Obrazy AP / Bebeto MatthewsZa każdym razem, gdy dziś mówię o luksusowym biznesie i przechodzę do tematu podrabiania, dzieje się to samo. W sali zapada cisza, gdy przedstawię fakty: Szacuje się, że do 7 procent naszego rocznego handlu światowego - o wartości 600 miliardów dolarów - to podróbki lub piractwo; uważa się, że podróbki są bezpośrednio odpowiedzialne za utratę ponad 750 000 amerykańskich miejsc pracy; że wszystko, od preparatów dla niemowląt po leki, jest podrabiane, co ma tragiczne skutki; że fałszerze i syndykaty przestępcze, z którymi pracują, zajmują się handlem ludźmi, pracą dzieci i wojną gangów; i że podrabianie służy do prania pieniędzy, a pieniądze są powiązane z naprawdę złowrogimi czynami, takimi jak terroryzm.Nikt nie mówi ani słowa, ani dźwięku, jak pamiętam nalot, który przeprowadziłem z chińską policją w kamienicy w Kantonie i co odkryliśmy, gdy weszliśmy: dwa tuziny smutnych, zmęczonych, brudnych dzieci w wieku od 8 do 14 lat, fałszywe torebki Dunhill, Versace i Hugo Boss na starych, zardzewiałych maszynach do szycia. To było jak coś z Dickensa, Oliver Twist w 21 wieku.
Następnie przeczytałem następujący fragment mojej książki: Deluxe: Jak luksus stracił swój blask. `` Pamiętam, jak kilka lat temu wszedłem do zakładu montażowego w Tajlandii i zobaczyłem sześcioro lub siedmioro małych dzieci w wieku poniżej 10 lat, siedzących na podłodze i składających podrabiane skórzane torebki '' - powiedział mi śledczy ... '' Właściciele złamał dzieciom nogi i przywiązał dolną część nogi do uda, żeby kości się nie zrosły. (Oni) zrobili to, ponieważ dzieci powiedziały, że chcą wyjść na zewnątrz i się bawić. ''
Publiczność wstrzymuje oddech. Od czasu do czasu widzę też łzy. A potem zawsze słyszę tę samą odpowiedź: „Nie miałem pojęcia”. Zawsze. Większość konsumentów uważa, że kupowanie podrobionych towarów jest nieszkodliwe, że jest przestępstwem bez ofiar. Ale nie jest. To wcale nie jest.
kiedy zaczyna się nowy sezon błękitnych krwi 2019?
W ciągu pięciu lat, kiedy pisałem o tym problemie, widziałem dwie rzeczy: nielegalne przedsiębiorstwo staje się coraz silniejsze i bardziej profesjonalne, a konsument powoli, ale z pewnością staje się coraz bardziej świadomy.
W minionym roku w bitwie było kilka zwycięstw. Do najważniejszych należała wygrana Louisa Vuittona z eBayem w sądzie w Paryżu w czerwcu ubiegłego roku. (Fałszerze od dawna używają Internetu, zwłaszcza eBay, do sprzedaży swoich fałszywych towarów). Według LVMH, grupy dóbr luksusowych, do której należą Vuitton, Givenchy i Celine, 90 procent produktów Vuitton i Dior oferowanych w serwisie eBay w pierwszej połowa 2006 roku to podróbki. Zgadza się: dziewięć na 10 było fałszywych. Większość konsumentów nie ma pojęcia. Skąd miałbyś wiedzieć?
Vuitton ścigał eBay w kilku głównych kwestiach, w tym zezwoleniu sprzedawcom, którzy rażąco reklamowali, że sprzedają `` replikę Louis Vuitton '', na organizowanie aukcji, wprowadzając w błąd słowa kluczowe (np. Louis Vuitton w swoich aukcjach, aby uzyskać większy ruch w poście, chociaż nie sprzedają niczego związanego z Vuitton) oraz bezczynność serwisu eBay wobec recydywistów, którzy byli promowani jako SuperSprzedawcy w witrynie. „Mieliśmy przypadek, w którym mieliśmy 930 żądań zamknięcia dostawcy, a ten sprzedawca był SuperSprzedawcą” - mówi Nathalie Moullé-Berteaux, dyrektor ds. Własności intelektualnej w Louis Vuitton. „Był to znak niechęci serwisu eBay do podjęcia działań przeciwko recydywistom”.
Francuski sąd zgodził się i nakazał eBay zapłacić 38,7 mln euro (około 63 mln dolarów) odszkodowania Louis Vuitton, Christian Dior Couture i innym firmom LVMH, nazywając zachowanie eBay „zawinionym zaniedbaniem”. EBay, firma z siedzibą w Kalifornii, odwołuje się od wyroku. Branża luksusowa, zwłaszcza marki takie jak Tiffany & Co., która ma podobną sprawę przeciwko eBayowi w postępowaniu odwoławczym, uważnie przygląda się sprawie.
czy będzie sezon 2 ponownego zera?
Walka z fałszywymi towarami przemycanymi do Stanów Zjednoczonych zaostrza się. Inspektor Brian O'Neill, który od 2002 r. Nadzorował wydział ds. Naruszeń znaków towarowych wydziału ds. Dochodzeń w sprawach przestępczości zorganizowanej NYPD, ma więcej zasobów i siły roboczej niż kiedykolwiek. „Mamy posterunki patrolowe i jednostki wywiadu terenowego, które pomagają nam w tego rodzaju pracach, a moja jednostka ds. Znaków towarowych koordynuje wysiłki, aby upewnić się, że wszyscy współpracujemy” - mówi O'Neill. Wspólny wysiłek okazuje się skuteczny. „Z pewnością jest więcej nakazów przeszukania i duża liczba aresztowań w ciągu ostatnich pięciu lat”. W maju ubiegłego roku jednostka patrolowa zauważyła podejrzaną aktywność w magazynie na Brooklynie i zgłosiła to jednostce O'Neilla. Rezultatem była największa konfiskata w historii Nowego Jorku: 19 przyczep traktorowych wypełnionych podrobioną odzieżą i obuwiem o przybliżonej wartości 10 milionów dolarów. „Magazyn był centrum dystrybucji, w którym towary były przywożone z kontenerów transportowych, a następnie dystrybuowane” - wyjaśnia O'Neill.
We wrześniu 2007 r. Władze odniosły kolejny duży sukces, kiedy skonfiskowały blisko 160 000 par fałszywych tenisówek Nike o szacunkowej wartości 7,1 miliona dolarów z różnych miejsc w Queens, Brooklynie i Staten Island po szeroko zakrojonej dwuletniej tajnej operacji. Yue F. Huang i jego żona, He Bin Huang-Wang, zostali aresztowani, a każdemu z nich grozi do 15 lat więzienia w przypadku skazania za fałszowanie znaku towarowego.
Nowe przepisy jeszcze bardziej utrudnią życie sprzedawcom podróbek. W październiku prezydent Bush podpisał ustawę PRO-IP, która ustanawia zwiększone kary dla fałszerzy i zaostrza kary dla sprzedawców podrobionych towarów, które powodują obrażenia fizyczne lub śmierć (takie jak fałszywe leki i części samochodowe lub baterie do telefonów komórkowych, które wybuchają). Ponadto przekazuje do 25 milionów dolarów rocznie przez następne pięć lat stanowym i lokalnym organom ścigania, aby pomóc w opracowaniu programów zwalczania fałszerstw. Zostanie wyznaczony koordynator ds. Własności intelektualnej, który będzie nadzorował działania Białego Domu.
kiedy endgame wychodzi na netflixie?
W tym samym miesiącu amerykańscy urzędnicy celni i graniczni ogłosili, że w poprzednim roku w kompleksie portowym Los Angeles-Long Beach odnotowano 50-procentowy wzrost konfiskat towarów podrobionych i pirackich. W sumie urzędnicy CBP przechwycili w porcie morskim 357 przesyłek podrobionych towarów o wartości 71,4 miliona dolarów. Wśród przejętych artykułów znajdowały się lampki choinkowe, które mogły się zapalić, artykuły spożywcze, które mogły zawierać szkodliwe składniki oraz torebki i buty. „Nikt nie powinien myśleć o piractwie i podrabianiu jako o drobnych przestępstwach” - powiedział Robert Schoch, agent specjalny odpowiedzialny za śledztwo w amerykańskim biurze ds. Imigracji i organów celnych w Los Angeles. „W dzisiejszym świecie (one) stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i gospodarki”.
Chociaż przepisy i egzekwowanie prawa stają się coraz bardziej skuteczne, przestępcy stają się coraz bardziej sprytni. Śledczy zauważają wzrost `` wykończenia '' w USA - praktykę legalnego wysyłania artykułów ogólnych, a następnie zatrudniania pracowników, wielu z nich nielegalnych imigrantów, do stemplowania, haftowania lub dołączania logo lub innych szczegółów identyfikujących. „Wszystko, co może być wniesione na czysto, jest sprowadzane na pusto” - mówi Heather McDonald, partner w grupie zajmującej się własnością intelektualną w kancelarii Baker Hostetler w Nowym Jorku. „Mogą na żądanie dołączyć znacznik Prady lub blokadę GG. I są bardzo bezkrytyczni. Nie ma znaczenia, czy projekt pochodzi od marki, czy nie. Umieszczają logo na tym, co ich zdaniem sprzeda ”.
Inną nową strategią jest radzenie sobie na kołach. Niektórzy hurtownicy podrobionych towarów nie przechowują już towarów w magazynach, ale w furgonetkach zaparkowanych kilka przecznic dalej. Prowadzą kupujących do samochodów dostawczych, żeby tam robili zakupy. Czasami sprzedawcy mają klientów stojących na rogu ulicy i czekających, aż pojazd podjedzie. Jeśli przybędą organy ścigania, odjeżdżają. „Im ciężej wszyscy pracują, aby powstrzymać sprzedaż podrabianych towarów, tym bardziej pomysłowi fałszerze muszą być” - mówi McDonald. „Ale bez względu na to, co robimy, dopóki jest popyt, zawsze będzie podaż”.