem, takiej, jaką poświęciłem całej swojej karierze, ale na znacznie większą skalę i w sposób, który będzie znacznie bardziej wyeksponowany. Więc tak, to było zniechęcające, ale także niezwykle ekscytujące i rodzaj zmieniającej życie okazji.

M&C: Jaki jest wniosek z filmu?

Alessandro Nivola: Myślę, że w zależności od tego, jaki jest twój związek z serialem, albo poczujesz ciepło i komfort powrotu do tego świata w nowy sposób, albo podekscytowanie widząc historie pochodzenia i nowe postacie ożywione. Tak czy inaczej, przeżyjesz rodzaj dramatu kryminalnego, którego wytwórnie tak naprawdę już nie robią. Lubię myśleć o tym filmie jako o dramacie kryminalnym z lat 70. z tego rodzaju złotej ery filmów, które mogliśmy zrobić tylko dzięki popularności serialu.

Warner Bros. i New Line Cinema, The Many Saints of Newark trafią do kin i HBO Max w piątek, 1 października.

Więcej na temat The Many Saints of Newark, Kliknij tutaj .

Hilary o młodych i niespokojnych