
Zach i Tori są gotowi na wszystko, w tym spinoff i powitanie narzeczonego Amy w miksie. Zdjęcie: TLC
Little People, Big World rośnie z dnia na dzień, ponieważ Zach i Tori Roloff są teraz czteroosobową rodziną. Ich drugie dziecko, córka Lilah, przybyło w listopadzie 2019 roku.
Podczas gdy Matt Roloff uwielbia wszystkie swoje wnuki w powrocie do serialu, podczas wczorajszego wywiadu z Zachem Roloffem i jego żoną Tori Roloff dowiedzieliśmy się, że obecnie poddaje się kwarantannie w Arizonie.
Niemniej jednak dowiadujemy się, że ich pierworodny syn Jackson jest biegły w mediach społecznościowych i obejściach COVID-19, aby odwiedzić w czasie rzeczywistym swojego dziadka.
Dwie gwiazdy poświęciły trochę czasu od bycia zajętymi rodzicami, aby porozmawiać z nami o tym niezręcznym grillu, który pojawi się w odcinku.
Matt i Amy mają ze sobą nowych partnerów i dowiadujemy się, jak Zach czuł się w momencie przed kamerą między nim a jego mamą Amy, którego nigdy się nie spodziewał.
Para wychowuje swoje dzieci jak wszyscy, mimo że u obu dzieci zdiagnozowano karłowatość.
Z pewnością nigdy nie powstrzymało to Zacha i Tori, którzy mają wielkie plany dotyczące farmy i ich przyszłości, nawet możliwość serii spin-off skupiającej się na ich życiu rodzinnym.
Dramat nadchodzi we wtorek, gdy mama Zacha, Amy Roloff, otrzymuje swoją niespodziankę 21 kwietnia w odcinku od swojego chłopaka, Chrisa Marka.
Zach mówił o zaręczynach swojej mamy z Monsters & Critics i był bardzo pozytywny. Podzielił się także kilkoma zabawnymi rzeczami, z którymi musi sobie poradzić jako rodzic podczas produkcji serialu, co również może cię zaskoczyć.
Potwory i krytycy: Grille gazowe, są trudne! Masz nadchodzącą scenę we wtorek, w której zrób lub zgiń z jedną…
Zach Roloff: (śmiech) Tak, tak! To było trochę ryzykowne.
czy delilah na ncis naprawdę jeździ na wózku inwalidzkim?
M&C: Czy będzie ci wygodnie dla Lilah i Jacksona, aby mieć podobne doświadczenia, jak ty dorastając przed kamerą?
Zach Roloff: Tak. W przypadku Jacksona i Lilah nie wiemy, co przyniesie przyszłość. W tej chwili nic o tym nie wiemy i po prostu cieszymy się teraz procesem (rodzicielstwa).
W naszej historii czerpiemy siłę. Uważamy, że nasi fani są wspaniali. Otrzymujemy od nich wiele wspaniałych opinii. Czuję, że dajemy im dużo inspiracji i tego typu rzeczy.
W tym miejscu jesteśmy z tym wszystkim. A może dalej, gdy serial będzie trwał… Tak. Przejdziemy przez ten most, kiedy tam dotrzemy.
M&C: Wiele wspaniałych franczyz w rodzinie sieci Discovery otrzymuje klasyczne spin-offy, takie jak Parker's Trails i Bloodline. Czy myślisz, że ty i Tori moglibyście mieć własny program, kiedy wasi mama i tata zrezygnują z chęci bycia w telewizji?
Zach Roloff: Tak, Tori i ja jesteśmy otwarci na wszystko. Zdecydowanie usiądziemy i też długo i intensywnie się nad tym zastanowimy, ponieważ lubimy robić show, które mamy.
A robisz spin-off? Tak. To z pewnością może być zabawne i przyjemne.
Ale jest wiele innych rzeczy, które się na to składają. Obowiązki i rzeczy, które musielibyśmy wziąć pod uwagę. Ale tak, wszystko jest możliwe.
M&C: Jak wyglądają twoje rozmowy z rodzeństwem, które w pewnym sensie wycofało się z serialu?
Zach Roloff: Tak, mamy naprawdę dobre relacje z Jeremym, Molly i Jacobem. Wszyscy jesteśmy całkiem blisko. Jeremy mieszka w tej samej okolicy co my.
Może ci się spodobać również: LPBW: Przyszłość Roloff Farms – Czy Matt Roloff pozostawiłby farmę Caryn Chandler?Każdy musi podjąć własną decyzję. Wiem czemu. Na przykład szanuję, dlaczego musieli odejść lub jakie było ich rozumowanie, aby to zrobić. Każdy z nich miał inny powód.
Ale wszyscy świetnie się dogadujemy. Jeremy odniósł teraz wielki sukces dzięki swojej książce. Jego żona Audrey wyszła z książką. Molly prowadzi spokojniejsze życie ze swoim mężem. Jeździ autobusem do pracy.
Wszyscy po prostu poszli różnymi ścieżkami.
Wszyscy jesteśmy bardzo blisko, więc Facetime. Wszyscy kochają dzieci i rodziny, miłość wszystkich kuzynów i wszystko.
M&C: W przypadku COVID-19, jak wyglądają spotkania rodziny Roloffów? Jak się łączysz?
Zach Roloff: Tak, dość często spotykaliśmy się z dziadkiem. Dziadek Matt był w Arizonie. Dotarł tam w styczniu i został tam poddany kwarantannie. Ale wszyscy często go FaceTiming.
I babcia też, a potem także rodzice Tori. Po prostu dużo Facetime i Jackson to uwielbia. Teraz wie, jak pracować z Facetime. (Śmiech) Miał dużo Facetimingu i po prostu nawiązywał kontakt z ludźmi.
A potem odkrywamy, że łączymy się z innymi ludźmi. Będziemy Facetime naszym przyjaciołom. Było fajnie.
M&C: Odcinek w tym tygodniu, masz trochę napięty moment z Amy, kiedy przekazuje ci wiadomość o swoim narzeczonym Chrisie. Przypomniałeś jej o pakcie o prywatności, który zawarłeś. Porozmawiaj o tej scenie.

Chris zaproponował w zeszłym tygodniu w Little People Big World, ale to, jak Amy dzieli się tą wiadomością, jest dramatem w tym tygodniu. Zdjęcie: TLC
Zach Roloff: Tak. To jest trudne. Myślę, że moja mama została złapana (w tej chwili). Tak, była bardzo podekscytowana, co ja również byłem podekscytowany.
Ale są granice i myślę, że długowieczność naszego show… na pewno wiele się dzielimy i nie ukrywam zbyt wiele.
I naprawdę nie mam nic do ukrycia. Była jedna rzecz, o której pomyślałem: „Hej mamo, tato, jeśli to jest coś, co robicie w trakcie sezonu, nie chcę, żeby to była reakcja przed kamerą”.
Niestety, trochę o tym zapomniała.
Jednak w odcinku zobaczysz, jak robimy makijaż i rozwiązujemy różnice między nami. Jestem podekscytowana, że ma kogoś, z kim może przeżyć resztę życia i ma tego towarzysza.
M&C: Co myślisz o dziewczynie swojego taty?
Zach Roloff: Caryn od jakiegoś czasu jest z rodziną. Była kierownikiem naszej farmy. Caryn jest świetna. Jej córka jest jedną z naszych list opiekunek, które mamy dla naszych dzieci.
jenny slate dziekan fleischer-obóz
Wszyscy świetnie się z nią dogadujemy, a ona jest w pobliżu i wszyscy się dogadujemy. Ona jest świetna!
M&C: Myślisz, że Matt zada pytanie?
Zach Roloff: Hmm. Nie wiem. To znaczy, mój tata chce być teraz dziadkiem, więc to głównie nasza rozmowa.
Ale wiem, że cieszy się teraz dla niego tym okresem życia. Po prostu móc być dziadkiem, opiekować się wszystkimi swoimi wnukami, rozpieszczać je. Więc nie jestem pewien, co tam czeka jego przyszłość.
kto wygrał gazową małpę kontra ulicznych banitów
Myślę, że cieszy się chwilą, w której jest teraz i może robić to, co chce i iść tam, gdzie chce, nie martwiąc się o nic innego.
Caryn była dla nas wszystkich bardzo miła. Świetnie się z nią dogadujemy.
M&C: Czy linia żywności Roloff jest aspektem działalności rolniczej, który mógłbyś rozwinąć – jakie są Twoje ambicje związane z farmą?
Może ci się spodobać również: Fani LPBW krytykują Amy Roloff za odwiedzenie swojego nowego wnuka zbyt wcześnie po miesiącu miodowym na HawajachZach Roloff: Tak. ten biznes spożywczy. Salsa . Myślę, że chodzi o coś, czego próbowali moja mama i tata. Trwa. Moja mama miała wiele rzeczy, takich jak zaręczyny, interesy z dyniami na farmie.
Mój tata ma stołek biznes , moja mama ma swoje własne sprawy. Nie wiem, czy byśmy to rozszerzyli, ale myślę, że zdecydowanie to utrzymamy.
Nie wiem, czy przeszlibyśmy do innych produktów per se, ale przynajmniej teraz myślę, że utrzymalibyśmy salsę.
Jeśli chodzi o przyszłość farmy… oczywiście chcemy zachować ją w rodzinie. Farma jest bezpieczną przystanią i jest to tylko miejsce, w którym wszyscy możemy gromadzić się przez lata.
To może być nasz zjazd rodzinny, może to być ukończenie szkoły, przyjęcie urodzinowe. Zdecydowanie chcemy, aby farma pozostała w rodzinie, była świeża, czysta, starała się zachować standardy, jakie wyznaczył dla niej mój tata.
Podczas gdy mój tata spędza dużo czasu w Arizonie, Jeremy i ja, staramy się w pewnym sensie pomóc. Poradzimy sobie z tym, skosimy trawnik, spryskamy chwasty, zadbamy o dobry wygląd.
M&C: W Portland, gdzie wszyscy jesteście, panuje idealna pogoda do uprawy.
Zach Roloff: Cały czas się tym chwalę. Portland ma idealną pogodę sezonową. Masz trzy miesiące deszczu, trzy miesiące wiosny, trzy miesiące zimy (i) trzy miesiące lata.
M&C: Tori, czy chcesz być w centrum uwagi i jakie są Twoje aspiracje związane z Twoim biznesem?
Tori Roloff: Poślubiając Zacha, jesteś w pewnym sensie zamężna z biznesem iw ogóle… a ja zawsze bardzo wspierałam jego i jego rodzinę oraz to, co robią, i było fajnie.
Są po prostu trochę jak (Tori) „zaangażuj się” i moim zdaniem mamy jednych z najlepszych fanów. To dobra zabawa.
Rozmawianie z nimi, poznawanie nowych ludzi i próbowanie nowych rzeczy, które inaczej nigdy by się nie wydarzyły. Na pewno było to zabawne doświadczenie.
M&C: I nie przeszkadza ci, że Jackson i Lilah dorastają przed kamerami? Nie masz problemów, jeśli chodzi o ciebie?
Tori Roloff: Tak długo, jak im się to podoba, jestem tu po to. Tak.
M&C: Jak Jackson radzi sobie z małą Lilah?
Zach Roloff: Jackson uwielbia być starszym bratem. Jest bardzo uporządkowany. Tata ma swoje rzeczy, mama swoje rzeczy, Lilah ma swoje rzeczy, a potem są rzeczy Jacksona… i żadna z tych rzeczy się nie miesza.
Jest w tym bardzo duży. Zna koc Lilah, wie, że to jego koc. Uwielbia utrzymywać porządek w domu, dbać o Lilah i dbać o nią.
Tori Roloff: Zawsze upewnia się, że jest jej wygodnie i czy ma swój koc. Martwi się, czy ona ma tam swojego binky? Czy trzeba ją nakarmić?
M&C: W następnym odcinku powiedziałeś coś interesującego. Był taki moment, w którym dyskutowaliście i powiedzieliście, że nie dajecie dzieciom wyboru co do kolacji, kiedy planowaliście wielki grill. Porozmawiaj o tym.
Zach Roloff: Tak, całkowicie. Niektóre z tego były żartobliwe, ale nie zamierzam urządzać imprezy na podwórku i obsługiwać 15 trzylatków i mieć dla nich 60 różnych opcji.
Może ci się spodobać również: LPBW: Dziewczyna Matta Roloffa, Caryn Chandler, jest oficjalnie babciąMyślę, że Tori i ja, i nasz styl wychowawczy, na przykład Jackson, ma trzy lata i czasami (będziemy) dawać mu wybór. Na przykład: „Hej, dziś wieczorem, chcesz Maca z serem czy hot-dogami?”
Ale są też inne sytuacje, w których mówisz: „Hej, to właśnie robimy”. Jest pod naszym kierunkiem i zamierzamy go wychować, aby był najlepszym, jakim może być. Częścią tego jest fakt, że my jesteśmy rodzicami, a on dzieckiem, i taki mamy porządek rodzinny.
M&C: Jaka jest jedna z najciekawszych rzeczy w kręceniu reality show, który jest tak osobisty, że być może fani nie zdają sobie sprawy, albo coś, czego być może fani się nie spodziewają?
Tori Roloff : Dla mnie to za kulisami, jakbyśmy wszyscy byli naprawdę blisko z załogą. Bardzo doceniamy ekipę i to, co włożyli w nasz program.
Angażują się. Myślę, że wcześniejsze pytanie o Jacksona i Lilah zostało włączonych do kręcenia. Ma to duży wpływ na nasze załogi tylko dlatego, że są częścią naszej rodziny.
Zach Roloff : I jest jedna historia. To było wtedy, gdy Jackson był zdenerwowany swoim epizodem w łóżku z dużym chłopcem, kiedy uśpiliśmy go. Częścią tego było… cóż, w pokoju jest dziewięć innych osób. Masz swojego kamerzystę, masz swoich ludzi od dźwięku.
A dla niego to są jego przyjaciele czy cokolwiek. I tak jak, i nie życzył wszystkim dobrej nocy. Nie powiedział do widzenia. Nie było zamknięcia.
Na przykład, kiedy nasi przyjaciele się skończą, mówimy dobranoc. Wszyscy mówią mu dobranoc, a potem idzie do łóżka.
Dodaje więc zmarszczkę, która jest rzeczywistością… ale także nie rzeczywistością, o której mówisz w serialu. Potwierdzenie, że w pokoju są inne osoby. Za tym aparatem ktoś stoi, co jest interesujące.
To zabawne również dlatego, że czasami dostajesz informację zwrotną. Na przykład… jeśli powiem coś śmiesznego i tak, nikt się nie śmiał… wtedy trochę się niepewnie, ponieważ operator nie zachichotał. Ale to nie jest jego praca.
A jednocześnie jest taki ludzki, wiesz?
ellen smith willard carroll smith, sr.
Więc tak, samo posiadanie innych ludzi w pokoju, dodaje interesującej dynamiki życia. A Tori i ja, jeśli mamy osobistą kłótnię… za tą kamerą jest ktoś inny i to słucha.
M&C: Kiedy producenci przeprowadzają z tobą wywiad po ważnej scenie, czy kiedykolwiek wydarzyła się zaskakująca rzecz lub kiedy miałeś okazję przemyśleć, co właśnie wydarzyło się na poprzedniej scenie?
Zach Roloff: Nie. Nie w ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat. To część tego, co robimy. Jestem osobą dość metodyczną i celową. Myślę, że zamiast reagować, odpowiadam na rzeczy.
Są chwile, gdy coś zrobię, jeśli pokłócę się z Tori, wiem, co nadchodzi. Wiem, o co on (producent) mnie zapyta.
Więc. nie ma wielu niespodzianek. robimy reality show, więc po prostu gram w piłkę.
Na przykład, jeśli gramy tylko posągi, to też nie jest dobry występ.
Musimy ujawnić nasze uczucia, to jest część tego, co robimy i tak tworzymy relacje z naszymi fanami. W ten sposób stajemy się bliscy, więc to wszystko jest częścią tańca.
Little People, Big World emitowany jest we wtorki o 21:00. na TLC.