Ostatni sezon Gra o tron spędził dużo czasu porzucając narzędzia do opowiadania historii, logikę i fabułę tak starannie opracowaną w ciągu pierwszych sześciu sezonów. Oczywiście rozciągnęło się to na finał - ku wielkiej irytacji fanów - ale serialowi udało się zaskoczyć, łącząc główną obsadę z kilkoma wybuchami z przeszłości.
Ta rada `` najpotężniejszych ludzi w Westeros '' (czyli ocalałych lordów i dam, którzy indywidualnie reprezentują regiony składające się z Siedmiu Królestw) zebrała się, rzekomo, aby postawić Tyriona i Jona przed sądem za spisek mający na celu zamordowanie Daenerys. Jednak program szybko zmienił się na mianowanie nowego przywódcy Siedmiu Królestw, tytuł, który ostatecznie przypadł… Branowi. (Już ci mówiłem, brakuje logiki!) Jednak całkiem przyjemnie było widzieć Sansę, Aryę, Tyriona, Ser Davos i Yarę Greyjoy bratających się z takimi jak wieczny przegrany Edmure Tully, blask Robina jest prawdziwy „Arryn i Yohn Royce.
Podzielmy się, kto tam był: