
Klasyczna poza kulisami. Nie tak reżyserzy wręczają aktorom notatki.
Instant Family otwiera się w weekend przed Świętem Dziękczynienia, aby rodziny mogły zobaczyć to razem. Komedia, oparta na doświadczeniu współscenarzysty i reżysera Seana Andersa w zakresie adopcji wychowanków, jest hołdem złożonym śmiechom i trudom systemu.
Pete (Mark Wahlberg) i Ellie (Rose Byrne) decydują się na adopcję zamiast mieć dzieci. W prawdziwym życiu Anders żartował, że adoptował pięciolatka, aby mieć przewagę, ponieważ on już się starzał. Pete mówi to zdanie w filmie.
Adoptują Lizzie (Isabela Moner) i jej rodzeństwo Juana (Gustavo Quiroz) i Litę (Juliana Gamiz). Po okresie miesiąca miodowego stają w obliczu szeregu kryzysów emocjonalnych, próbując zostać rodziną.
Anders rozmawiał z Monsters and Critics telefonicznie z Nowego Jorku o swoim prawdziwym doświadczeniu i adaptacji go do filmu Instant Family. Instant Family jest już w kinach i możecie przeczytać naszą recenzję tutaj oraz wywiad z Byrne tutaj.

Sean Anders reżyseruje swoje najmłodsze gwiazdy, Gustavo Quiroz i Juliannę Gamiz
WLE: Czy zaadoptowałeś tę samą kombinację nastolatka z młodszym rodzeństwem?
Sean Anders: Nie, nie zrobiłem. Jest inspirowany moją własną historią, ale także historiami wielu osóbinne rodziny, które spotkałem po drodze.
Podział dzieci został zainspirowany moją żoną i poszedłem na targi adopcyjne, tak jak pokazano w filmie. Nastolatkowie byli sami, tak jak w filmie.
Na targach adopcyjnych spotkaliśmy nastolatkę i poznaliśmy jej młodszego brata i siostrę. Bardzo niechętnie, bo baliśmy się adoptować nastolatka, wrzuciliśmy je na naszą kartę i zostaliśmy do nich dopasowani. Potem przez kilka tygodni staraliśmy się pojąć tę decyzję i trochę poczytać i trochę się przygotować.
Wtedy zadzwonił pracownik socjalny i powiedział, że ta młoda dama jest pod opieką od czterech lat. Naprawdę miała nadzieję, że jej biologiczna matka wciąż po nich wraca i nie chciała przyjąć tego miejsca z tego powodu.

Wyobraź sobie skakanie wprost do lat młodzieńczych.
Taka była geneza postaci Lizzie. Zaczęliśmy od tej historii i zależało mi na tym, żeby mieć w niej nastolatka.
Żeby dokończyć to, co wydarzyło się w mojej własnej historii, kiedy to miejsce się rozpadło, mój pracownik socjalny oddzwonił i bardzo rzeczowo powiedział: „Jest jeszcze troje innych dzieci”. To są teraz moje dzieci. Właściwie są teraz ze mną w Nowym Jorku podczas swojej pierwszej podróży do Nowego Jorku.
Podział wieku był zupełnie inny. Okazało się, że ta trójka dzieciaków miała sześć lat, trzy i półtora roku.
M&C: Ale nadal adoptowałeś trzy na raz?
ile lat ma kaczka od ncis
DO: Urodziłam troje rodzeństwa w tym samym momencie.
M&C: Czy wiesz, co się stało z nastolatkiem?
DO: Nie, tak naprawdę w ogóle nie byłem w stanie nawiązać kontaktu. Są bardzo ostrożni z tymi rzeczami w systemie.
Próbowaliśmy wysłać do niej list po tym, jak dowiedzieliśmy się, jak się z tym czuje. Wysłaliśmy jej list za pośrednictwem naszego pracownika socjalnego, który powiedział: OK, jeśli nie chcesz, aby było to miejsce adopcyjne, jeśli chcesz, aby było to miejsce zamieszkania zastępczego, jakkolwiek chcesz to zrobić, będziemy w porządku. że
Wtedy po prostu nigdy nic nie usłyszeliśmy. Nie mam pojęcia, co się stało.

Lizzie (Isabella Moner) współpracuje z agentami zastępczymi (Tig Notaro i Octavia Spencer), aby połączyć się z biologiczną matką.
M&C: Czy to zainspirowało poboczny wątek z rodzącą matką jako czynnikiem w tej historii?
DO: To i kilka innych historii z rodzin, z którymi się spotkałem. W szczególności była młoda dama o imieniu Maraide Green, z którą spotkaliśmy się podczas naszej fazy badawczej.
Była w opiece zastępczej i została adoptowana jako nastolatka, przeszła przez dość trudną przemianę ze swoją rodziną, ale w końcu naprawdę stała się z nimi rodziną. Po prostu naprawdę bystry, mądry, niesamowity dzieciak, który był w drodze na UCLA, kiedy ją poznaliśmy.
Została naszą konsultantką Lizzie przez cały film, w procesie pisania i podczas produkcji. Była z nami cały czas w Atlancie. Była naprawdę pomocna, jeśli chodzi o bycie w głowie tej postaci.
M&C: Powiedziałeś, że właściwie powiedziałeś, dlaczego nie adoptujemy pięciolatka? Czy było to satysfakcjonujące, gdy pojawił się w filmie i powiedział to Mark Wahlberg?
DO: To było. Zabawne jest to, że wiele osób po prostu w to nie wierzy. Myślą tylko, że nikt nie dostałby się do opieki zastępczej tylko głupim żartem. Cóż, przepraszam.

Od Boogie Nights po fajny tata.
M&C: Czy w dzieciństwie był pan Frederickson?
DO: Nikogo nie zabiłem, ale dorastając miałem przyjaciela, który miał naprawdę starego tatę. Właśnie o tym myślałem, kiedy o tym mówiłem.
Nie wiem, czy kiedykolwiek miałeś tego przyjaciela, do którego chodzisz i idziesz, Och, twój dziadek jest tutaj. To jak: Nie, to mój tata! a ty jesteś jak och, przepraszam.
M&C: Kiedy patrzą na stronę adopcyjną, czy wszystkie te zdjęcia muszą być zdjęciami stockowymi?
DO: Nie? Nie. Wszystkie te zdjęcia, które widzisz, to prawdziwe dzieci, które zostały usunięte z systemu. Żaden z nich nie znajduje się obecnie w pieczy zastępczej.
Żeby było jasne, może być jedno lub dwa zdjęcia stockowe, ponieważ kiedy budowali efekt, myślę, że mieli zdjęcia. Myślę, że wymieniliśmy 95% z nich, ale nadal może być jeden lub dwa, nie mogę powiedzieć na pewno.
Albo wszystkie, albo prawie wszystkie z tych zdjęć to dzieci, które zostały adoptowane. Oczywiście nie mogliśmy pokazać dzieciom, które nadal są w systemie, ponieważ istnieją prawne konsekwencje.
Mieliśmy rodziny, które przesłały zdjęcia swoich dzieci, a wiele z tych zdjęć pochodzi z czasów, gdy ich dzieci znajdowały się pod opieką, zanim zostały adoptowane.
WLE: Ta scena sprawi, że wielu ludzi zasmuci się, więc to wspaniały szczęśliwy epilog. To były wszystkie dzieci, które znalazły domy.
DO: Tak, w tym moje własne dzieci są na tych zdjęciach.

Sean Anders reżyseruje scenę z własnego doświadczenia adopcji wychowanków.
WLE: Czy klasa zastępcza była oparta na zajęciach, które uczęszczałeś?
DO: Tak, absolutnie. Kiedy przechodzisz przez proces opieki zastępczej, bierzesz udział w zajęciach. Zwykle jesteś w grupie z kilkoma innymi rodzicami.
gdzie kręcono klątwę dębowej wyspy?
Inne zaangażowane osoby są bardzo różne i naprawdę różnią się od siebie i od ciebie. Pracownicy socjalni prowadzą Cię przez cały proces.
Po drugiej stronie również dostajesz się do grupy wsparcia. Październikowa postać trafia do grupy wsparcia, zanim otrzyma staż i my też to zrobiliśmy. Poszliśmy do grupy wsparcia, zanim mieliśmy dzieci, ponieważ możesz po prostu wyprzedzić ją i uczyć się na historiach innych ludzi.
WLE: Czy na twoich zajęciach była mama Blind Side?
czarna koniczyna odcinek 133 randka w powietrzu
DO: Tak było. Właściwie była tylko w orientacji. Nie było jej na moich zajęciach, więc nie wiem (czy kogoś adoptowała).
Z rodzin, z którymi rozmawiałem, często jest jedna osoba lub para, o której ludzie myślą: Uh, nie wiem, czy ta osoba powinna mieć dzieci.
Była jedna kobieta, nie miała fantazji Blind Side, ale była naprawdę dziwnie konkretna w tym, czego szukała. To jest coś, czego się uczysz przechodząc przez system.

Summer (Iliza Shlesinger) chce adoptować sportowca i wysłać go na studia.
Podobnie jak w przypadku, gdy masz własne biologiczne dzieci, nie jest dobrze stawiać zbyt dokładne uwagi, jakiego typu dziecko chcesz wydostać z systemu, ponieważ tak się nie stanie. Cokolwiek dostaniesz, będzie dla ciebie niespodzianką.
To będzie coś innego. Więc kiedy rysują na tablicy obrazki dzieci, próbują im powiedzieć: To są twoje dzieci z fantazji. To nie są ci, których dostaniesz.
Tak naprawdę celem postaci z października, poza zabawą i zrobieniem riffu w The Blind Side, było pokazanie postaci, która miała dziwnie konkretne wyobrażenie o tym, czego chce, a następnie zobaczyła, że dostanie coś zupełnie innego ale w ten sposób może się lepiej udać.

Za kulisami z mamą Blind Side Summer (Iliza Schlesinger) i reżyserem Seanem Andersem
M&C: Nie byłeś domową płetwą jak Pete w filmie. Czy była jakaś filmowa analogia do adopcji?
DO: Było wiele rzeczy, które razem tworzyły tę część. Moje hobby to tak naprawdę budowanie i projektowanie. To jest coś, nad czym pracuję w wolnym czasie i sam jestem trochę ćpunem HGTV.
Właściwie byłem w trakcie remontu domu, kiedy pisaliśmy i kręciliśmy film. Jest to więc coś, o czym wiem kilka rzeczy i które lubię.
Ale także metafora, która jest w nim zawarta, o której Mark wspomina na początku, aby znaleźć dom, który jest w złym stanie, i włożyć w niego trochę miłości i przekształcić go w dom. Podoba mi się, że postać Marka wykorzystała to, by poczuć się jak o tak, to właśnie robię. Mogę to zrobić.
M&C: Jakie to uczucie obsadzić swojego przyjaciela z dwóch poprzednich filmów, Marka, aby cię grał?
DO: Żeby było jasne, nie grał ze mną. Byłoby to bardzo pochlebne do zagrania przez Marka Wahlberga, ale znowu ta historia jest fikcyjną opowieścią inspirowaną moją własną historią, ale także historiami innych ludzi.
Więc nigdy tak naprawdę nie czułam, że Mark mnie grał, chociaż ubierał się jak ja w filmie. To było niesamowite, bo naprawdę chciałem Marka z filmu. Mimo że znałem go z dwóch filmów, zaangażowanie Marka Wahlberga w filmie to nie lada wyczyn.
Facet dostaje 10 ofert dziennie, więc wysłałem mu bardzo namiętnego e-maila o tym, dlaczego film był dla mnie tak ważny i dlaczego tak bardzo chciałem go w nim. Zadzwonił do mnie od razu następnego ranka i po prostu powiedział tak.
Nie powiedział: „Pozwól mi sprawdzić z moim zespołem lub sprawdzić mój harmonogram, a my o tym porozmawiamy”. Właściwie zadzwonił do mnie i powiedział tak. Podczas swoich podróży spotykał dzieci z systemu i było to dla niego również ważne. Od razu był na dole.

Z rodzicami takimi jak Mark Wahlberg i Rose Byrne, co może pójść nie tak?
M&C: Jak udało ci się na koniec obsadzić Joan Cusack do małej roli?
DO: To też jest rodzaj historii. Miałem naprawdę niesamowity moment w mojej karierze, kiedy pewnego dnia spędziłem około dwóch godzin na telefonie z Johnem Hughesem. Jestem wielkim fanem Johna Hughesa.
Jedną z rzeczy, które mi powiedział, było: „To nie zawsze jest rozmiar śmiechu, ale tak się czuje. Jeśli zaangażujesz publiczność emocjonalnie, a potem zaśmiejesz się, uzyskają z tego takie wspaniałe uczucie.
Jako przykład użył momentu w Klubie śniadaniowym, w którym Anthony Michael Hall mówi o posiadaniu broni w swojej szafce, ponieważ myśli o samobójstwie. A potem odwraca to z faktem, że to pistolet na flary. Dlatego dużo o tym myślałem podczas kręcenia tego filmu, w którym mamy do czynienia z pewnymi tragicznymi elementami, ale zawsze staramy się wrócić do komedii.
W końcowej scenie, w której losowa sąsiadka kończy się tym wielkim rodzinnym katharsis na jej podwórku, a ona nawet nie wie, kim oni są, zawsze była to postać zrodzona z pomysłu Johna Hughesa.
Kiedy nasz dyrektor ds. castingów zasugerował Joan Cusack, zatoczyło to dla mnie cały krąg. Pomyślałem o mój Boże, kto mógłby być lepszy niż Joan Cusack?
Więc poszedłem za nią naprawdę mocno. Dostaliśmy ją tylko na jeden dzień, a ona wchodziła i wychodziła, ale na planie była cudowna. To był dla mnie taki dreszczyk emocji, widząc to z publicznością, tak wielka reakcja na nią i tamtą scenę.

Wszyscy są w tym razem.
M&C: Czy ta piosenka ze statku Starship Nothing’s Gonna Stop Us Now jest dobra na natychmiastowe łzy bez względu na to, w jakim filmie jest użyta?
DO: Może nie wiem. W naszym przypadku było to zabawne, bo tak było w scenariuszu. Zawsze mówiliśmy o tym, że sędzia mówi, że jestem ogromnym cornballem.
To się nie wydarzyło podczas mojego przesłuchania adopcyjnego, ale bardzo bym się cieszył, gdybyśmy zaczęli tę tradycję grania muzyki podczas przesłuchania. Więc zawsze mieliśmy w scenariuszu piosenkę Starship.
Zawsze myśleliśmy o tym jako o miejscu zastępczym i po prostu pomyśleliśmy: Po prostu wymyślimy coś lepszego. Ale kiedy nasz montażysta umieścił to w filmie, ponieważ zawsze było to w scenariuszu, gdy zobaczyliśmy to po raz pierwszy, poczuliśmy, że to naprawdę działa.
M&C: Czy trudniejszym aspektem było wspieranie normalnych dni domowych, a kryzysy były łatwiejsze, ponieważ każdy miał na czym się skupić?
DO: Nigdy o tym nie myślałem, ale tak, chyba tak. W najtrudniejszych momentach i w tym okresie przejściowym, rzeczą, która sprawia, że jest to tak trudne, ale także nadaje się trochę do komedii, jest to, że musisz sobie wyobrazić, że masz w domu tych ludzi, których powinieneś być rodzicami i którzy są mają nagle stać się twoimi dziećmi.
Ale nawet się nie znacie i nie kochacie się. Po prostu się pojawili. Więc w pewnym sensie ich poznajecie, a w trakcie ich poznawania jest tyle szaleństwa.

Natychmiastowa rodzina sprawia, że pora obiadowa jest wykładniczo trudniejsza.
Nawet gdy twoja rodzina się zjednoczy i zjednoczy, i wszystko stanie się tą cudowną rzeczą, nadal jest dużo szaleństwa w chaosie w czyimkolwiek gospodarstwie domowym z dziećmi, ale wyobraź sobie, o ile jest to większe, gdy nawet nie czujesz, że są Twoje dzieci jeszcze.
Na pewno są jakieś wspomnienia z tamtych czasów, ale z drugiej strony, jak powiedziałem, masz tę rzadką okazję, że wiele biologicznych rodzin nie ma tam, gdzie naprawdę możesz zakochać się we własnych dzieciach. Chciałem to również przedstawić w filmie.
Jane Goodall syn Hugo Eric Louis
M&C: Oczywiście jest to takie trudne dla rodziców w takich sytuacjach, ale czy automatycznie jest to trudniejsze dla dzieci?
DO: To świetne pytanie i jest absolutnie trudniejsze dla dzieci. To jedna z rzeczy, o których musisz pamiętać, kiedy to robisz. To był punkt sceny z Fernandezami, gdzie Pete i Ellie udają się tam, szukając rady, narzekając i sfrustrowani.
Pani Fernandez przypomina im, że cokolwiek przechodzisz, twoje dzieci przechodzą więcej. Przede wszystkim zostali zabrani z jedynego miejsca, które miało dla nich sens, gdy byli mali i zostali umieszczeni w zimnym, twardym, dziwnym świecie, w którym nikt ich nie kochał i nie rozumieją dlaczego i nie rozumieją, co się dzieje.

Staraj się być cierpliwy wobec wszystkich dzieci.
To, co zawsze mówiłem, to weź dowolną osobę dorosłą, wyobraź sobie siebie, a ktoś po prostu pojawia się w środku nocy i mówi: Hej człowieku, spakuj swoje gówno w torbę Hefty i zaraz wychodzimy. Zamierzamy wsadzić cię do czyjegoś domu, a ty jutro rano pójdziesz do innej pracy, w której nikogo nie znasz i będziemy naprawdę wdzięczni, jeśli nie będziesz za dużo narzekać.
To byłoby przerażające dla każdego dorosłego. Wyobraź sobie, że jesteś dzieckiem, które musi przez to przejść. Następnie wyobraź sobie, że musisz przez to przechodzić w kółko. Stąd często pochodzą te dzieciaki.
Kiedy wchodzą do domu z rodziną, jest całkowicie zrozumiałe, dlaczego zaufanie im zajmuje dużo czasu. Często te dzieciaki były zawiedzione przez każdego dorosłego, jakiego kiedykolwiek spotkały. To naprawdę świetne pytanie i wspaniała obserwacja.
M&C: Myślę nawet, że poza systemem zastępczym wszystko, przez co przechodzą dzieci, musimy pamiętać, że są nowe w życiu. Nie mają żadnego wcześniejszego doświadczenia, aby pokazać im, że to się uda. Nie możesz oczekiwać, że dostosują się i dostosują tak, jak robią to dorośli.
DO: Absolutnie i są znacznie bardziej emocjonalnymi istotami niż my. Z wiekiem przechodzimy od bycia czysto emocjonalnym do bardziej logicznego. Nadal są na szczycie swoich emocjonalnych mózgów.
Wszystkie te rzeczy dzieją się, gdy ich mózgi tworzą wszystkie te emocje. To trudne miejsce dla dzieci.