Tyler Joe Trzydzieści dziewięć lat po tym, jak oryginał urzekł naród, Korzenie powraca dla nowego pokolenia. W ciągu ośmiu godzin przez cztery noce (począwszy od 21:00 EST dzisiejszego wieczoru), Historia opowiada historię Kunta Kinte (Malachi Kirby), wojownika Mandinka schwytanego przez rywalizujące plemię i sprzedanego w niewolę w Ameryce, oraz jego rodziny - w tym córki Kizzy ( Anika Noni Rose) i wnuk Chicken George (Regé-Jean Page) - starają się przezwyciężyć brutalność amerykańskiego niewolnictwa.
Podczas gdy Nights One and Two to kronika podróży Kunty, Nights Three i Four opowiadają o Chicken George'u, który zyskał sławę - i swojego mistrza, Toma Lea (w tej roli Jonathan Rhys Meyers) - walcząc kogutów na południu. Wejdź na stronę nowicjusza: brytyjski aktor z Zimbabwe wcielił się w swoją największą do tej pory rolę towarzyskiego, charyzmatycznego wnuka Kinte. Page przyznaje, że miał do wypełnienia ogromne buty - „To rola, która jest już obecna w sercach milionów ludzi” - ale był bardziej niż gotowy na wyzwanie: „Kiedy stawka jest tak wysoka, fajnie jest być tak daleko, jak tylko możesz. Poniżej Page rozmawia BAZAR o odtworzeniu serii dla nowej generacji i wyzwaniach związanych z wyświetlaniem jej na ekranie:
nas: The Hollywood Reporter napisał świetny artykuł na temat remake'u i zauważył, że wiele osób boi się zająć się tym projektem. Co sprawiło, że najpierw chciałeś nurkować w głowie?
Regé-Jean Page : Początkowo nie. Jak wszyscy, byłem przerażony. I jak wszyscy inni, poświęciłem czas, aby ocenić, co przerobić lub powtórzyć Korzenie pociągałoby to za sobą i co to oznacza dla nas; jesteśmy absolutnie wszystkimi, nie tylko jedną stroną Ameryki, nie tylko Ameryką, wszystkimi. Korzenie dotyka tak wielu ludzi, a kiedy zaczniesz to sobie uświadamiać, zdasz sobie sprawę, że dotknęło to ogromną liczbę ludzi w niezwykle ważny sposób. I jest całe pokolenie ludzi, do którego jeszcze nie dotarło. A import, który przejęliśmy z oryginału, jest ważny, aby zostać przekazanym. Dopóki robi się to odpowiedzialnie iz szacunkiem, można tam zrobić coś niezwykle cennego. Kiedy doszedłem do takiego wniosku, byłem szczęśliwy, że mogłem się zaangażować.
HB: Dlaczego uważasz, że rok 2016 to właściwy czas, aby opowiedzieć tę historię?
RJP: Nie wydaje mi się, żeby był to niewłaściwy moment, aby usiąść i wysłuchać opowieści swoich dziadków. Nie wydaje mi się, aby kiedykolwiek wiedzieć, skąd pochodzisz, znać swoją historię i ją ulepszać. Od czasu powstania oryginału prowadziliśmy rozmowy 40 lat Korzenie . Mamy 40 lat stypendium. Ten program i jego wiedza rozwinęły się tak samo, jak świat przez 40 lat. A to dużo.
HB: Wydaje się to szczególnie rozkoszne teraz, kiedy uwaga na różnorodność w Hollywood i ruch Black Lives Matter stało się tak ważną częścią naszej narodowej rozmowy.
RJP: Myślę, że nasza rozmowa jest bardzo intensywnie skupiona na ustaleniu, kim jesteśmy. Szczególnie Ameryka; próbując dowiedzieć się, co pociąga za sobą amerykańska tożsamość. Wszystko, co dzieje się w Ameryce, odbija się kulturowym echem na całym świecie, ponieważ kultura amerykańska jest powszechnie eksportowana. Budujemy również globalną tożsamość, więc to, co się tutaj wydarzyło, odbija się echem na całym świecie. To miało dla mnie sens, kiedy patrzyłem Korzenie dorastając w Zimbabwe, tuż nad RPA. A więc kiedy stajemy twarzą w twarz z rozmową o tym, kim jesteśmy i dlaczego nasze systemy są takie, jakie są i dlaczego nasze społeczeństwo zostało utworzone w taki sposób, w jaki zostało utworzone, sensowne jest przyjrzenie się historiom o tym, jak to społeczeństwo jest ustawione. w górę i dlaczego. Który jest Korzenie .
HB: Opowiedz mi o graniu roli Kurczaka George'a. Co to dla ciebie znaczyło?
pan Smith miał cztery córki, a każda córka miała brata
RJP: Świetny interes. To była wielka odpowiedzialność i ogromny zaszczyt. Jak już wcześniej wspomniałem, jest to rola, której nie wymyśliłem, jest to rola, która jest już obecna w sercach milionów ludzi. Jest własnością mojej publiczności, zanim jeszcze go dotknę, co jest zniechęcające, ale także niezwykle ekscytujące. Kiedy masz taki ciężar odpowiedzialności, oznacza to, że przestrzegasz najwyższych standardów, co inspiruje Cię do jak najlepszej pracy. Nie ma innej opcji. To wiele znaczy dla ludzi tak bliskich mi, że jeśli wrócę do domu i coś schrzanię, nie będę mógł wrócić do domu. Mój dom będzie na zawsze zamknięty dla mnie. A więc kiedy stawka jest tak wysoka, fajnie jest móc posunąć się tak daleko, jak to tylko możliwe, aby odkryć zasoby, o których nawet nie wiedziałeś, że masz w nadzwyczajnych okolicznościach.
HB: Czy pracowałeś lub rozmawiałeś z kimś, kto pracował nad oryginałem? Wiem, że LeVar (Burton, który grał młodą Kuntę Kinte w oryginalnej serii) był producentem wykonawczym.
RJP: Tak, rozmawiałem z LeVarem, ponieważ był na planie jako producent. Nie spotkałem nikogo innego z oryginału. Nie miałem jeszcze przyjemności. Z przyjemnością.
HB: Czy uważasz, że jest to dla ciebie bardziej pomocne, skoro jesteś w stanie podejść do tego w nowy sposób, który jest całkowicie twój? W przeciwieństwie do pogodzenia się z pojęciem swoich doświadczeń?
RJP: Myślę, że można pracować w obie strony i w obu przypadkach można znaleźć pozytywy. Brak kontaktu z większą liczbą osób z oryginału Korzenie daje ci swobodę, daje pewną użyteczną świeżość, gdy zbliżasz się do materiału. Ale jestem też bardzo, bardzo otwarta - zawsze - na rozmowę z ludźmi bardziej doświadczonymi niż ja i uczenie się. Tak właśnie przechodzisz przez życie, to jest to Korzenie jest o - chodzi o dotykanie swojej przeszłości i uczenie się od ludzi, którzy wiele doświadczyli, aby zapewnić Ci materiały potrzebne do stworzenia czegoś nowego. Możesz więc iść w obie strony.
HB: Opowiedz mi o swoim doświadczeniu podczas tego. Jak wyglądało przygotowanie, jak było na planie?
RJP: Ciężko, dookoła. Każdy dzień był nowym wyzwaniem. Każdy dzień był intensywny. Byłem w Luizjanie przez większą część czterech i pół miesiąca. Niektóre z tych miesięcy to czerwiec, lipiec i sierpień, więc mówimy o 100 stopniach, 100% wilgotności każdego dnia. Co było odpowiednie. Przydało się przebywanie w środowisku. Samo środowisko dostarczyło wielu wyzwań i wielu inspiracji. Generalnie każde wyzwanie związane z tym projektem może być postrzegane jako inspiracja. Upał jest pomocą i przeszkodą, robaki pomocą i przeszkodą. Robaki nie widzą koloru, gryzą wszystkich, czarne, białe i zielone. O rany, robaki… (śmiech).
czy kelly severide opuszcza chicago fire?
Wiesz, pracujesz na plantacjach. Pracujesz na prawdziwych plantacjach. Pracujesz nad wynikiem bogactwa, które zostało zgromadzone dzięki tej historii. Pracujesz na ziemi karmionej rozlewem krwi, o którym opowiadamy w tej historii. Jest to inspirujące jako przypomnienie faktu, że chociaż możesz dzisiaj grać tymi postaciami i grać w tę historię, nie grasz. Na twoich barkach - zbiorowych barkach wszystkich - spoczywa bardzo realna odpowiedzialność, ponieważ zestaw nie jest zestawem. Zestaw to nasza historia. Zestaw jest tym bogactwem, zestaw jest bezpośrednią linią od historii, którą opowiadamy, do tego, gdzie jesteśmy dzisiaj, i dokładnym powiązaniem tego, jak się spotykają. Więc to było instynktowne, było prawdziwe.
Ludzkość nie jest dwuwymiarowa. To jest zdecydowane. Jest to bolesne, ale też ekstatyczne, jest też radosne, a trzymanie się tych cech jest największym oporem, jaki możemy przedstawić.
HB: Jaka scena była dla ciebie najtrudniejsza do nakręcenia?
RJP: Bardzo trudno jest wybrać jeden. Każda scena była sama w sobie wyzwaniem. To jeden z najbogatszych i najbardziej wciągających projektów, jakie miałem zaszczyt dotknąć. Był dzień, kiedy prawie dosłownie pływaliśmy w tej kąpieli błotnej. Wylał się poprzedniej nocy i obserwuję, jak jeden z moich najlepszych przyjaciół w programie jest wielokrotnie uderzany tłuczkiem w tył karabinu, jeden za drugim. W połączeniu z tym, przez co naprawdę przechodzisz fizycznie, jeśli chodzi o to, że nie jesteś w stanie utrzymać stóp, jesteś zimny, jesteś brudny, jesteś w błocie, jesteś wyczerpany, wszyscy są wyczerpani, wszyscy próbują aby zachować równowagę między tym profesjonalistą, jesteśmy tutaj i wykonujemy swoją pracę, a także jest gorąco, jest błoto, wszyscy są brudni i gryzie, a moje serce pęka dziesięć razy dziennie. Więc takie dni mogą być trudne. Ale myślę, że Malachi (Kirby) dużo o tym mówi, gdzie znowu, ponieważ jesteś na ziemi, jest wokół ciebie wystarczająco dużo, aby przypomnieć ci, że wszystko, czego doświadczasz, jest tak małym przedsmakiem tego, co reprezentujesz i to samo w sobie przywraca ci energię.
HB: Opowiedz mi o swoich współpracownikach. Czy nawiązałeś z nimi jakąś specjalną relację, przechodząc razem przez coś takiego?
RJP: Tak, z pewnością, i to nie tylko współpracownicy. Nigdy nie doświadczyłem takiego zestawu. Na planie nie było ani jednej osoby, która przychodziłaby do pracy. To było zawsze ważniejsze niż to. To nie tylko twórcy, aktorzy, reżyserzy, producenci, reżyserzy filmowi, choć z pewnością byli w to zaangażowani. To są ludzie z ziemi, iskry, to każda osoba, która była na catering. Wszyscy byli emocjonalnie zaangażowani w upewnienie się, że zostało to zrobione dobrze. A więc istnieje pewne promieniowanie wsparcia ze strony każdej osoby na tym terenie, co jest niezwykłe. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem i zdziwiłbym się, gdybym znowu czegoś takiego doświadczył.
HB: Jakie to uczucie widzieć swoje imię tam na górze, obok takich nazw marki, jak Laurence Fishburne i Forest Whitaker?
RJP: Nie jestem pewien, czy istnieje słowo na to uczucie. To bardzo, bardzo dziwne. Ale to także twoja praca. To jest to, co robisz. Idziesz do biura, opowiadasz ważne historie, jeśli masz szczęście, i opowiadasz historie z ludźmi, którzy są liderami w Twoim zawodzie. Miałem niewiarygodne szczęście, że znalazłem się w parze z najlepszymi mentorami, o których można poprosić w takiej pracy. Jestem tylko tym dzieciakiem, który tułał się z naprawdę dobrą wyobraźnią. W żaden sposób nie jestem tak wykwalifikowany, jak te nazwy markiz, o których mówisz. Tak więc to ogromny dreszczyk emocji być w takiej bliskości i mieć je jako źródło, wsparcie i inspirację.
HB: Jaka jest najlepsza rada, jaką otrzymałeś przed - lub w trakcie - kręcenia?
RJP: Nie jestem pewien, czy dostałem jakąś radę, zanim zacząłem kręcić. Nie miałem jeszcze mentorów. Chad Coleman (który gra w Mingo) dał mi bardzo praktyczną radę. Mój pierwszy tydzień na planie był prawie tylko ja i Chad w stodole z około 100 kurczakami i było to tak szalone, jak to brzmi. W tym momencie miałem bardzo szeroko otwarte oczy, nigdy nie byłem na planie tej wielkości i to wszystko było bardzo, bardzo onieśmielające, to był mały królik w reflektorach. W niektóre późne noce - pracowaliśmy przez bardzo długie dni - doszło do punktu, w którym Chad postanowił nieco poprawić nastrój. Więc albo zaczynał robić figle, albo robił coś, co mnie rozśmieszyło, tylko po to, by wnieść nową energię. Doszło do tego, że powiedziałem: „Chad, nie mogę tego zrobić. Muszę odzyskać głowę, zgubisz mnie, stary. Trochę mnie popychał, a potem powiedział: „Ok, ok, słuchaj, rzucę ci kość. Nauczę cię małej sztuczki. Ilekroć czujesz, że go tracisz, podejdź do monitorów, spójrz na monitory, które pokazują nasz dom, nasze łóżka, chaty. To jest świat. Spójrz, a od razu w to wrócisz. I to było niezwykle przydatne. Bardzo praktyczna sztuczka aktorów.
HB: Wspomniałeś o potrzebie opowiadania ważnych historii. Jakie historie chcesz opowiedzieć dalej?
RJP: Lubię to, co nieprzewidywalne. Podoba mi się fakt, że jestem w cudownym momencie, w którym pojawiają się przede mną historie. Otrzymujemy wiele historii tworzonych teraz przez publiczność, która tradycyjnie rzadko była słyszana. Parzysty Korzenie reprezentuje bardzo niedostatecznie reprezentowane spojrzenie na naszą kulturę. Myślę, że dzieje się dużo, zwłaszcza w krajobrazie tutaj, dostajesz takie rzeczy Świeżo z łodzi , dostajesz takie rzeczy Czarniawy , dostajesz wiele nowych historii i starych historii z nowymi perspektywami, i to bardzo mnie ekscytuje. To nie musi być straszne i poważne - co Korzenie Nawiasem mówiąc, nie zawsze, co moim zdaniem jest również ważne. Jest dużo człowieczeństwa i radości, są wesela… Cały punkt oporu polega na tym, że nasze człowieczeństwo nie zostało stłumione, trzymaliśmy się go. Ludzkość nie jest dwuwymiarowa. To jest zdecydowane. Jest to bolesne, ale też ekstatyczne, jest też radosne, a trzymanie się tych cech jest największym oporem, jaki, jak sądzę, możemy przedstawić w serialu. Świat jest teraz tak nowy w opowiadaniu historii, że cieszę się, że nie mogę przewidzieć, co mi się spodoba.
To portret rodziny, to portret tego, jak ludzie i tożsamość zostały stworzone i przetrwały.
HB: Kim są twoi wymarzeni współpracownicy?
RJP: Mam na myśli, że jeśli kręcimy tutaj do gwiazd, Tom Hardy, Michael Fassbender, David Oyelowo, Maxine Peake, Helen McCrory, która jest w Peaky Blinders w tym momencie. To niesamowici ludzie, którzy wnoszą taką intensywność i uczciwość do wszystkiego, co kiedykolwiek robią. Niezależnie od tego, czy Tom (Hardy) jest złym facetem w filmie o superbohaterach, czy też próbuje przez dwie godziny zbudować budynek z odpowiedniego rodzaju cementu w samochodzie, uczciwość jest dokładnie taka sama. David Oyelowo robi to samo. Dlatego takie osoby są dla mnie niezwykle inspirujące. To by mnie naprawdę podnieciło. Zobaczymy! Będę dalej pracować.
HB: Na co masz nadzieję, milenialsi, którzy mogli nie widzieć oryginału Korzenie zabrać z remake'u?
5 osób w pokoju odpowiada
Przede wszystkim to Korzenie nie dotyczy niewolników. Myślę, że to najważniejsza wiadomość, bo niekoniecznie odebrałem to ze sposobu przedstawienia oryginału. Alex Haley nazwał to portretem amerykańskiej rodziny i myślę, że tak właśnie jest. To portret rodziny, to portret tego, jak naród i tożsamość zostały stworzone i przetrwały, a zwłaszcza tożsamość amerykańska. Mam więc nadzieję, że milenialsi, którzy wcześniej tego nie widzieli, przyjęliby bardziej szczegółowy obraz swojej historii i że historia musi zostać zaktualizowana i powtórzona. Nie nauczyłbyś dzieci niczego z książki historycznej napisanej w latach 60-tych; chciałbyś mieć najnowsze podręczniki, ponieważ zmieniła się nasza wiedza, szczególnie w odniesieniu do polityki rasowej. Zrobiliśmy postępy, przez ostatnie 100 lat prowadziliśmy cholerną rozmowę i nadal prowadzimy cholernie dużo rozmów i aby ją przeprowadzić, musimy się o tym poinformować. Aby uzyskać informacje, potrzebujemy aktualnej kultury i informacji, które muszą być konsekwentnie strzeżone i nadzorowane. I Korzenie jest tego dużą częścią.
Tyler Joe Obejrzyj zwiastun Korzenie tutaj: