Douglas FriedmanWieczorem 13 grudnia Hillary Clinton była na scenie w sali Benjamina Franklina Departamentu Stanu, przedstawiając kompozytora Broadwayu Marvina Hamlischa podczas świątecznego przyjęcia dla korpusu dyplomatycznego. Tego ranka wstała o 5:00, żeby polecieć do Quebecu na spotkanie ministrów spraw zagranicznych Ameryki Północnej, co przypominało picie herbaty w tundrze. Było minus 4 stopnie i chłód wiatru, a po spotkaniu Clinton pogadał o nartach i zrobił zdjęcie na zewnątrz bez płaszcza. Poleciała z powrotem do Waszyngtonu, przebrała się i skierowała do recepcji, gdzie wraz z prezydentem Obamą zwróciła się do rodziny Specjalnego Przedstawiciela ds. Afganistanu i Pakistanu Richarda Holbrooke'a, który trzy dni wcześniej doznał pęknięcia aorty w gabinetach Clintona i trzymał się do życia w pobliskim szpitalu. Holbrooke zmarł tamtej nocy, a jego bliski przyjaciel Clinton, zarówno matka, jak i dyplomata, zabrał swój wstrząśnięty personel do baru.„Ten dzień wydawał się całkiem przewidywalny, kiedy się zaczął” - wspomina Clinton w styczniu w przedpokoju w pobliżu jej biura. „Dużo myślałem o krytycznej chorobie Richarda, a to sprawiło, że jeszcze ważniejsze było dla mnie, abyśmy dotrzymywali harmonogramu i wracaliśmy”. Po przemówieniu Clinton zmierzała na kolację do Białego Domu, kiedy usłyszała, że Holbrooke zawodzi. „Natychmiast udaliśmy się do szpitala. To była bardzo długa noc udręki i łez, ale potem zebraliśmy się i zaczęliśmy wymieniać historie - mówi. W barze hotelu Ritz-Carlton Clinton przewodniczył improwizowanej irlandzkiej stypie. Derek Chollet, główny zastępca dyrektora działu planowania polityki Clintona, który był bardzo blisko Holbrooke, mówi: „Wszyscy obecni w pokoju tego wieczoru wzięliby za nią kulę”.
Pierwsze pytanie skierowane do Hillary Rodham Clinton, 67. sekretarza stanu, kobiety, która przez ponad trzy dekady żyła w centrum uwagi - i była tyglem opinii publicznej - brzmi dokładnie tak, jak ona to robi. W wieku 63 lat, kiedy mogła zgarniać pieniądze, rozmawiając o zaręczynach lub leżąc na plaży, jest bardziej ożywiona niż kiedykolwiek. Jej bliscy przyjaciele i pracownicy obfitują w teorie: „Ma gen„ za kraj ”- zauważa jej doradca i szefowa personelu, Cheryl Mills. „Piąty bieg” - mówi wieloletni doradca Philippe Reines. „Naprawdę nie wiem” - mówią inni.
Inny gen? „Hmm, to mogłoby być” - rozważa Clinton. Wygląda na przystrzyżoną, ostatnio jej włosy są dłuższe („Podoba ci się w ten sposób? Dzięki!” Odpowiada dziewczęco na komplement) i ma na sobie dopasowany szary garnitur i dwa sznurki pereł z Morza Południowego. Wydaje się żywa, zaangażowana. „Cóż, kocham to, co robię i ludzi, z którymi to robię. Miałem największe szczęście, ponieważ przez ostatnie 25 lat robiłem te wszystkie niesamowite rzeczy. Miałam niezwykłe szczęście ze swoim zdrowiem, inne niż złamany łokieć - mówi, odnosząc się do kontuzji z czerwca 2009 roku, która odsunęła ją na bok w nowej roli. „Nie ma dnia, który byłby taki sam jak dzień wcześniej. Więc musisz być naładowany energią; musisz być skupiony ”.
Jednak muszą być dni, kiedy Clinton nie chce wstawać z łóżka. „O Boże, tak” - mówi. `` Poranki są w porządku, ale pod koniec dnia czasami jestem tak zmęczony, że po prostu idę do domu, podnoszę nogi, czytam magazyny, oglądam telewizję, próbuję oderwać myśli od miejsca, w którym byłem dzień.'
Na szczęście Clinton jest sumienną organizatorką własnego czasu. Ma osobistego trenera, który „przychodzi i torturuje mnie” w jej rezydencji w Waszyngtonie o 6:00 rano. do trzech razy w tygodniu. „Nie żeby to widać”, chichocze, „ale to mnie dodaje energii”. Jest także mistrzem napperów. Reines zauważa, że w swojej kabinie w swoim samolocie Special Air Mission Clinton może spać zarówno podczas startu, jak i lądowania. „Tak, często przesypiam jedno i drugie” - mówi. W jaki sposób? - Ponieważ jestem taki zmęczony! Myślę, że jestem chronicznie wyczerpany. Nic dziwnego, że lubi kofeinę. „Kiedy jestem na spotkaniach, walcząc z jet lagiem, a ludzie przychodzą z tacami z kawą i herbatą, myślę:„ O rany, nie śpię przez kolejną godzinę ”.
ZDJĘCIE DOUGLAS FRIEDMAN
gerald na pokazie dr pryszcza popper
Douglas Friedman Panuje zgoda co do tego, że po ponad dwóch latach pełnienia funkcji sekretarza stanu Clinton odnalazła swoją pasję. Chociaż zajmuje najbardziej prominentną i wymagającą placówkę dyplomatyczną na świecie, wydaje się, że prawie ... odetchnęła z ulgą. „To praca niepolityczna” - wyjaśnia. `` Nie walczę tak, jak byłem, i to daje ci pewien rodzaj bezpiecznej przystani, mimo że wiele z tego, co robię, jest z natury trudnych, aw niektórych kręgach kontrowersyjnych, ponieważ to, jak radzisz sobie z Chinami, jak masz do czynienia z Rosją ... „Uśmiechasz się do Hugo Cháveza, czy nie? Kiwa głową. - Uśmiechasz się do Cháveza, czy nie.
Tak często oczerniana jako pierwsza dama Stanów Zjednoczonych, Clinton jest obecnie często wymieniana jako najbardziej podziwiana kobieta w kraju. Jest to satysfakcjonujące dla jej pracowników, którzy wspólnie czują coś w rodzaju potwierdzenia, że amerykańska opinia publiczna w końcu zdobywa to, co wiedzieli od początku. „Jej karykatura polegała na tym, że była mroźna, wyrachowana, nieczuła” - mówi Reines. „Ale to, co było dla mnie tak zaskakujące, to nie to, jak bardzo było źle, ale jak szybko widzisz, że jest źle”. „Nigdy nie mogłam tego zrozumieć” - mówi Capricia Penavic Marshall, szefowa protokołu w USA. „Ludzie mieli o niej z góry ustalone wyobrażenia. Ale myślę, że teraz jest bardziej postrzegana jako osoba, którą jest. Dodaje Mills: „Jesteś wdzięczny, gdy ludzie, w których wierzysz, zyskują uznanie za to, kim są”.
kosz owoców 2019 sezon 2 data premiery
Sama Clinton musiała zauważyć tę morską zmianę. „Wiesz, nie myślę o tym, ponieważ zawsze byłam tą samą osobą, ale byłam w różnych sytuacjach” - mówi. - A sposób, w jaki mnie osądzono lub skrytykowano, ma tyle samo wspólnego z tym, co robiłem. Na przykład, jak ostatnio widzieliśmy z prezydentem Obamą, kiedy podejmiesz opiekę zdrowotną, będziesz mocno krytykowany. Wzięłam to na siebie jako pierwsza dama ”- mówi, wspominając plan opieki zdrowotnej Clintona z 1993 roku, który zmarł w Kongresie. „To było bardzo trudne doświadczenie, ale było to słuszne. Położyło podwaliny pod to, co mam nadzieję, będzie trwałym, dużym osiągnięciem tej administracji. Ale miało to o wiele mniej wspólnego ze mną niż fakt, że byłem gotów zająć się trudnym problemem ”.
Wydaje się, że pogodziła się z problemem płci w polityce. „Bycie poważną kandydatką na prezydenta jako kobieta ujawniło wszystkie rzeczy, które wciąż istnieją” - mówi. - Część z nich była osobista, część związana z płcią i w pewnym sensie to akceptujesz. Myślę, że jeśli żyjesz wystarczająco długo, zdajesz sobie sprawę, że wiele z tego, co dzieje się w życiu, jest poza twoją kontrolą, ale to, jak zareagujesz, zależy od ciebie. To właśnie staram się zapamiętać.
W rzeczy samej. Podczas gdy Clinton przyjęła swoją rolę jak kaczka do wody, rok 2010 miał swoje wyzwania. Opublikowanie przez WikiLeaks zbioru depesz ambasady USA, w którym ujawniono poufne, a czasem krytyczne obserwacje zagranicznych urzędników i polityki, było kłopotliwe dla rządu amerykańskiego. Clinton podeszła do problemu tak, jak podchodzi do wszystkiego: pragmatycznie. Przez wiele „długich dni” sporządzała listy połączeń i metodycznie je przeglądała. „Powiedziałem komuś:„ Wiesz, jak zespoły rockowe chodzą na światowych trasach? Powinnam mieć kurtkę z napisem THE APOLOGY TOUR, ponieważ wszędzie, gdzie idę, przepraszam za wstyd - mówi cierpko.
Clinton mówi, że WikiLeaks właśnie dodało wiele dodatkowych warstw odpowiedzialności i zasięgu. Dyplomaci wykonywali swoją pracę. Otrzymujesz nielakierowane opinie, ale to tylko opinie. Nie stanowią one polityki i nie należy ich w żaden sposób mylić z polityką. Ale niektóre wyroki, opinie, które zostały przedstawione, były dla ludzi krępujące ”.
Kontynuuje: „Byli też ludzie, którzy mówili:„ Jak mogę kiedykolwiek ponownie z tobą szczerze porozmawiać, jeśli te rzeczy zostaną zgłoszone? ”. Które nigdy nie miały zostać ujawnione, aż do może za 50 lat. Musieliśmy więc naprawdę ciężko pracować, aby zachować tę szczerość, która jest kluczowa dla dyplomacji ”.
Prawdziwym niebezpieczeństwem WikiLeaks, twierdzi Clinton, jest „trzecia kategoria, w której z powodu tego, co zostało narażone, ludzie są fizycznie zagrożeni. Są dla nas źródłami, są obrońcami praw człowieka, są demaskatorami na całym świecie. Więc to była najbardziej trwała szkoda i jest to poważna szkoda.
Trudno sobie wyobrazić stres związany ze stanowiskiem Clintona (`` Czasami jestem bardzo zdenerwowany i zły, gdy myślę, że ludzie robią rzeczy głupie, narażają innych na ryzyko lub łamią umowy ''), ale ona radzi sobie z tym w na swój własny sposób. Uwielbia pływać „w basenach, oceanach, jeziorach”. Kiedy w weekendy wraca do domu do Chappaqua w północnej części stanu Nowy Jork, uprawia jogę z nauczycielem. Lubi też porządkować swój dom: „Posprzątaj szafę, szufladę kuchenną, wszystko, co ma początek, środek i koniec, ponieważ wiele z tego, co robię, trwa i trwa i trwa”.
Ona i prezydent Clinton chrząszczają głowy długimi spacerami. „Wychodzimy z psami i idziemy po lesie, a potem zwykle do kina, na kolację” - mówi. Dzięki swoim przyjaciołom z branży rozrywkowej Clintonowie mają w domu stos filmowców z Oscarami: Przemowa króla, to jest na szczycie mojej listy. chcę zobaczyć Prawda, z dziećmi wszystko w porządku ...
W telewizji Clinton stara się nie przegapić Chirurdzy. „Fascynują mnie incydenty, które wywołują. To dla mnie po prostu niesamowite. Facet ma bombę w brzuchu. O, w porządku. ... „Ponadto dzięki swojej 91-letniej matce, Dorothy Rodham, jest regularnie informowana Taniec z gwiazdami. „Moja mama walczyła o (zwycięzcę z poprzedniego sezonu) Jennifer Gray. To znaczy, była taka empatyczna wobec raka, śrub, płyt i pleców, całej transakcji. A co z Bristol Palin? „Mówię tutaj w imieniu mojej matki; moja mama uważała, że to bardzo miłe, że startowała, ale w żadnym wypadku nie była zgodna z Jennifer ”.
jojo część 1 data premiery anime
Wiedza Clintona na temat kultury popularnej jest na wyższym poziomie niż wiedza większości przedstawicieli rządu. Starszy doradca Lona Valmoro pamięta, jak poinformowała ją o spotkaniu z Angeliną Jolie w 2005 roku. Tomb Raider. ''
Jeśli chodzi o modę, Clinton potępia samego siebie i często jest przezabawny. Jest znana ze swoich spodnie, ale jej pracownicy mówią, że nic nie czyni jej szczęśliwszej niż dobra torebka. „Uwielbiam dobrą torebkę” - zgadza się. Czy akcesoria mogą być wielkim zjednoczeniem kobiet? „Myślę, że mogą być albo wielkim dzielnikiem, albo zjednoczeniem” - odpowiada. - Jestem po stronie zjednoczenia. Myślę, że nikt nie powinien naśmiewać się z wyboru torebek innych osób. Podchodzi do tematu. „Uważam, że powinniśmy być zjednoczeni we wzajemnym wsparciu. Ponieważ jest to jak głęboka potrzeba psychologiczna. To pragnienie uporządkowania i uwzględnienia tego, co jest dla Ciebie ważne w Twoim codziennym życiu. Mam na ten temat filozoficzny pogląd i mam różową torebkę Ferragamo, którą uwielbiam. Uważałem, że będę go nosić ze sobą tylko wiosną, ale to mnie tak cieszy, że nawet teraz taszczę go ze sobą w styczniu. To znaczy, jak możesz być nieszczęśliwy, jeśli weźmiesz dużą różową torbę?
We wspomnieniach z 2003 r. Żywa historia, Clinton była równie zabawna na temat jej „trwających przez całe życie zmagań z włosami”. Jest zdumiona prasą, którą otrzymała we wrześniu ubiegłego roku podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, pamiętnego dnia, kiedy zapięła włosy spinką motylkową. „To była niedziela” - mówi - „dzień odpoczynku! Szczerze mówiąc, straciłem poczucie czasu i poszedłem popływać, a potem zdałem sobie sprawę, że muszę się ruszać i nie miałem czasu na nic innego, więc naprawdę zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. ”. Zaczyna się śmiać. - Nie sądziłem, że wyglądało to tak źle, ale… co ja wiem?
kto jest nowym Abigail w dniach naszego życia?
Clinton jest często zaskoczona, kiedy ludzie mówią jej, że jest o wiele ładniejsza na ciele. „To miłe, ale z drugiej strony myślisz: O mój Boże, większość ludzi nigdy nie widzi mnie osobiście; jak oni myślą, jak ja wyglądam? Nie fotografuję dobrze, wiem o tym. Jak na ironię, spotykając Cháveza w Brazylii w styczniu, Clinton wyglądała promiennie, jakby nie mogła się doczekać, aż napije się z nim piwa. 'Naprawdę?' Prosi jednego ze swoich pracowników, aby podniósł zdjęcie. „Huh. Myślę, że to jedyny sposób, żeby sobie z nim poradzić.
Bill Clinton powiedział kiedyś o swojej żonie, że „będzie żyła 110 lat. Może mieć trzech mężów po mnie”. Clinton śmieje się i mówi: „Cóż, bardzo w to wątpię. Nie mam zamiaru robić tego wiecznie. Chcę uczyć. Chcę mówić. Chcę podróżować.' Chce też spędzać więcej czasu z rodziną, ze swoją świeżo poślubioną córką Chelsea, która jest najwyraźniej radością jej życia. Zapytaj Clinton, czy nie może się doczekać, kiedy pewnego dnia zostanie babcią, a ona odpowiada: „No cóż, bez presji, bo nie chcę być jedną z takich matek. Ale oczywiście kiedyś bym to pokochał. Jaką babcią miałaby być? `` Prawdopodobnie taki nie do zniesienia, taki, który mówi: `` O mój Boże, wezmę dziecko, zrobię wszystko, co trzeba, aby zrobić ''.
Mówi, że Chelsea nie interesuje się polityką, ale gdyby zmieniła zdanie: „Mam do niej takie zaufanie, że zrobi to, co uważa za właściwe dla niej. Naprawdę chcę, żeby podążała za tym kursem, który ją uszczęśliwia.
Jeśli chodzi o własny kurs podsekretarzowy Clinton, mówi: „Prawdopodobnie uczyłbym stosunków międzynarodowych, bieżących wydarzeń, czegoś związanego z rolami i prawami kobiet na całym świecie. Nie mam pojęcia, co będę robić, ale mam wiele zainteresowań, które mam nadzieję spełnić. A potem od czasu do czasu plaża, od czasu do czasu przerwa.
A co z 2016 r., Następnym terminem, w którym Clinton mógłby kandydować na prezydenta? „Nie mam myśli na rok 2016” - mówi z życzliwym uśmiechem. „Plaże… przemówienia”.