
Michaela Shiakallisa od zakończenia sezonu rozlał mnóstwo herbatki „Ślub od pierwszego wejrzenia”, a ostatnio podzielił się kolejną informacją o tym, jak dostał się do serialu.
Gwiazda 17. sezonu wyznała, że początkowo nie brała udziału w małżeńskim eksperymencie, ale została zrekrutowana w mediach społecznościowych.
W ten sposób dowiedział się o zdjęciach do nowego sezonu i tak zaczęła się jego podróż.
Sprawy przybrały nieoczekiwanie trudny obrót dla Michaela na początku procesu, kiedy stał się częścią historycznego momentu.
Jego pierwsza narzeczona – wciąż dla nas wszystkich zagadka – odmówiła przejścia do ołtarza, zaznaczając to po raz pierwszy pan młody został porzucony przy ołtarzu .
królik widzi odpowiedź 6 słoni
Był to także pierwszy raz, kiedy uczestniczka dostała drugą szansę z zastępczą narzeczoną – Chloe Brown w dalszej części sezonu – ale przejdźmy do tego, jak to wszystko się zaczęło w przypadku 38-latki.
Podczas jednego z odcinków Losowe myśli zwykłych facetów podcast, Michael szczerze opowiedział o tym, jak został obsadzony w serialu.
„ Na pewno zostałem przyjęty – wyznała gwiazda MAFS. „Zwrócono się do mnie z prośbą”.
Jednak Michael doszedł do wniosku, że rekrutacja oznacza, że ktoś z zespołu produkcyjnego powiedział mu o programie.
„Zasadniczo chodzi o podniesienie świadomości, nie można stosować przyspieszeń ani nic w tym rodzaju” – wyjaśnił. „Chcą cię po prostu nakłonić do złożenia aplikacji, ponieważ uważają, że możesz być dobrym kandydatem”.
Michael powiedział, że początkowo był podejrzliwy po tym, jak skontaktowano się z nim na Instagramie, podając bardzo niewiele szczegółów na temat programu.
„Są bardzo niejasne, mówią: «Och, będziemy kręcić program randkowy w Denver. Uważamy, że może to być coś, co cię potencjalnie zainteresuje»” – stwierdził Michael.
Gwiazda sezonu 17 powiedział, że początkowo zignorował wiadomość, dopóki nie podjęli dalszych działań.
Wtedy zdecydował się pogrzebać na LinkedIn i zdał sobie sprawę, że rekruter jest powiązany z Kinetic Content – firmą producencką stojącą za reality show, takimi jak Love is Blind i MAFS.
Jednak wtedy nie do końca połączył kropki.
„Poprosiłem o szczegóły; chcieli umówić się na rozmowę telefoniczną i wtedy zdałem sobie sprawę, że chodzi o „Ślub od pierwszego wejrzenia” – wyjaśnił.
Po ich rozmowie Michael uznał, że program będzie odpowiedni, więc wypełnił obszerny wniosek i przesłał wymagany film. Reszta, jak mówią, jest historią.
Żonaty od pierwszego wejrzenia ma obecnie przerwę.