Oto prawdziwa historia Beyoncé's Courtside Side-Eye



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


hbz-beyonce-nba-side-eye-lead Getty Images

Beyoncé wygrała noc na początku tego tygodnia, kiedy wygrała siedział na korcie do gry szóstej finałów NBA. Prawie każdy aspekt jej wyglądu tego wieczoru był epicki, od zabójczego kobaltowego kombinezonu po wielkie wejście - i nie zapominajmy o tym epickim spojrzeniu z boku.



Zdobywca nagrody Grammy został sfotografowany, gdy rzucał coś, co wyglądało jak piękny, zatrzymujący serce cień na fana Cleveland Cavaliers siedzącego po drugiej stronie Jaya Z.



hbz-beyonce-nba-side-eye Getty Images

Gdyby spojrzenie mogło zabić!



ostrożna data premiery drugiego sezonu bohatera

Moment godny mema został szybko odebrany Poczta w Huffington z nagłówkiem „Nigdy nie patrz Beyoncé w oczy, głupcze”. Historia została następnie udostępniona na Twitterze HuffPo, gdzie musiała pojawić się w kanale wspomnianych fanów Cavaliers.

Mężczyzna na drugim końcu przenikliwego spojrzenia królowej Bey to niejaki Steve Cespedes. Po odkryciu zdjęcia ten odważny facet postanowił podzielić się nim z piosenkarzem i (miejmy nadzieję) podzielić się chichotem.



Najwyraźniej (/ na szczęście) Beyoncé uznała to za zabawne i zasugerowała, aby zrobili jedno lepiej i zrobili kolejny, zabawniejszy obraz jako powrót. Cespedes opublikował swoje zdjęcie w odpowiedzi na tweeta The Huffington Post, z podpisem „Kto teraz na kogo patrzy”

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że to był najlepszy moment w całym życiu tego gościa. Później napisał na Twitterze o tym doświadczeniu, mówiąc: „Zarówno Beyoncé, jak i Jay Z byli ponadprzeciętni i bardzo wdzięczni. To zdjęcie było jej pomysłem.

Cespedes napisał również do innego użytkownika Twittera, żartobliwie mówiąc: „Bey też nie zostawiłaby mnie samej zeszłej nocy”.

Ta treść jest importowana z Twittera. Możesz znaleźć tę samą treść w innym formacie lub możesz znaleźć więcej informacji w ich witrynie internetowej.

Prawdopodobnie będzie to przeżywał przez jakiś czas, dopóki jego przyjaciele nie znudzą się słuchaniem o tym, że „wtedy zrobiłem sobie selfie z Beyoncé”. Nie żeby ktokolwiek mógł go za to winić - wszyscy jesteśmy po prostu zazdrośni. Byłbym szczęśliwy będąc na końcu bocznego oka Bey, TBH. Ona jest że wspaniały.

hbz-beyonce-gif-2 Giphy hbz-beyonce-gif-1 Giphy hbz-beyonce-gif-4 Giphy