Użyj łososia Plik Biennale w Honolulu 2019 , gdzie współcześni artyści z Azji, Pacyfiku i obu Ameryk zjednoczyli się tej wiosny, aby montować instalacje, rzeźby, przedstawienia i bawić się w pewnym pop-upie prowadzonym przez artystów o nazwie SaVAge K'lub, nie czuło się jak żaden inny wydarzenie w świecie sztuki: nie było galerii z białymi sześcianami i prawie żadnych białych mężczyzn.
który aktor jest nowym głosem mr. arachid?
Pod względem płci, rasy i geografii Biennale w Honolulu osiągnęło poziom różnorodności, który jest rzadkością wśród międzynarodowych wydarzeń artystycznych, które są nieproporcjonalnie białe, zachodnie i męskie. Wśród 47 artystów i kolektywów występujących w Honolulu, prawie połowa to kobiety, większość była rdzennego pochodzenia i przybyli z całego świata, od Japonii po Meksyk i Bougainville.
„To było na pierwszym planie” - mówi kuratorka Nina Tonga, zapytana o różnorodność biennale. „Takie rzeczy nie zdarzają się przypadkowo” - mówi, dodając, że jej celem było „pokazanie różnorodności, szerokiego wachlarza głosów i polityki” na Pacyfiku. „Ta równowaga płci jest dla mnie tak ważna - gdzie indziej mogłoby się to zdarzyć, jeśli nie w naszej rodzinnej części świata?”
Od samego początku Tonga, który jest także kuratorem sztuki Pacyfiku w Muzeum Nowej Zelandii Te Papa Tongarewa, starał się stworzyć wydarzenie artystyczne, które nie odtwarzałoby tego, co typowe. „Kiedy uczęszczasz na biennale i triennale, stają się modelami” - mówi. Złożenie tego biennale sprawiło, że Tonga zaczęła bardziej krytycznie myśleć o metodach i tradycjach, w których została przeszkolona jako kuratorka. „Ciągle zastanawialiśmy się, jak moglibyśmy stworzyć dwuletnie wydarzenie według naszego własnego modelu”. Rezultat: inkluzywne, angażujące wydarzenie, które obejmowało ponad dziesięć miejsc w całym Honolulu, w tym przestrzenie publiczne, i które obejmowało ponad 90 bezpłatnych programów.
„Naszym wyzwaniem było to, co zostawiamy za sobą? Te rzeczy są takie tymczasowe ”- mówi Tonga. „Myślę, że kiedy myślisz poza przygotowaniem wystawy, poza czterema ścianami galerii, kiedy faktycznie zaczynasz inwestować w ludzi i relacje, we wspomnienia, tworzysz rzeczy, które trwają dłużej - i to całkowicie cię przesuwa.”
Przed końcem tygodnia biennale, BAZAAR.com rozmawiał z trzema ekscytującymi, zaangażowanymi społecznie współczesnymi artystami, których historie i prace wyróżniały się w Honolulu.
Florence Jaukae Kamel, artystka i działaczka na rzecz praw kobiet z Papui-Nowej Gwinei, zajmuje się tekstyliami. Jej praca opiera się na bilum , forma tkania praktykowana przez kobiety w Papui-Nowej Gwinei i tradycyjnie wykorzystywana do tworzenia toreb. Bilum głęboko symbolizuje płeć: słowo to oznacza również „łono”, woreczki bilum są często używane do noszenia dzieci, a wiedza o tkaniu przekazywana jest z matki na córkę. Jaukae Kamel rozszerza technikę tkania bilum poza jej tradycyjne granice, tworząc odzież i wielkoformatowe instalacje tekstylne. Jej bilum czasami odnosi się do spuścizny kolonializmu lub zawiera muszle kina, które reprezentują pieniądze. „Wiele mojej pracy wiąże się z wartością kobiet” - mówi.
Oprócz swojej sztuki Jaukae Kamel organizuje spółdzielnię bilum, która pomaga tkaczom osiągnąć niezależność ekonomiczną. W 2002 roku artystka została również pierwszą kobietą w swoim rodzinnym mieście Goroka we wschodnim regionie Highlands, która została wybrana do rady miejskiej. Była otwartą orędowniczką praw kobiet i przeciwdziałania przemocy. „To była ciężka walka z mężczyznami” - mówi. Straciła swoją ofertę na reelekcję, ale zapewniła fundusze zalążkowe dla spółdzielni, która obecnie liczy ponad 50 członków.