Wyłącznie: Sharon Gless opowiada Cagney i Lacey i nie tylko w nowych wspomnieniach



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Sharon Gless

Sharon Gless pisze nowe, odkrywcze wspomnienia, które przewracają strony. Źródło zdjęcia: Simon i Schuster



Wielokrotnie nagradzana aktorka Sharon Gless w końcu opowiada swoją historię, a ujawnione informacje rozciągają się od wzruszających do łamiących serce.



Gless była bezsensowną, seksowną laską, w czasach, gdy słowo szeryfa oznaczało, że kobieta może przeklinać, żartować, pić i śmiać się z najlepszymi z każdego mężczyzny.



A Gless miała ten bezpretensjonalny urok pomimo swojej naturalnej urody blondynek z Południowej Kalifornii. Zawsze była autentyczna w każdej roli, którą przyjęła, dzięki czemu jej postacie nadal żyją i są niezapomniane.

W szczególności Christine Cagney, twarda detektyw policji z Nowego Jorku, która w końcu miała problem z piciem, którym program zajmował się w scenariuszu. Ale wielu fanów nie wiedziało, że pełni tę rolę również w prawdziwym życiu.



znajomy z zerowego sezonu 2 dub

Zdobywając wiele nagród Emmy i innych, Gless udowadnia, że ​​jest naturalną gawędziarzem w swoim nowym pamiętniku, Widocznie były skargi (dostępne 7 grudnia 2021 r. przez Simona i Schustera ). Gless napisał głęboko odkrywcze i przewracające strony wspomnienia, które pokazały, jak wyglądało bycie aktorem przed #metoo i zanim system graczy kontraktowych całkowicie zniknął.



Była dobrze urodzona, jej dziadek był czołowym hollywoodzkim prawnikiem i była zamożna. Jej rodzina była zżytymi katolikami mieszkającymi w Los Angeles, enklawie starych pieniędzy, Hancock Park, gdy Gless chodziła do doskonałych szkół, a nawet miała debiut w towarzystwie.

Ale ten beztroski opis zaciemnia prawdę, że Gless i jej rodzeństwo żyli dzięki hojności jej dziadków ze strony matki. Były struny.



Jako aktorka Gless tchnęła życie i zdobyła fanów dzięki swojej bohaterce Christine Cagney, w połączeniu z Tyne Daly jako Mary Beth Lacey, jej partnerka z gliny.

Następnie Gless zmierzył się z Debbie Novotny, wyjątkową mamą dla Michaela w przełomowym serialu „Queer As Folk” Showtime. A dla USA Network była kolejną wspaniałą matką Jeffreya Donovana w Powiadomienie o spaleniu , ją najdłużej emitowany serial telewizyjny .

Fani wiedzą, że Gless nigdy nie stronił od sceny i robił produkcje radiowe i teatralne w Londynie i Nowym Jorku. Była tak popularna w Wielkiej Brytanii, że książę Karol miał z nią trochę wybujałego fana na spotkaniu i pozdrowieniu.



Miłość w końcu znalazła Gless, której okrężna ścieżka w romansie doprowadziła ją do jej producenta Cagney & Lacey, Barneya Rosenzweiga. Jak każda wielka historia miłosna, była niechlujna, skomplikowana, czasami niebezpiecznie bliska upadku, a ostatecznie ich związek stał się kotwicą jej życia i wielkim sukcesem.

Ekskluzywny wywiad z Sharon Gless

Monsters & Critics: W pewnym sensie twoje wspomnienia były bardzo romantyczne. Miałeś trudny okres w swoim małżeństwie, a mimo to trzymałeś się tego i nie rozwiodłeś się z Barneyem Rosenzweigiem. Czy dostałeś tę wytrwałość od swojej babci Grimmy?

Sharon Gless: Wow, dziękuję. Chyba tak. Rozwód wydawał się po prostu taki brudny i denerwujący dla wszystkich. Po prostu się zawiesiłem. Jak czytasz w mojej książce, zniknąłem. Pojechałem do Kanady i przez pięć lat robiłem serial.

Byłem zajęty przez cały ten zamęt. Jeśli czekasz wystarczająco długo – nie mam na myśli, że przestaniesz się przejmować, ponieważ nigdy nie przestałem się przejmować, ale przestajesz być tak zdenerwowany i przestajesz walczyć – w końcu znajdziesz drogę powrotną. Ale w mojej rodzinie było tyle rozwodów.

M&C: To bardzo zabarwiło to, co przeczytałem w twoich pamiętnikach. Twój ojciec, sposób, w jaki zostawił twoją matkę, zostawił na tobie ślad.

Sharon Gless: Ja wiem. A poza tym moja matka jest tą, która w końcu musiała poprosić o rozwód. Ale było to trudne, ponieważ moja rodzina była katolicka, a oboje dziadkowie i moi rodzice byli rozwiedzeni.

Więc nigdy nie widziałem dobrego małżeństwa. Tak więc zajęło mi dużo czasu, aby w końcu powiedzieć tak. I pomimo całego zamieszania, całego bólu i wszystkiego, przez pięć lat. Praca sprawiała, że ​​byłem bardzo zajęty, kiedy poszedłem i zrobiłem Queer As Folk, i po prostu nie mogłem przejść przez to, co dzieliło łupy i takie rzeczy. I w końcu znaleźliśmy drogę powrotną.

M&C: To dużo mówi o twojej postaci.

Sharon Gless: To prawda. Bardzo niewiele osób wspomniało o tej części książki i cieszę się, że Ci się spodobała. Dziękuję Ci.

Rozdział o mojej chęci przejścia przez rozwód był tym rozdziałem, który dał mi tę książkę do czynienia z Simonem i Schusterem. To był jedyny rozdział, jaki kiedykolwiek napisałem, a kiedy w końcu spotkałem redaktora, to ten, który miałem przy sobie i przeczytałem mu go, po części zabawny.

A jego asystent (czytał to) w głębi korytarza zaczął się głośno śmiać, chociaż niektóre z nich były smutne. I wtedy powiedział; masz umowę.

M&C: Zagrałaś rolę matki, więc, cóż, bez względu na to, czy była to szalona postać matki, jak Annie Wilkes na scenie i dla telewizji, Queer As Folk, a zwłaszcza Burn Notice. Chemia z tobą i Jeffreyem Donovanem była wspaniała.

Sharon Gless: Bardzo dziękuję. Co ciekawe, April, dotykasz rzeczy, których większość ludzi nawet nie komentuje, i bardzo mi się to podoba. Dziękuję bardzo za zauważenie. To był dla mnie wspaniały pokaz. To najdłużej trwający serial, jaki kiedykolwiek zrobiłem, siedem lat. Tak. Zaproponowano nam ośmiolatkę, ale Jeffrey (Donovan) się wypalił.


Obejrzyj ten film na YouTube

Gless opowiada o Madeline, matce Jeffreya Donovana.

M&C: Ciągle mam nadzieję, że znowu się pojawicie i że ktoś wybierze książkę, sztukę czy coś, i wy dwoje znowu pojawicie się razem.

Sharon Gless: Bardzo chciałbym móc ponownie z nim pracować. Jeffrey Donovan był snem i zawsze się pojawiał. I chociaż był praktycznie w każdej scenie, nigdy mnie nie zawiódł, wiesz?

Był raz, kiedy był tak wyczerpany i jakby wypalony. Poszedłem do jego przyczepy na lunch i zapukałem do drzwi, a on i ja mieliśmy wielką scenę tuż po lunchu. I powiedziałem: „Zapraszam Cię, abyś wyszedł i pobawił się ze mną. Chodź, chodź”. Powiedział: „Dobra mamo, przepraszam”. Powiedziałem: „W porządku, kochanie, rozumiem”. Zawsze stawał na wysokości zadania.

M&C: Dobrze sobie radzisz w połączeniu ze wspaniałymi ludźmi, takimi jak Donovan i Tyne Daly.

Sharon Gless: Czy nie mam szczęścia?

M&C: Byłeś w tym biznesie, kiedy byłeś ostatnim kontraktowym graczem i zauważyłeś, że #metoo przeszedł ogromny wstrząs. I nie miałeś opowieści grozy.

Sharon Gless: Dokładnie tak. Ja nie. To znaczy, powinienem się obrazić. Nikt nie robił przepustek (u mnie). Zostałem bardzo pobłogosławiony; nawet gdyby ktoś zasugerował, że mnie pociąga, zawsze mówię: „to najmilsza rzecz, jaką ktoś mi dzisiaj powiedział. Dziękuję Ci.'

I tak sobie z tym radzisz. Nikt nigdy nie podniósł na mnie ręki. A jeśli tak, to był to komplement. Ale nigdy nie natknąłem się na masherów, jak wiem, że wiele kobiet w mojej branży ucierpiało.

M&C: Miałeś szczęście. Miałeś wokół siebie wiele silnych, inteligentnych kobiet, takich jak Monique James, Pat Kingsley, która była lwicą. Wiele warstw dzikiej kobiecej energii wokół ciebie w czasach, gdy było to bardziej wyjątkiem .

y&r przychodzenia i odchodzenia 2019

Sharon Gless: Bez żartów! Bardzo rzadkie. W przypadku Pat nie zajmowała się ludźmi z telewizji. Zajmowała się tylko ludźmi z filmu. A kiedy zobaczyła Cagney i Lacey, zadzwoniła do Monique James, która była równie silna, i powiedziała, że ​​chce się mną zająć. Kochałem ją, a ona zbudowała tę firmę. Tak więc zostałam bardzo pobłogosławiona tym, że byłam otoczona przez wiele silnych kobiet. I mam nadzieję, że zawsze będę ich naśladować.

M&C: W twoich wspomnieniach były dla mnie momenty, w których jeżyłam włosy. W szczególności o Abigail Folger, twojej przyjaciółce ze szkoły z internatem, a potem o tym, że została zamordowana w taki sposób, w jaki była. I dobrze pamiętam tamte czasy, tak jak na pewno pamiętasz, kiedy usłyszałeś wiadomość, co się stało?

Sharon Gless: Trochę wstydzę się swojej reakcji. Nie chciałem nawet umieszczać tego w książce, ponieważ myślałem, że to wymyka się imionom, a nie czułem potrzeby, aby to robić.

Umieściłem to w książce, ponieważ wyznaczyło to ramy czasowe. Ponieważ wszyscy pamiętają, kiedy doszło do morderstwa Mansona, wszyscy wiedzą, gdzie byli. I to był czas w naszym życiu, który był przerażający.

I z tego powodu go wstawiłem. Część mnie była niechętna zrobieniu tego, ponieważ wyglądało na to, że rzucam imionami. I nie dlatego to zrobiłem. Ale Abigail była kiedyś moją współlokatorką w liceum i była niezwykłą kobietą.

I byłem trochę dumny ze sposobu, w jaki to zrobiłem, ponieważ mogłem powiedzieć publiczności, która nie wiedziała, o kim mówię, jaka jest utalentowana, jaka jest mądra i jaka jest miła i jak była skromna.

To znaczy, była kawową spadkobierczynią naszego kraju. Poczułem się dobrze z tym, jak to przedstawiłem, ponieważ ona i ja byliśmy podobni do naszych rodziców, oboje przechodzili rozwody, co było bardzo rzadkie wśród katolików.

I byliśmy razem w szkole klasztoru Dominikanów. Pomyślałem więc, że ciekawym sposobem na przedstawienie jej i opowiedzenie, o kim mówię, było to, że Abigail była tak miła i była na tyle uprzejma, że ​​przywitała się z tymi ludźmi, którzy odebrali jej życie.

Jest część mnie, która nie jest dumna, że ​​to tam umieściłam, ale myślałam, że to ustanowiło czas w moim życiu i życiu wszystkich, albo znali epokę, o której mówiłem, i jak zareagowałem? Wstydzę się mojej odpowiedzi, bo się przestraszyłem. Urodziłem się i wychowałem w LA. A te morderstwa miały miejsce w Los Angeles, a Abigail pochodziła z San Francisco, nie mogłem tego zrozumieć.

A moją natychmiastową reakcją na oglądanie wiadomości było przede wszystkim oczywiście to, że byłam bardzo zdenerwowana. Ale potem strach, za kogo oni idą? Pytania dlaczego, dlaczego, dlaczego? A potem myślisz, o rany, to mogłem być ja.

Abigail Folger była najmądrzejszą w naszej klasie i była niezwykłą młodą kobietą. Niech Bóg da spokój jej duszy.

M&C: Kiedy czytałem twoje pamiętniki, czułem się tak, jakbyś twierdził, że jesteś po stronie McCarthy'ego niż Gless, irlandzkiej strony ciebie. Kiedy czytam ten pamiętnik, czy to prawda, czy nie?

Sharon Gless: Cóż, mój dziadek był McCarthy. Ale mój ojciec, jego matka miała na imię Nellie Dugan. Więc miałem Irlandczyków po obu stronach mnie.

Ale moje nazwisko (Gless) to Basque. Więc bardziej upominałem się o stronę McCarthy, ponieważ ta babcia, moja Grimmy, ukształtowała i ukształtowała moje życie.

Stąd pochodziły główne skargi i to od niej. Bardzo ją kochałem, ale kiedy ktoś tak trzyma za sznurki w torebce, towarzyszy temu niesamowita moc.

Ale w tamtym czasie nie rozumiałem, o co chodziło we wszystkich skargach. To znaczy, było 19 wnucząt, a ona powiedziała: „Wiem, że jestem dla ciebie surowa”. Powiedziała, że ​​to dlatego, że byłam jej ulubioną.

I może miałam wtedy dwadzieścia kilka lat, ale myślałam, że po prostu nie kocham mnie tak bardzo. Ale jestem wdzięczna, bo to mnie skłoniło do występu, a człowieku, tańczyłem. Czy widziałeś kiedyś film Anastasia z Ingrid Bergman? Jest postać, babcia, którą gra Helen Hayes. Cóż, to była moja babcia. Jeśli chciałeś fizykalizacji mojej babci, to była ona.

M&C: Przez lata oglądałem z tobą wiele wywiadów. Jeden reporter nazywa cię Sharon Gliss . Ale wywiady Grahama Nortona były najlepsze.

Sharon Gless: Ten z Tynem (śmiech)! A ten wywiad przeprowadzony w The Graham Norton Show w Londynie jest cały czas emitowany w Ameryce. Graham był kimś. Tak też było z Tyne Daly . (W tamtym czasie) Powiedziałem, że chcą, abyśmy przyszli i zagrali przedstawienie. A Tyne powiedział: „Nie chciałem robić żadnego z tych brytyjskich programów. To wszystko to toaletowy humor”. Powiedziałem więc: „nie, nie na tym koncercie. Cóż, tak jakby…”

Ale go kocham (Graham Norton).

M&C: Bardzo bagatelizujesz swoje wyczucie mody i wyglądów w pamiętnikach, nie byłeś typem pouty, ale inspirowałeś fryzury i modę, długie spódnice i przycięte blezery… to z powrotem.

Sharon Gless: Dziękuję Ci. I kurtki męskie! Czy wiesz, że później zostałem poproszony o zagranie Marilyn (Monroe)? Wybitny producent David Susskind robił życie Marilyn Monroe. I zapytał mnie. Powiedziałem mu: „Wiesz, że noszę rajstopy i biustonosze z fiszbinami (śmiech). Więc powiedział, że w tym pomogą.

I że jestem Marilyn. A potem umarł, a ja nigdy nie miałem okazji, żeby do niego zadzwonić i powiedzieć: „Wiesz, zmieniłem zdanie. Chciałbym to zrobić”. Umarł, zanim nakręcił miniserial.

M&C: To było odświeżające słyszeć szczerość i emocjonalną huśtawkę, przez którą przeszedłeś, oraz ambiwalencję, przez którą przeszedłeś w procesie zdrowienia. Jak trudno jest teraz zachować trzeźwość? Czy z czasem jest coraz łatwiej?

Sharon Gless: Już nie piję, ale nie ma takiej nocy, kiedy wychodzę w miejscu publicznym, w którym nie chciałabym zamówić martini. To nigdy, przenigdy nie odeszło. Nie chodzi mi o to, że wylewam się spocony, ale nadal nie ma dla mnie nic piękniejszego wizualnie i nic wspanialszego niż popijanie zimnego Hendricks Martini, takiego pięknego napoju.

Ale gin jest dość bezlitosny. A ja piłbym tylko gin. W każdym razie wygrał.

M&C: Zawsze masz doskonały komediowy timing. Kiedy byłeś w humorystycznym momencie, kiedy byłeś w jakimkolwiek sitcomie lub dramacie, nawet dramacie, wielu aktorów zmagało się. Nie rozumieją czasu. Nie rozumieją pochłaniania energii drugiego aktora i wygłaszania kwestii, a ty ją masz.

Sharon Gless: Dziękuję i to był cudowny, uroczy komplement. To wiele dla mnie znaczy, dziękuję. Nie wiem, skąd go mam, ale czasami mi to działa. Dziękuję Ci.

Zawsze miałam poczucie humoru, więc rozumiem to, kiedy rzeczy są naprawdę zabawne, a jeśli masz szczęście, by zdobyć materiał, powiem ci, April, to, co kochałem, to robienie komedii w dramacie. seria.

M&C: Czy są jakieś kobiece komiksy lub stand-upy, które podobają ci się, a które odbiły się na twojej karierze?

Sharon Gless: Kochałem Joan Rivers. Uwielbiam Rosie O’Donnell, która jest bliską przyjaciółką. I Hannah Gadsby. Jest genialna.

Kiedy byłem młody, oglądałem filmy o Doris Day i Carole Lombard. Te kobiety miały świetny wyczucie czasu. Doris Day jest tak niedoceniany. I Irene Dunn! Znakomity. Te kobiety były po czterdziestce i miały to!

Podobno There Were Complaints zostanie opublikowane 7 grudnia 2021 przez Simon & Schuster.