Wyłącznie: Jena Malone zabiera nas w ostatni sezon Goliath, walcząc z epidemią opioidów



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Billy Bob Thornton i Jena Malone siedzą w barze na planie Goliata

Billy Bob Thornton, Jena Malone. Źródło zdjęcia: Greg Lewis/Amazon Studios



Minęło trochę czasu od ostatniego przypadku Billy'ego McBride'a (Billy Bob Thornton) w trzecim sezonie Goliath, który dotyczył Doliny Środkowej Kalifornii, gdzie susza zmusiła go do uporządkowania zawiłości związanych z posiadaniem wody. Następnie w ostatnich chwilach McBride został zastrzelony na zalanym deszczem parkingu, wciąż żywy, ale na drodze na śmierć.



Teraz, w sezonie 4, wciąż zmaga się z bólem związanym z NDE, więc co może być doskonalszego niż wzięcie udziału w sprawie, w której próbuje się obalić jednego z najbardziej podstępnych amerykańskich Goliatów: przemysł opioidowy?



Billy przeprowadził się do Chinatown w San Francisco, aby to zrobić, po Patty (Nina Arianda) do pracy w prestiżowej firmie prawniczej Margolis & True.

Ta firma jest prowadzona przez Samanthę Margolis (Jena Malone), której ojciec założył firmę prawniczą i która posunie się do wszelkich skrajności, aby utrzymać ją na powierzchni, dlatego sprowadziła Billy'ego McBride'a.



Potrzebuje kogoś, kto może uzyskać dużą ugodę od firm farmaceutycznych.



Monsters & Critics rozmawiało z Malone o czwartym i ostatnim sezonie dramatu prawniczego w Amazon Studios, w tym o jej podejściu do sprawy sądowej tego sezonu, wielu warstwach jej postaci, pracy z Thorntonem i nie tylko.

Billy Bob Thornton stojący przed mostem Golden Gate

Billy'ego Boba Thorntona. Źródło zdjęcia: Greg Lewis/Amazon Studios



Potwory i krytycy: Wybierasz historie do opowiedzenia, które mają coś do powiedzenia. Co mówi ten sezon Goliata?

mahouka koukou no rettousei lekka powieść

Jena Malone: To, co kocham w Goliacie, to to, że jest to serial, który nieustannie interesuje ciekawymi postaciami, prawdziwymi ludźmi, a także głębokim kryzysem społeczno-politycznym w Ameryce, czy to rolniczym/wielkim kryzysem rolno-wodnym w Centralnej Dolinie Kalifornii, który był jeden z poprzednich sezonów, czyli farmaceutyczny kompleks przemysłowy kryzysu opiatowego, którego tak naprawdę doświadczamy od lat 90-tych. Po prostu to uwielbiam.

Wszyscy po prostu oglądamy teraz treści. Po prostu stale obserwujemy, oglądamy, oglądam i myślę o rodzicielstwie. Jeśli mój syn ciągle podjada to, co przed nim stawiam, chcę, żeby to miało wielkie znaczenie. Chcę, żeby to była dobra marchewka. Chcę, żeby to był naprawdę ładny kawałek sezonowego owocu lub coś, co będzie dobre dla jego wnętrzności, a nie tylko na krótką metę.



Tak więc teraz czuję, że wszyscy jesteśmy głodni. Jeszcze ważniejsze jest upewnienie się, że pojawią się pytania dotyczące głębokiego krytycznego myślenia, które zostaną zasiane, niezależnie od tego, jak głęboko chcesz zagłębić się w sprawę fabuły.

M&C: To dzieje się w tej kancelarii zajmującej się sprawą kryzysu opioidowego. Czy myślisz, że tak naprawdę chodzi o kryzys opioidowy lub o to, jak długo ludzie będą musieli przejść, aby osiągnąć swoje środki?

Jena Malone: Kryzys opioidowy dotyczy długości, do jakiej ludzie będą się posuwać, aby osiągnąć swoje środki. Jest to w pewnym sensie onomatopoetyczne. Jeśli myślisz o tym, czym jest kryzys przemysłowy lub kompleks przemysłu farmaceutycznego, oznacza to, że firmy są głęboko powiązane ze zjawiskami społecznymi i tworzą nowe systemy, z których korzystają, prawda?

Więc tak, to ludzie, którzy znajdują się głęboko w systemach, ludzie uzależnieni od opioidów, ludzie, którzy tracą członków rodziny z powodu tych nałogów, ludzie, którzy po prostu cierpią i próbują dowiedzieć się, jak sobie z tym poradzić.

A potem jest coś przeciwnego: chęć władzy, chęć pozostania przy władzy, chęć ukrycia bólu, chęć udawania doskonałych. Działa na tak wielu poziomach i myślę, że właśnie dlatego próba rozwiązania tego problemu to taka zagadka, ponieważ nie jest to po prostu takie proste, jak: nie, nie jedz ciastka; po prostu weź marchewkę. Chciałbym, żeby to było tak liniowe.

M&C: Ton wydaje mi się zupełnie inny, trochę niesamowity. Czy to dlatego dzieje się w Chinatown w San Francisco?

Jena Malone: Myślę, że jest to zdecydowanie nastrojowe i myślę, że w tworzeniu nastroju są pewne rzeczy, które jako narrator wydają się narzędziami. Jestem też pewien, że sam pomysł powiedzenia „Chinatown” ma długą historię w filmach, które wykorzystywały ten ton. To nie jest nowa rzecz.

Myślę też, że (reżyser) Lawrence (Trilling) zawsze kładzie bardzo ciekawą narrację, element wizualny, kiedy tworzy serial: Jak to będzie wyglądać? Myślę, że była wielka oda lub hołd dla filmów noir, więc myślę, że na pewno obejmuje wiele baz, ale jest też w San Francisco. Chinatown w San Francisco to jedno z najpiękniejszych miejsc.

M&C: Są różne odcienie Sama. Nie jest tym, za kogo widzieliśmy ją po raz pierwszy, ale są wskazówki. Co cię w niej zaintrygowało?

Jena Malone: Zawsze interesuje mnie słabszy. Kim jest złoczyńca? Kim jest bohater? Wszyscy jesteśmy tymi samymi ludźmi. To wszystko jest przemieszane. Uwielbiam ludzi, którzy walczą o to, jak robić to, co jest właściwe na świecie. Była dla mnie naprawdę fascynująca. Było dla niej wiele rzeczy, które czułem: OK, w porządku, muszę się na to podpisać, aby upewnić się, że zostało zrobione dobrze.

Billy Bob Thornton, Beth Grant, Jena Malone w sali sądowej

Billy Bob Thornton, Beth Grant, Jena Malone. Źródło zdjęcia: Greg Lewis/Amazon Studios

M&C: Ta rola wiąże się również z fizycznością. Grasz kobietę ze stwardnieniem rozsianym. Jak to zbadałeś, żeby wiedzieć, jak się zachowywać?

Jena Malone: Jak każdy, rozmawiasz z ludźmi, którzy zmagają się z podobną rzeczą. Pytasz ich, jak wyglądają ich dni, jak radzą sobie z bólem, z czym się zmagają. Udało mi się porozmawiać z kilkoma kobietami, które zmagały się z podobnym stanem do Sama i próbowałam wykorzystać to, co mogłam, i dopasować różne części, które wydawały się prawdziwe i autentyczne, do większej narracji serialu.

czy Catelynn i Tyler nadal widzą Carly?

M&C: Skoro radzi sobie ze swoim problemem zdrowotnym, dlaczego tak ważne jest dla niej ratowanie firmy prawniczej? Dlaczego potrzebuje Billy'ego do tej wielkiej osady? Czy była tak blisko swojego taty, który założył firmę?

Jena Malone: Myślę, że jedną z najbardziej podstawowych motywacji we wszechświecie jest to, że chcemy czuć się bezpieczni, widziani i kochani przez naszych rodziców. Myślę, że nasi rodzice dają nam bardzo specyficzny język, w jaki sposób sprostać tym rzeczom. Będziesz widziany tylko wtedy, gdy to zrobisz, będziesz kochany tylko wtedy, gdy to zrobisz, zostaniesz zaakceptowany tylko wtedy, gdy to zrobisz.

Myślę, że ma bardzo specyficzny język tego, jak wygląda sukces, jak wygląda honor i jak wygląda porażka. W dużej mierze opiera się na jej relacji z samą sobą i jej relacji z ojcem.

M&C: Jak to jest robić sceny z Billym Bobem?

Jena Malone: Kocham to. Pracowałem z Billym przez cały dzień, każdego dnia, nawet gdybyśmy za każdym razem mieli grać inne postacie. Jest świetny. Ciągle przynosi coś bardzo fajnego. W wolnych chwilach miał tysiące niesamowitych historii. Wyreżyserował premierę sezonu. To była jego pierwsza reżyserska próba od kilku lat, więc naprawdę fajnie było ponownie pracować z nim jako reżyserem.

Czwarty sezon Goliata rozpocznie się na Amazon Prime w piątek, 24 września.