Nienawidziłem mieć brzucha



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Ucho, ramię, stojące, styl, łokieć, szyja, czarne włosy, talia, tułów, klatka piersiowa, Getty Images

„Po prostu chcę to wciągnąć!” Wykrzyknąłem do przyjaciela z frustracją, zirytowany sposobem, w jaki mój brzuch przechodził przez pasek moich dżinsów, ukazując niemożliwy do ukrycia paseczek skóry, którego nie dosięgnął mój top. - Chcesz zassać swoje dziecko? Zapytała sceptycznie.



Technicznie tak. Byłam w 36 tygodniu ciąży, a według różnych stron internetowych moja córka ważyła 5 funtów i była wielkości kantalupy. Nie było sposobu, żeby ją ukryć.



I czułem się winny, że przyznałem się, że chciałem; przerażony, że moja ambiwalencja przełoży się na to, jak będę się czuł do mojego wkrótce narodzonego dziecka. Czy guz nie powinien być łatwą częścią? W końcu żyjemy w kulturze, która czci ciążę jako dodatek. Istnieją strony Pinterest i Tumblrs poświęcone najlepszemu stylowi macierzyństwa celebrytów. Coraz więcej projektantów tworzy kolekcje w kapsułkach ciążowych. Ciąża wygląda dobrze. Elegancki. Seksowny. Wiedziałam. Widziałem to. Ale mimo godzin spędzonych na przeglądaniu stylu ciążowego i setek dolarów wydanych na różne stroje ciążowe, po prostu nie mogłam tego poczuć.



Częściowo było to spowodowane tym, że po prostu nie identyfikowałam się jako mama. Kiedy zeszłej jesieni dowiedziałam się, że jestem w ciąży w wieku trzydziestu jeden lat, miałam trzy tatuaże, mały diamentowy kolczyk w lewym nozdrzu i wybielone słońcem włosy z dwóch miesięcy spędzonych w Kostaryce. Spojrzenie było celowe: widziałem siebie - i chciałem, aby inni mnie widzieli - jako miejskiego ducha wolnego. Chociaż absolutnie pragnąłem tego dziecka, nie byłem pewien, jak osobowość, na której kultywowaniu spędziłem całe dorosłe życie, zazębiałaby się z karmieniami w środku nocy i wypluwanymi ubraniami.

W Wychowywanie dziecka , książka o tym, jak Francuzi mają prawo do rodzicielstwa, która stała się moją biblią przez cały pierwszy trymestr. Jedna z kluczowych tez autorki Pameli Druckerman głosi, że francuskie kobiety nie czynią macierzyństwa całą swoją tożsamością. Druckerman wyjaśnia, że ​​w paryskich parkach, jeśli dziecko nie przylgnie do niej i nie zadzwoni do matki, prawie niemożliwe jest stwierdzenie, czy kobieta jest matką. Dążyłem do tego europejskiego modelu, pozbawionego uroczych zwrotów, takich jak jeansy dla mamy, blogi dla mam i wieczorne wyjścia dla mamy. Wiedziałem, że nie dotyczy to wyłącznie Europy; pewna amerykańska znajoma powiedziała mi, że pracowała przez cały rok w jednej pracy, zanim jej szef zdał sobie sprawę, że ma troje dzieci. Nie chodziło o to, że chciała ich ukryć; po prostu uważała, że ​​szczegóły dotyczące jej rodziny nie miały związku z jej życiem w biurze. Jak wyjaśniła: „Kocham moją mamę, ale mój szef nie musi wiedzieć, że mieszka w Kolorado i lubi ogrodnictwo. Czułem to samo w stosunku do moich dzieci. Kocham ich, ale szczegóły ich życia są dla mnie naprawdę interesujące ”.



Ale kobiety w ciąży nie mogą ukryć swojego życia rodzinnego - jest to dosłownie, front i centrum przez co najmniej kilka miesięcy poprzedzających poród, podnosząc cały zestaw krawieckich i egzystencjalnych dylematów. Po pierwsze, dziwne było nagle obnosić się z częścią mojego ciała, którą głównie trzymałam w ukryciu. Przed ciążą zawsze byłam zadowolona z mojej atletycznej sylwetki, ale nigdy nie wychodziłam z siebie, aby podkreślić swój brzuch. Kiedy byłam w ciąży, nigdy nie wiedziałam, co jest za ciasne, a co za ciasne, zwłaszcza gdy moje ciało zmieniało się każdego dnia. Nie tylko moje ciało nie wydawało się moim własnym, ale dodatkowa analiza mojego wyglądu i wagi dała się we znaki. Zawsze miałem skomplikowany związek z wagą; teraz ważono mnie co kilka tygodni. Na jednym spotkaniu w drugim trymestrze, kiedy zostałem ukarany za przybranie sześciu funtów w trzy tygodnie, załamałem się i szlochałem. Kiedy mój lekarz niezgrabnie poklepał mnie po plecach, nowa fala łez podniosła się, gdy płakałem: skoro nie mogłem znieść niewielkiego przyrostu masy ciała, jak mógłbym poradzić sobie z dzieckiem?



Ponieważ nie mogłem zignorować wagi - musiałem być ważony na każdej wizycie u lekarza - zamiast tego zignorowałem lustra i kamery. Prawie nie ma zdjęć, na których jestem z moim brzuchem. W kilku, które mam, stoję niewygodnie, najwyraźniej nie mając pojęcia, gdzie patrzeć ani gdzie położyć ręce. Nawet podczas baby shower, kiedy wciskałam się w sukienkę w paski, która nie jest ciążowa, wyglądam bardziej niezręcznie niż promiennie.

Podczas gdy fizyczna przemiana była niepokojąca, bycie tak oczywistą identyfikacją jako wkrótce mającej być matką wydawało się dziwne; pełne zasad, których nie rozumiałem. Pojawianie się publicznie oznaczało, że nieustannie musiałem przygotowywać się na wygląd chłopca! (to nie było) krzyki nieznajomych na ulicy i utwierdzanie baristy, że nie, nie chcę kawy bezkofeinowej. Około 34 tygodnia ciąży zapytano mnie, czy byłabym skłonna potencjalnie pojawić się w telewizji, opowiadając o artykule w czasopiśmie, który napisałem. Oczywiście napisałem do osoby od PR, tylko do Twojej wiadomości, że będę w ósmym miesiącu ciąży…



Zatrzymałem się po wpisaniu tych słów, a potem je usunąłem. Czy przyszły ojciec powiedziałby kiedyś coś podobnego? Oczywiście nie. Niezależnie od tego, czy wyglądałam na ciężarną, nie miało to nic wspólnego z tym, czy potrafiłam kompetentnie rozmawiać o swojej pracy. A mimo to niemal instynktownie przepraszam, jakby moja ciąża w jakiś sposób fundamentalnie mnie zmieniła.

29 kwietnia urodziłam córkę Lucy Gail. Prawie trzy miesiące później ponownie zakładam szorty z zeszłego lata i nawet 4 lipca nosiłam bikini. Ale chociaż moje ciało mniej więcej wróciło do normy, mój mózg i serce zostały na zawsze zmienione. Kiedy byłam w ciąży, myślałam, że chcę oddzielić życie mojej córki od tego, co uważałam za swoje „prawdziwe” życie. Teraz zdaję sobie sprawę, że Lucy to moje prawdziwe życie - i nie chciałbym, żeby było inaczej. I myślę, że ta zmiana jest powodem, dla którego moje uczucia związane z moim brzuszkiem były tak skomplikowane: to była prywatna przemiana upubliczniona.

Ale teraz, kiedy już raz przez to przeszedłem, mam nadzieję, że będę mógł się lepiej bawić z guzem, jeśli i kiedy będę mieć kolejne dziecko. Chcę bardziej się ubierać i mniej martwić się tym, co ludzie o tym myślą. W końcu jest to dodatek do wypowiedzi - ale to nie znaczy, że musisz pozwolić mu mówić za siebie.



król demonów daimao sezon 2 odcinek 1