
Ginger Zee wyjaśniła, dlaczego ukrywa twarze swoich dzieci w Internecie.
Fani Ginger mogą zauważyć, że minęło trochę czasu, odkąd widzieli jej synów, 7-letniego Adriana i 5-letniego Milesa na jej kanałach w mediach społecznościowych.
W pewnym momencie meteorolog z Good Morning America otwarcie udostępniła zdjęcia i filmy swoich chłopców, zapraszając ich nawet na specjalne okazje na antenę.
Ale przez ostatnie półtora roku Ginger i jej mąż Bena Aarona , zdecydowały się nie pokazywać twarzy chłopców na zdjęciach i filmach w Internecie.
The 43-letnia mama dwójki dzieci zamieścił dziś wyjaśnienie na Instagramie po tym, jak ciekawski fan zapytał o ten temat.
Ginger zamieściła zrzut ekranu od użytkownika mediów społecznościowych, który zapytał: „Jestem ciekaw, dlaczego blokujecie twarze swoim dzieciom teraz, gdy widzimy się od urodzenia”.
Ginger wyjaśniła: „Naszym głównym powodem jest strach przed sztuczną inteligencją”.
„Chcialibyśmy też nigdy tego nie robić” – kontynuowała Ginger. „To nigdy nie był ich wybór i obecnie wydaje się to naprawdę wyzyskiem”.
Zobacz ten post na Instagramie
Morze Imbirowe i Ben żałują, że kiedykolwiek udostępnili w Internecie twarze swoich chłopców.
Jak zauważyła Ginger w swoim podpisie powyżej, ona i Ben rozmawiali o udostępnianiu zdjęć i filmów Adriana i Milesa około 18 miesięcy temu.
Ginger i Ben zdali sobie sprawę, że „w ogóle” nie chcieli tego robić.
Powtórzyła w swoim podpisie: „Sztuczna inteligencja była impulsem, ale przyczyny wykraczają daleko poza to”.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez ginger_zee (@ginger_zee)
jaki jest rok, kiedy wzywa serce ustawione?
Post Ginger został dobrze przyjęty, a wielu z jej 1,2 miliona obserwujących na Instagramie podzielało jej decyzję.
Jeden z użytkowników Instagrama napisał: „My też, Ginger”.
„Zmienianie się, gdy wszystko się zmienia, jest w porządku” – dodał @margchet. „Życzę ci wszystkiego najlepszego.”
@cyns100 powiedziała Ginger, że jej synowie „nie są własnością publiczną ani osobami publicznymi”, dodając, że Adrian i Miles mogą podejmować własne decyzje, gdy osiągną odpowiedni wiek.
„Popieram Twój wybór w 100%!!” dodali.
Inni przyznali, że zmartwienia Gingera były „smutne”, nazywając świat „szalonym”.
Kilka innych osób stwierdziło, że zgadzają się w stu procentach z wyborem Ginger.

Pytania dotyczące decyzji Ginger o chronieniu zdjęć swoich dzieci w Internecie prawdopodobnie pojawiły się po najnowszym poście na Instagramie.
We wtorek Ginger zamieściła karuzelę zdjęć z gali marzycieli z okazji 50. rocznicy powstania w Narodowym Muzeum Dziecięcym.
Ginger i Ben pozowali do zdjęcia na pierwszym slajdzie, ubrani perfekcyjnie na tę okazję.
Czy dr Charles opuszcza Chicago med?
Drugi slajd zawierał zdjęcie jednego z jej synów wykonującego projekt z tektury, ale nie pokazywało jego twarzy.
Zamiast tego Ginger nałożyła na twarz chłopca emoji mrugającej twarzy, aby chronić jego wizerunek.
Zobacz ten post na Instagramie
Od tego czasu imbir wyczyściłem większość zdjęć zdjęć jej chłopców z jej Instagrama i kanałów X, ale na YouTube wciąż można znaleźć pewne materiały.