
Gwiazda reality show i obrończyni wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych Kim Kardashian wystosowała głośny apel o uwolnienie Erika i Lyle'a Menendezów.
Niesławni bracia odsiadują obecnie wyroki dożywocia za morderstwa swoich rodziców, José i Kitty Menendezów w 1989 roku.
Sprawa braci Menendez ponownie wzbudziła zainteresowanie opinii publicznej, częściowo za sprawą serialu Ryana Murphy’ego Monsters: The Lyle i Erika Menendeza, emitowanego na platformie Netflix.
Chociaż rodzina Menendezów nie zgadzała się z ich rolą w serialu, kilka odcinków sugerowało, że bracia działali w samoobronie.
Jak już informowaliśmy w Monsters and Critics, Murphy odpowiedział braciom za krytykę i dodał, że Erik i Lyle powinni mu podziękować za ponowne zainteresowanie ich sprawą.
Kardashian wypowiada się teraz w ich imieniu i wzywa do ich uwolnienia po ujawnieniu nowych dowodów.
W osobistym eseju opublikowanym przez Wiadomości NBC Kim Kardashian kwestionowała rzetelność ich procesów i argumentowała, że bracia zasługują na szansę na wolność prawie 35 lat po skazaniu.
Kardashian, która we wrześniu 2024 r. odwiedziła braci Menendez w kalifornijskim więzieniu, napisała, że obaj mężczyźni nie są takimi „potworami”, jak ich przedstawiano.
Opisała ich jako „życzliwe, inteligentne i uczciwe” osoby, które wykazały się wzorowym zachowaniem w więzieniu, zdobywając stopnie naukowe i będąc mentorami dla współwięźniów. Według Kardashiana co najmniej 24 członków rodziny, w tym krewni braci, popierają ich uwolnienie.
W swoim eseju Kim Kardashian podkreśliła, że na działania braci Menendez, choć niewybaczalne, duży wpływ miało doznane przez nich znęcanie się. Stwierdziła: „Nie powinniśmy zaprzeczać temu, kim są dzisiaj po pięćdziesiątce”, wskazując, że ich wzorowa przeszłość więzienna i rozwój na przestrzeni lat odzwierciedlają ich resocjalizację.
Kardashian argumentowała, że bracia zostali niesprawiedliwie przedstawieni jako chciwe, bogate dzieci, ale ich historia jest znacznie bardziej złożona, zakorzeniona w latach traumy i przetrwania.
Działania Kardashian pojawiają się w kluczowym momencie. Prokuratorzy hrabstwa Los Angeles przeglądają nowe dowody mogłoby to doprowadzić do ponownego rozpatrzenia sprawy lub ukarania.
Obejmuje to list Erika Menendeza do członka rodziny, w którym zarzuca się lata wykorzystywania seksualnego ze strony ojca; roszczeń, które były kluczowe dla ich obrony podczas pierwotnego procesu.
W swoim eseju Kardashian podkreśliła, że działania braci zostały ukształtowane przez lata traumy i przemocy, co nie zostało w pełni zbadane podczas drugiego procesu.
Podczas tego procesu bracia byli sądzeni wspólnie i większość dowodów świadczących o rzekomym znęcaniu się uznano za niedopuszczalną. Kardashian argumentowała, że pozbawiło to ich uczciwych szans na wymierzenie sprawiedliwości, stwierdzając: „Gdyby to przestępstwo zostało popełnione i osądzone dzisiaj, uważam, że wynik byłby radykalnie inny”.
Jako zagorzała zwolenniczka reformy wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych Kardashian lobbowała na rzecz innych głośnych spraw i spotykała się z byłym prezydentem Donaldem Trumpem i prezydentem Joe Bidenem, aby omówić wysiłki w zakresie reform.
Powtórzyła swoje przekonanie, że wyroki dożywocia wydane na braci Menendez były nieproporcjonalnie surowe, biorąc pod uwagę okoliczności ich sprawy, i zauważyła, że dzisiejszy system prawny prawdopodobnie traktowałby takie sprawy inaczej, zwłaszcza przy głębszym zrozumieniu traumy i molestowania.
co się stało z domem towarowym Todd Chrisley?
Zaangażowanie Kardashian w sprawę braci Menendez stanowi jej najnowszą próbę rozwiązania problemu postrzeganej niesprawiedliwości w systemie prawnym. Czas pokaże, czy jej poparcie wpłynie na jakiekolwiek zmiany w losie braci.