KAT IRLIN Renee Marhong była pewna, że dokładnie wie, jak się sprawy mają. W naturalny sposób zaczęła rodzić i szła do szpitala z ojcem swojego dziecka. Naciskała kilka razy, a potem lekarz delikatnie kładł jej pierwsze dziecko na piersi.
Zamiast tego, w 32 tygodniu ciąży, jej syn przestał się w niej poruszać i aby uratować mu życie, urodziła przez cesarskie cięcie. Marhong miała 25 lat, a jej jedynym doświadczeniem związanym z porodem była hollywoodzka wersja: płynny, nieskomplikowany poród drogami natury. Mówi, że kiedy tego nie zrozumiała, poczuła się „okradziona z tego doświadczenia, które widzisz w telewizji. Jakbym dostał dziecko, ale bez rozpoznania, bez tej szczęśliwej chwili ”.
Kiedy Marhong została przewieziona na salę operacyjną, aby urodzić syna przez cesarskie cięcie, stała się jedną z nielicznych 1.2 miliona Amerykańskie kobiety, które co roku rodzą w ten sposób dzieci. Według National Center for Health Statistics, Center of Disease Control, 32 procent wszystkich porodów w USA zachodzi przez cesarskie cięcie, a liczba ta dramatycznie wzrosła w ostatnich dziesięcioleciach.
Istnieją dwa powody cesarskiego cięcia; te, które zdarzają się w nagłej sytuacji, gdy matka lub dziecko jest w niebezpieczeństwie, oraz planowane cesarskie cięcie, które można zaplanować i zaplanować z wyprzedzeniem. W zasadzie procedura jest bezpieczna. Tak bezpieczne, w rzeczywistości, że coraz więcej przyszłych matek decyduje się na to drugie, decydując się na zaplanowanie cesarskiego cięcia, zamiast czekać na poród w naturalny sposób. Oczywiście istnieje wiele powodów, dla których warto wybrać cesarskie cięcie: może zmniejszyć ryzyko długotrwałych problemów z dnem miednicy i nietrzymaniem moczu i może być zaplanowane w dogodnym czasie zarówno dla rodziców, jak i lekarzy, zapewniając, że położnik - a nie nieznajomy, który akurat dyżuruje, kiedy zaczynasz rodzić - rodzi Twoje dziecko. Kiedy matka ma stan, taki jak wysokie ciśnienie krwi lub otyłość, jest w wieku powyżej 35 lat lub jeśli dziecko jest „pośladkiem” (pośladkiem lub stopami do przodu w kanale rodnym), ciążę można uznać za „wysokie ryzyko” . ” W takich przypadkach planowe cesarskie cięcie może być najlepszym sposobem na zapewnienie bezpiecznego porodu zarówno mamie, jak i dziecku.
Ale cesarskie cięcie jest nadal poważną operacją jamy brzusznej, a wraz ze wzrostem liczby zabiegów rośnie ryzyko powikłań - i trwałego urazu emocjonalnego - dla matek. Badania i statystyki pokazują, że kobiety, które rodzą przez cesarskie cięcie, są bardziej narażone na problemy zdrowotne, w tym pęknięcia macicy i histerektomię w nagłych wypadkach. Nawet jeśli fizycznie wszystko idzie dobrze, udręka może przyczynić się do poporodowych problemów ze zdrowiem psychicznym.
Pomimo tego, jak powszechna stała się ta procedura, cesarskie cięcie rzadko jest przedstawiane w telewizji i niewiele zrobiono, aby znormalizować rozmowę wokół nich. Dodajmy do tego powszechne nieporozumienia na temat cesarskiego cięcia - że jest to „łatwe wyjście” lub wybór oparty na próżności - i spadek samooceny, który może towarzyszyć charakterystycznej blizny, a kobiety mogą stanąć w obliczu powrotu do zdrowia fizycznego i psychicznego okres, który trwa miesiące, a nawet lata.
______
Dwa tygodnie po urodzeniu drugiego syna, Lazlo, w 2017 roku Jenny Mollen udostępniła lustrzane selfie na Instagramie. Na pozornie niefiltrowanym ujęciu jej prążkowana szata zwisa rozpięta, odsłaniając długą bliznę między jej kośćmi miednicy. „Ponieważ chciałbym, żeby ktoś pokazał mi takie zdjęcie 9 miesięcy temu, chciałbym nalegać, żeby to była Twoja nowa wizytówka” - napisała Mollen w podpisie, wspominając o swojej położnej i używając hashtagów, takich jak #csection i #keepingitreal.
Szczerość, z jaką Mollen, która ma teraz dwóch synów z innym aktorem Jasonem Biggsem, podzieliła się swoją blizną w mediach społecznościowych, nie jest obca autorowi Lubię Cię taką jaka jestem i Żyj szybko, umieraj gorąco , parę tępych, czasami sprośnych wspomnień. Podczas ciąży Mollen publikowała nagie lub prawie nagie zdjęcia i otwarcie pisała o zdiagnozowaniu łożyska przedniego, stanu, w którym łożysko zakrywa szyjkę macicy. Od początku drugiej ciąży wiedziała, że prawdopodobnie urodzi Lazlo przez cesarskie cięcie, tak jak urodziła swojego pierwszego syna, Sida.
„Moja mama musiała mieć pilne cesarskie cięcie; nigdy się nie rozszerzyła ”- mówi Mollen. „Tak więc, wkraczając w pierwszą ciążę, pomyślałam:„ O mój Boże, to mi się przydarzy ”. Próbowałem i próbowałem, pracowałem godzinami, mam na myśli jakieś 16 godzin. (Lekarz powiedział): „Masz jakieś pół centymetra rozwarcia. Istnieje 99 procent szans, że nie będziesz mieć tego dziecka przez pochwę. ”W tym momencie pomyślałem„ w porządku, po prostu mnie, kurwa, potnij ”.
Podczas drugiego cesarskiego cięcia Mollen czuła się lepiej przygotowana i mniej niespokojna, i wyjaśnia, że chciała pomóc innym kobietom, jeśli tylko mogła. „Dla mnie to nie było przerażające. Czuję, że wiele kobiet ma wokół tego strach i niepokój, a ja chciałam pokazać postęp tego, jak to wygląda tydzień później, dwa tygodnie później ”.
Chociaż ten rodzaj otwartości jest normalny dla Mollen, jest wyjątkiem od reguły. Wiele kobiet waha się przed ujawnieniem swoich blizn po cesarskim cięciu, które mogą się różnić od prostych i ledwo widocznych, takich jak Mollen (miała zabieg laserowy, aby uczynić je mniej widocznymi) do bardziej postrzępionych i widocznych. Niektórzy zachowują „płat” tkanki bliznowatej powyżej lub poniżej blizny. Inni kończą z dwoma bliznami; jeden w pionie, drugi w poziomie. Ale chociaż miliony kobiet noszą te blizny, wiele z nich twierdzi, że nie miały pojęcia, jak „powinna” wyglądać ich blizna. Te dziesięć matek zgodziło się na fotografowanie, ponieważ uważają, że to musi się zmienić.
Sprzedaliśmy bajkę, a kobiety boją się dzielić rzeczywistość.
„Przed sesją zdjęciową myślałem:„ O mój Boże, co ja robię? ”, Ale wiem, że kobiety muszą to zobaczyć” - mówi Marhong. „Muszę to zobaczyć. Ludzie muszą to zobaczyć, abyśmy mogli to znormalizować. Miliony kobiet dostają cesarskie cięcie i tak naprawdę w ogóle o tym nie rozmawiamy. Ważne jest, abyśmy to znormalizowali, ponieważ tak wiele osób ma bliznę i że dostajesz tam ten mały kawałek tłuszczu, i to wszystko, w porządku ”.
Nie omawia się tylko blizn. Większość zajęć z rodzenia zawiera tylko pobieżną wzmiankę o cesarskim cięciu, jeśli w ogóle go obejmują. To sprawia, że statystycznie jedna trzecia przyszłych matek jest całkowicie nieprzygotowana do zabiegu, któremu ostatecznie przejdą.
Carolyn Gionelli, będąc w ciąży ze swoim pierwszym dzieckiem, pamięta, jak uczęszczała na zajęcia z porodu, które wydawały się zakładać, że wszyscy będą rodzić drogą pochwową, i ledwo poruszyła kwestię tego, jak wyglądałoby nagłe cesarskie cięcie.
„Nie ma edukacji, po prostu z tobą o tym nie rozmawiają” - mówi. „Bierzesz udział w tych zajęciach i chodzi tylko o twoją rozwagę, kiedy będziesz naciskać i tak dalej, i myślę, że skupisz się na tym”.
Gionelli pamięta, jak zwróciła się do swojego męża na zajęciach porodowych i powiedziała mu, że nie chce cesarskiego cięcia „bez względu na to, co się stanie”. Ale kiedy jej utrudniony poród ostatecznie przerodził się w nieplanowane cesarskie cięcie, brak przygotowania Gionellego przeraził ją.
„Nigdy nie złamałam kości, nie musiałam mieć operacji, więc byłam skamieniała” - mówi. „A potem, kiedy wszystko szło w dół i nie miałem wyboru, a ja siedziałem na stole… to jest przerażające”.
Spędzanie czasu na konsultacjach prenatalnych i zajęciach rodzenia, rozmawiając o możliwości cesarskiego cięcia i przygotowując kobiety na to, jak to mogłoby wyglądać, mówi Marhong, może sprawić, że doświadczenie to będzie mniej traumatyczne. Ale nie tylko lekarze powinni mówić.
Marhong dodaje, że ważne jest, aby kobiety, których doświadczenia porodowe nie wyglądały jak typowa scena telewizyjna („kobieta krzycząca, a potem wyślizgujące się dziecko”), mówiły o tym, jak to było. Świadomość to jedyny sposób, aby przełamać piętno.
„Wydaje mi się, że sprzedaliśmy bajkę, a kobiety być może boją się dzielić rzeczywistością” - mówi. „Może nie chcemy straszyć młodszych kobiet, nie wiem. Ale myślę, że pomogłoby, gdybyś był bardziej przygotowany psychicznie ”.
______
Depresja poporodowa (PPD), która według badań może dotyczyć aż jedna na pięć kobiet , traci swoje tabu częściowo dzięki zatwierdzeniu przez FDA Zulresso - pierwszego leku zaprojektowanego specjalnie do leczenia PPD - na początku tego roku. Ale PPD nie jest jedyną chorobą psychiczną, na którą kobiety są narażone w ciągu dni, tygodni i miesięcy po porodzie.
Dr Sharon Dekel, adiunkt psychiatrii w Harvard Medical School, mówi, że wiele kobiet - zwłaszcza matek, które wcześniej nieplanowane lub nagłe cesarskie cięcie - jest zagrożonych rozwojem zespołu stresu pourazowego związanego z porodem (CB-PTSD) .
„Matki po raz pierwszy są bardziej narażone na rozwój CB-PTSD” - mówi Dekel. Ma to wiele wspólnego z oczekiwaniami: jednym z największych czynników przyczyniających się do traumy jest doświadczenie, które znacznie odbiega od oczekiwanych.
„Miałam pewną książkę poświęconą porodzie przez pochwę” - mówi 43-letnia Kimberly King. Jej matka opowiedziała jej historię jej łatwego porodu drogą pochwową i, jak mówi, „spodziewałam się, że mój będzie podążał podobnym schematem”. Po tym, jak poród Kinga przekształcił się w awaryjne cesarskie cięcie, mówi, psychiczny wpływ niemożności porodu drogą pochwową był głęboki i trwały. „Kiedy zacząłem rozpakowywać to, co naprawdę czułem w tamtych chwilach…” King urywa, bliski łez. „Czasami, kiedy o tym myślę - nie zamierzam powiedzieć, że nie jestem cały. Nie powiem tego ”.
Badanie Dekela przeprowadzone na setkach kobiet po porodzie sugeruje, że podczas gdy około 6 procent kobiet ogółem może rozwinąć objawy CB-PTSD, liczba ta wzrasta do prawie 20 procent po nieplanowanym cesarskim cięciu.
„Poczucie bezradności i niepewności i utraty kontroli; to wszystko naraża ludzi na ryzyko zespołu stresu pourazowego ”- mówi. „Zwłaszcza, gdy istnieje rozbieżność między planowanym porodem a tym, co się dzieje”.
W 2010 roku dziennikarka i mistrz profilowania Taffy Brodesser-Akner napisała esej dla Salon o narodzinach jej syna. Po zatrzymanej indukcji i 30 godzinach porodu porodziła przez cesarskie cięcie. Dopiero cztery miesiące później psychiatra nazwał jej wspomnienia, nocne lęki i głęboki smutek nazwą: PTSD.
„Pamiętaj, że źródłem traumy jest strach” - napisał Brodesser-Akner w 2010 roku. „W moim przypadku interwencja po interwencji bardziej mnie wystraszyła, była bardziej pewna, że nikt się mną nie opiekował. Kiedy powiedzieli mi, że zarówno moje dziecko, jak i ja jesteśmy w niebezpieczeństwie - moje tętno było poza wykresami, a on miał skurcze od ponad dnia - nie mogłem zobaczyć wyniku, w którym wszystko potoczyło się dobrze. To uczucie, że jesteś w niebezpieczeństwie, kiedy zostaje z tobą, jest istotą PTSD. ”
Dekel bada obecnie dodatkową hipotezę, że nagłe cesarskie cięcie również prowadzi do CB-PTSD w zwiększonym tempie z powodu natychmiastowej zmiany hormonów.
„Następują drastyczne zmiany biologiczne, fizjologiczne i hormonalne w kontekście cesarskiego cięcia” - mówi Dekel. „To kolejka górska hormonów i drastyczna przerwa w naturalnym doświadczeniu porodu. Możliwe, że połączenie stresorów biologicznych i psychologicznych zwiększa ryzyko wystąpienia nasilonych objawów psychiatrycznych po porodzie ”.
Ashley z mojego 600-funtowego życia
Dekel mówi, że w większości szpitali część oceny poporodowej jest rutynowym badaniem przesiewowym w kierunku depresji. „Nikt nie prowadzi badań przesiewowych pod kątem PTSD” - mówi. Biorąc pod uwagę, że odsetek urodzeń przez cesarskie cięcie w Stanach Zjednoczonych wynosi 32 procent i rośnie, „są dużo kobiet potencjalnie zagrożonych ”.
Powrót do zdrowia był najgorszym bólem, jaki kiedykolwiek czułam w życiu.
Nawet kobiety, u których nie wystąpią objawy PTSD, mogą nie otrzymywać wsparcia, którego naprawdę potrzebują, aby skutecznie leczyć. Po normalnym porodzie drogami natury - zakładając, że nie ma żadnych poważnych komplikacji - nowa mama wstaje i porusza się w ciągu mniej więcej jednego dnia. Podczas cesarskiego cięcia chirurg przecina ścianę brzucha i przyczepione do niej mięśnie, a następnie wykonuje drugie nacięcie w macicy. Po urodzeniu dziecka i łożyska oba są zszywane. Przez sześć tygodni zdrowiejące matki nie są w stanie w ogóle zaangażować swoich mięśni tułowia. Oznacza to, że rzeczy takie jak siedzenie, stanie lub podnoszenie noworodka są prawie niemożliwe do wykonania bez pomocy.
Tyla Jones Champion, lat 28, przeszła nagłe cesarskie cięcie po tym, jak pępowina została owinięta wokół szyi jej córki podczas porodu. Powrót do zdrowia „był najgorszym bólem, jaki kiedykolwiek odczułem w życiu” - mówi Champion. „Nie mogłem nic zrobić. Nigdy nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale do wszystkiego używasz żołądka ”.
Chłopak i matka Champion byli z nią przez kilka pierwszych dni po porodzie, ale „wszyscy musieli wracać do pracy wcześniej, niż się spodziewałam” - mówi. Minęły tygodnie, zanim poczuła, że może normalnie wchodzić i wychodzić z łóżka. „Mówią ci, żebyś planował”, mówi, o dniach następujących bezpośrednio po porodzie. „Zaplanuj to, zaplanuj tamto. Wtedy brzmi: „O cholera. Teraz mam cesarskie cięcie i dodatkowe cztery tygodnie na rekonwalescencję ”. Dodaje, że po prostu nie można zaplanować wyzdrowienia. „Musisz na nowo nauczyć się wszystkiego na temat swojego ciała: jak kaszleć we właściwy sposób, jak prawidłowo siedzieć, gdy idziesz do łazienki, albo jak kucać, aby coś podnieść, gdy dziecko to upuści. To bardzo, bardzo trudne ”.
38-letni Gionelli mówi, że najgorszą częścią niewiarygodnie trudnego powrotu do zdrowia po cesarskim cięciu jest to, jak mało docenia się to nawet od innych matek.
„Chodziłam po oddziale położniczym, a te kobiety, które właśnie porodziły pochwę, robiły makijaż i biegały po okolicy” - mówi. „A ja mówię po prostu:„ Och, przepraszam, po prostu próbuję wymyślić, jak znowu stanąć prosto ”.
Podczas zabiegu cesarskiego cięcia kobiety zwykle zgłaszają odczuwanie dużego ucisku, ale środki znieczulające zapewniają, że większość z nich nie odczuwa bólu. Jessica Delfino, lat 42, wspomina narodziny swojego syna, Wyatta, przez cesarskie cięcie, jako „miłe” w jego bezbolesności. „Ale nie ma sposobu, aby od tego uciec, ponieważ potem ból był jak prawdziwy kopniak w brzuch” - mówi. „Przez kilka tygodni bardzo bolało. Musiałam robić takie rzeczy, jak zabieranie dziecka i podnoszenie go, żeby je karmiło. Dali mi lekarstwa, ale to lekarstwo sprawiło, że poczułam się mglista i nie byłam do końca pewna, jak delikatna jestem z dzieckiem. Naprawdę nie czułam jego wagi, a on był taki lekki. Czułem się tak zdenerwowany, gdy trzymałem go za tym lekiem, że po prostu go nie wziąłem ”.
Gionelli, która urodziła troje dzieci z cesarskiego cięcia, dodaje, że powrót do zdrowia po operacji jest wykładniczy z powodu wymogów macierzyństwa.
„Wychodzi moja piętnastomiesięczna dziewczynka, która chce, żebym go podniosła i potrzymała” - mówi. 'Co ja mam zrobić? Mam inne dzieci, muszę jechać do parku, zawieźć je do przedszkola. Nie mogę odzyskać czasu, którego organizm naprawdę potrzebuje ”.
Przeciętny urlop macierzyński w Stanach Zjednoczonych wynosi około 10 tygodni, często łączonych ze sobą w postaci zwolnień lekarskich i dni urlopowych, ponieważ Stany Zjednoczone pozostają jednym z jedynych krajów uprzemysłowionych na świecie bez polityki płatnego urlopu rodzicielskiego nałożonego przez władze federalne. Ale National Center for Health Statistics podało w 2013 r., Że 16 proc nowych matek zajmowało tylko od jednego do czterech tygodni, a prawie jedna trzecia nie brała formalnie czasu wolnego od pracy. Dla niektórych jest to spowodowane tym, że urlop macierzyński nie wchodzi w grę: Ustawa o urlopach rodzinnych i zdrowotnych wymaga, aby firmy zatrudniające więcej niż 50 pracowników oferowały do 12 tygodni urlopu pracownikom, którzy byli w firmie co najmniej rok. Ale jeśli Ty lub Twoje miejsce pracy nie spełniacie tych wymagań, nie ma prawa, które chroniłoby Twoją pracę podczas powrotu do zdrowia. Dodatkowo, FMLA po prostu upewnia się, że Twoja pozycja czeka na Ciebie, kiedy wrócisz. Nie wymaga, aby Twoja firma płaciła Ci podczas Twojej nieobecności, co oznacza, że urlop może być całkowicie bezpłatny. Wiele rodzin po prostu nie jest w stanie wytrzymać 12-tygodniowej utraty dochodu.
W rezultacie wiele kobiet wraca do pracy o wiele za wcześnie po poważnej operacji brzucha i rezygnuje z korzyści wynikających z wolnego czasu, aby nawiązać więź z noworodkiem. Badania wskazują na silną korelację między zdrowiem psychicznym a urlopem macierzyńskim: im dłuższy urlop, tym mniej objawów depresji.
Delfino mówi, że chociaż jest wdzięczna za nowoczesne praktyki medyczne, które pomogły jej w bezpiecznym porodzie, minął rok, zanim poczuła się normalnie fizycznie i znacznie dłużej, zanim naprawdę poczuła się sobą.
„Moje cesarskie cięcie naprawdę wpłynęło na mnie tak samo lub bardziej psychicznie niż fizycznie” - mówi Delfino. „W pewnym sensie czułem się prawie zdradzony przez moje ciało. To była emocjonalna rzecz, nad którą musiałem przejść i pogodzić się z tym ”.
Ale to też jest często zamiatane pod dywan. Piętno związane z cesarskim cięciem jest trudne do zniesienia i może znacznie utrudnić życie matkom po porodzie. „Możesz poczuć się nieudacznikiem, jakbyś nie zrobił tego w sposób zamierzony przez Boga - jeśli jesteś religijny” - mówi Marhong. „Niektórzy ludzie mówią na przykład:„ Och, wybrałeś łatwe wyjście ”, co jest całkowicie szalone”.
Ale kiedy kobiety przyswajają błędne przekonania, że cesarskie cięcie i powrót do zdrowia są w jakiś sposób łatwiejsze lub przynajmniej tak proste jak poród drogami natury, mogą czuć się zdezorientowane, przygnębione i zgorzkniałe, i jakby nie były uprawnione do pomoc, której naprawdę potrzebują.
„To trudne” - mówi Marhong. „To nie tylko smutek. Jest tam gniew, jak: „Dlaczego to mi się przydarzyło? Dlaczego nikt mi nie pomógł? ”Wydaje mi się, że ci nie pomagają, ponieważ tak naprawdę nie wiedzą, i musisz o to zapytać, ale nie pytasz.”
______
Chociaż liczba cesarskich cięć gwałtownie wzrosła w ostatnich latach, procedura z pewnością nie jest nowa. Ludzie od tysiącleci wykonują cesarskie cięcie. Odniesienia do narodzin cesarskiego cięcia pojawiają się w folklorze i zapisach historycznych od starożytnych Greków do starożytnych Chińczyków, ale nazwa najprawdopodobniej pochodzi od „caedare”; Po łacinie „wyciąć”. I oczywiście nie zawsze była to procedura stosunkowo niskiego ryzyka, jaką jest dzisiaj.
„Wskazania do tego zmieniły się dramatycznie od czasów starożytnych do współczesnych” - pisze dr Jane Elliott Sewell w broszurze z 1993 r., Która towarzyszyła wystawie poświęconej tej procedurze w National Library of Medicine. „Pomimo rzadkich wzmianek o operacji na żywych kobietach, pierwotnym celem było przede wszystkim odzyskanie niemowlęcia zmarłej lub umierającej matki; czyniono to albo w próżnej nadziei na uratowanie życia dziecka, albo zgodnie z powszechnie wymaganymi przez edykty religijne, aby dziecko mogło być pochowane oddzielnie od matki. Przede wszystkim był to środek ostateczny, a operacja nie miała na celu uratowania życia matki ”.
Czułem się zdradzony przez moje ciało.
Dzisiaj cesarskie cięcie, zwłaszcza to, które jest wykonywane, ponieważ mama lub dziecko jest w trudnej sytuacji, może być środkiem ratującym życie. Ale to zdecydowanie nie jedyny powód, dla którego się zdarzają. Liczba cesarskich cięć wykonywanych każdego roku na całym świecie wynosi ponad trzykrotnie od 1990 roku. W niektórych częściach Europy, Chin i Ameryki Południowej obecnie przewyższa liczbę urodzeń drogą pochwową. W Ameryce Północnej prawie jedna trzecia wszystkich dzieci rodzi się przez cesarskie cięcie, pomimo faktu, że Światowa Organizacja Zdrowia ustawia optymalny wskaźnik (powyżej którego nie ma poprawy wyników dla mamy lub dziecka) na poziomie między 10 a 15 procent.
Zespół badaczy pod kierownictwem holenderskiego położnika Gerarda H.A. Visser, napisał Nazwa naukowego czasopisma medycznego w zeszłym roku uważają, że „niepokojący wzrost” liczby przypadków cesarskiego cięcia ma dwa główne powody: po pierwsze, planowane cesarskie cięcie planowane przed porodem matki, staje się coraz bardziej powszechne, ponieważ coraz więcej kobiet decyduje o świadczeniach - poród samodzielnie harmonogram i mniejsze ryzyko problemów z dnem miednicy lub nietrzymaniem moczu w trakcie drogi - przeważają nad ryzykiem. Ponadto zespół badawczy jest przekonany, że lekarze, którzy ostatecznie odnoszą większe korzyści z droższego i szybszego zabiegu chirurgicznego niż z długiego, przeciągającego się porodu pochwowego, są zachęcani do popychania swoich pacjentów w kierunku niepotrzebnego cesarskiego cięcia.
Dla prawie pięciu procent kobiet, których dzieci w momencie zbliżania się do terminu porodu są w klatce piersiowej, cesarskie cięcie może być przesądzone. Dekady temu, sugerowane badania Wyniki były lepsze w przypadku noworodków i matek po porodzie chirurgicznym. To niekoniecznie prawda, mówi Tanya Wills, certyfikowana pielęgniarka-położna i założycielka Narodziny na Manhattanie , która zapewnia zajęcia, usługi doula i opiekę mentorską kobietom w ciąży, ale idea ta jest nadal głęboko zakorzeniona w środowisku medycznym.
„To, co się wydarzyło, to to, że całe pokolenie praktykujących nie miało wykwalifikowanych rąk, aby móc pewnie rodzić dzieci drogą pochwową” - mówi Wills. „Zmienił się standard opieki. Nikt inny nie wykonuje porodów pochwowych, a jeśli jesteś lekarzem w szpitalu z kredytami ubezpieczeniowymi od błędów w sztuce, jak wszyscy inni, dlaczego miałbyś chcieć być jedyną osobą, która będzie wystawiać ci szyję, skoro możesz po prostu zrobić C -sekcja i uzyskać zdrowe dziecko? ”
Wills czuje, że kultura się zmienia, a ponieważ doule i położne stają się coraz bardziej powszechne na oddziałach położniczych, porody pochwowe Może wzrosnąć także. Na razie jednak prawie każdej kobiecie, której dziecko jest ułożone w pozycji pośladkowej, najprawdopodobniej zaleci się zaplanowanie cesarskiego cięcia.
Innym czynnikiem przyczyniającym się do wysokich wskaźników cesarskiego cięcia, Nazwa naukowego czasopisma medycznego w dalszej części artykułu jest to, że znaczna liczba kobiet - w tym zarówno pacjentki z planowym, jak i nagłym cesarskim cięciem - nie ma pełnego zrozumienia ryzyka związanego z zabiegiem.
W rzeczywistości, zgodnie z danymi z Centrum Kontroli Chorób, chociaż ryzyko powikłań jest ogólnie stosunkowo niewielkie, kobiety dostarczanie przez ceownik jest ponad pięć razy bardziej narażone na transfuzję krwi lub pobyt na oddziale intensywnej opieki medycznej i ponad sześć razy większe prawdopodobieństwo pęknięcia macicy lub nieplanowanej histerektomii.
Niektórzy ludzie mówią: „Wybrałeś łatwe wyjście”, co jest całkowicie szalone.
Inne błędne przekonania też są szkodliwe. Na przykład od dawna akceptowana praktyka mówi, że kiedy kobieta ma cesarskie cięcie, kolejne dzieci będą musiały rodzić się w ten sam sposób, aby uniknąć pęknięcia blizny pozostawionej na macicy. Te powtarzające się sekcje C również przyczyniają się do wzrostu wskaźników: prawie 90 proc kobiet w Stanach Zjednoczonych, które przeszły cesarskie cięcie, powróci w ten sposób pomimo badań, takich jak badanie opublikowane w czasopiśmie medycznym Narodziny w zeszłym roku prawie połowa tych samych kobiet twierdziła, że chciałaby mieć poród drogami natury. W rzeczywistości powszechne przekonanie, że VBAC (poród pochwowy po cięciu cesarskim) jest bardziej ryzykowne niż zaplanowanie kolejnego cesarskiego cięcia, jest całkowicie poza bazą. Chociaż istnieje ryzyko, udane porody VBAC skutkują mniejszą zachorowalnością, mniejszą liczbą transfuzji, nagłą histerektomią i przyjęciami na OIOM.
Ale chociaż ryzyko VBAC jest niskie, kiedy wystąpią powikłania, mogą być bardzo poważne. Pęknięcie macicy może zakończyć się śmiercią matki, dziecka lub obojga, co jest głównym powodem, dla którego lekarze mogą zniechęcać pacjentów do podjęcia próby VBAC.
Rosnące wskaźniki cesarskiego cięcia mogą mieć również inne przyczyny. Każdej kobiecie sfotografowanej na potrzeby tej historii podawano Pitocin, lek mający na celu wywołanie lub przyspieszenie porodu poprzez wymuszone skurcze, zanim została przewieziona na pilne cesarskie cięcie. Ale społeczność badawcza od dawna debatuje nad skutecznością leku, a nowsze badania sugerują, że może być nadużywany. Niektórzy wysuwają hipotezę, że Pitocin może faktycznie wstrzymać czynny poród, zwiększając prawdopodobieństwo nagłego cesarskiego cięcia.
DO Przegląd 2004 danych pochodzących od ponad 1500 kobiet wykazało, że kobiety, którym podano Pitocin w celu wywołania porodu (w przeciwieństwie do leku po aktywnym skurczu), poprosiły o znieczulenie wcześniej i były bardziej narażone na nagłe cesarskie cięcie. Własna traumatyczna poród Brodesser-Akner rozpoczęła się od indukcji pitocyną i jej niedawnej debiutanckiej powieści, Fleishman ma kłopoty , zawiera scenę cięcia cesarskiego wywołaną pitocyną, która wydaje się odzwierciedlać doświadczenie, które ona i wielu innych miała na sali operacyjnej.
W wielu przypadkach kobiety mogą czuć się nieswojo - a nawet niezdolne - jeśli chodzi o opowiadanie się za sobą u lekarzy, z którymi nie mają związku. Był czas, kiedy, jak mówi Tanya Wills, „znałeś (swojego lekarza) po imieniu; zadzwoniłeś do nich w środku nocy, kiedy zacząłeś rodzić ”. Ten model opieki mniej lub bardziej zaniknął.
„Kobiety są poddawane opiece położniczej w systemie fabrycznym, w gabinecie z 10 lekarzami, z których żaden ich nie zna; po prostu czytają swój wykres, wchodzą i dostarczają dziecko ”- mówi. „Myślę, że wiele osób wpada w szczeliny”.
Ludzie są poddawani opiece położniczej w systemie fabrycznym.
Bias, świadomy lub nie, również odgrywa rolę. Badania pokazują, że ukryte uprzedzenia rasowe powodują, że lekarze ignorują objawy lub nie doceniają poziomu bólu i ogólnie spędzają mniej czasu z pacjentami kolorowymi. Czarne kobiety w Stanach Zjednoczonych przechodzą cesarskie cięcie na a wyższa stawka niż jakakolwiek inna grupa, a także cztery razy częściej niż białe kobiety umrzeć z powodu komplikacji podczas porodu. Jako część historii śledczej dla programu radiowego z 2017 roku Biorąc wszystko pod uwagę , NPR i ProPublica zebrały historie narodzin ponad 200 kolorowych kobiet. Prawie wszyscy z nich zgłaszali uczucie ignorowania lub lekceważenia przez pracowników służby zdrowia, którzy mieli pomagać.
pani Smith miała zagadkę z czterema córkami
Wills uważa, że wiąże się z tym wskaźnik śmiertelności płodów w kraju, który pozostaje jednym z najwyższych wśród krajów rozwiniętych. Mówi, że ogólnie wpływ na matki jest ściśle powiązany ze sposobem, w jaki są traktowani przez lekarzy. „Myślę, że to skomplikowane”, mówi, „ale ma to związek z tym, jak zinstytucjonalizowany rasizm wpływa na to, kto naprawdę dostaje to, czego potrzebuje, kto ma dostęp, a kto nie, kto jest słuchany, a kto nie”.
Jones-Champion mówi, że czuła, że jej lekarze byli bardziej zainteresowani „przyspieszaniem”, kiedy zaczęła rodzić swoje pierwsze dziecko, niż pomaganiem jej w porodzie w sposób, jaki planowała. „Myślę, że narażają mnie na ryzyko, zamiast tylko próbować mi pomóc” - mówi Jones-Champion. Później dowiedziała się, że są inne rzeczy. Uważa, że jej lekarze mogli spróbować w naturalny sposób przyspieszyć jej poród.
„Wielka piłka do ćwiczeń? Odbij się od tego. Przejdź się po szpitalu. Aromaterapia. Wszystkie te rzeczy, które są naturalne i mogą pomóc w przyspieszeniu procesu lub uspokojeniu umysłu od bólu, nigdy mi ich nie zaproponowano, ani razu ”- mówi. „To smutne, ale chodzi o pieniądze. Chociaż wydaje mi się, że mam dobre ubezpieczenie, najwyraźniej chcieli tego łóżka dla kogoś innego. To nie było jak: „Możesz zrobić Pitocin albo możesz to zrobić”. To było: „Możemy podać ci Pitocin albo odeślemy cię do domu”.
Podczas tej sesji zdjęciowej Jones-Champion była w ciąży z drugim dzieckiem. Uczyła się ze swojego pierwszego doświadczenia i była gotowa być otwartą obrońcą siebie za drugim razem.
___
W całym kraju podejmuje się wysiłki w celu obniżenia wskaźnika cesarskiego cięcia. Cel określony w federalnym Zdrowi ludzie 2020 plan wynosi 23,9 procent, a niektóre stany uruchomiły inicjatywy edukacyjne i programy motywacyjne, aby pomóc szpitalom osiągnąć ten cel. W Kalifornii państwowa giełda ubezpieczeń zdrowotnych zapewniła świadczeniodawców ultimatum w 2018 r .: Niższe wskaźniki cesarskiego cięcia u matek po raz pierwszy z ciążami niskiego ryzyka lub utrata miejsca w zatwierdzonej sieci szpitali.
Rozmowy na temat zdrowia psychicznego w okresie poporodowym stają się coraz bardziej widoczne i jest też dobry powód do optymizmu.
W swoim laboratorium badawczym w Massachusetts General Hospital zespół Sharon Dekel testuje interwencje w przypadku zespołu stresu pourazowego związanego z porodem, w tym donosową dawkę oksytocyny, czasami nazywaną „hormonem szczęścia”, podawaną kilka dni po urodzeniu.
„Wiemy, że istnieje okno czasowe, w bezpośrednim narażeniu na traumę, w którym istnieje możliwość zapobiegania PTSD” - mówi Dekel. „Trudno jest natychmiast leczyć kogoś, kto przeżył traumę podczas wojny; podczas porodu moglibyśmy zaoferować interwencję zapobiegawczą ”.
Dzięki pół tuzinowi trwających badań klinicznych Dekel jest zdeterminowany, aby dokładnie zrozumieć, co powoduje CB-PTSD i dokładnie kto jest zagrożony, i upewnić się, że te kobiety zaczną otrzymywać wszelką potrzebną pomoc. „Zwykle mówimy o młodych, zdrowych kobietach” - mówi. „Poród powinien być jednym z najważniejszych doświadczeń w życiu kobiety. Jako społeczeństwo naprawdę musimy wspierać te matki i zapewnić im jak najlepsze doświadczenia, nawet gdy sprawy się komplikują ”.
Pod wieloma względami kobiety zaczęły przejmować kontrolę nad narracją związaną z cesarskim cięciem, starając się zmniejszyć piętno, poprawić błędne przekonania i dać do zrozumienia, że bycie matką jest czymś do świętowania, nawet jeśli zostawia bliznę.
Delfino mówi, że jest dumna, że może pochwalić się blizną po cesarskim cięciu. To symbol triumfu i przypomnienie, do czego jest zdolna.
„Czuję, że walczyłam z życiem i tym razem wygrałam” - mówi. „To blizna po bitwie”.
Fotografia autorstwa Kat Irlin | Asystent fotografa, Roshaknie Hayes | Włosy, Matthew Tuozzoli | Asystent fryzjerski, Mark Alan | Makijaż, Natasha Leibel | Asystent ds. Makijażu, Eric Vosburg | Dyrektor wykonawczy, Joyann King | Dyrektor funkcji, Olivia Fleming | Główny dyrektor ds. Fotografii, Alix Campbell | Dyrektor ds. Projektowania, Perri Tomkiewicz | Projektant, Ingrid Frahm | Producent materiałów wizualnych, Oona Wally