Erin Lux Większość kobiet, które dokonały aborcji, nie żałuje ich. I to nie jest tylko anegdota. ZA Badanie 2015 badanie setek kobiet, które poddały się aborcji, wykazało, że 95 procent stwierdziło, że podjęły właściwą decyzję. Pozornie nie ma nic bardziej irytującego dla przeciwników wyboru - z wyjątkiem może tych, którzy o tym mówią.
Na tegorocznym rozdaniu Złotych Globów Michelle Williams zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki w miniserialu lub filmie telewizyjnym za rolę w Fosse / Verdon . Podczas jej przemówienia akceptacyjnego powiedziała , „Jestem wdzięczny za uznanie wyborów, których dokonałem, a także za to, że żyłem w takim momencie w naszym społeczeństwie, w którym istnieje wybór. Ponieważ jako kobiety i jako dziewczęta, z naszymi ciałami mogą się zdarzyć rzeczy, które nie są naszym wyborem. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, by żyć własnym życiem. ... Nie byłbym w stanie tego zrobić bez skorzystania z prawa wyboru kobiety ”.
czy hannah montana wróci na netflix?
Williams nigdy nie używa tego słowa poronienie . Jej przemówienie może dotyczyć wielu tematów - kontroli urodzeń, molestowania seksualnego, a nawet gwałtu. Ale jej sugestia wydawała się celowa, a słuchanie kobiety wypowiadającej się tak pozytywnie o doświadczeniu, które tak często uważa się za negatywne, jeśli nie zgubne, było zarówno zaskakujące, jak i odświeżające.
Niemniej jednak kontrowersje wokół tego, czy aktorka była „ gloryfikowanie aborcji ”, Ciągnął za sobą jedne z najbardziej zabawnych i okropnych kreskówek, jakie kiedykolwiek zobaczysz. Tak jak ta, w której kobieta trzymająca niemowlę jest tak matczyna, że wydaje się, że sutki mają zamiast kolan. Oprócz narodzin „Czy było warto, mamo?” parzysty .
1) Michelle Williams ma córkę 2) Obecnie jest w ciąży 3) W niepowiązanych wiadomościach zdobyła również Złoty Glob 4) Osoby przeciwstawiające się wyborowi nadal mają urojenia. pic.twitter.com/ZI8zC6CAtn
- Jennifer Wright (@JenAshleyWright) 9 stycznia 2020 r
Warto podkreślić, że Williams jest rzeczywiście matką; miała 14-letnią córkę Matyldę ze zmarłym partnerem Heath Ledger. Podobno spodziewa się również drugiego dziecka z narzeczonym Thomasem Kailem. W rzeczywistości większość ( 59 proc ) kobiet, które dokonały aborcji, mają już co najmniej jedno dziecko.
Jeśli Williams dokonał aborcji, nie wydaje się to warte opublikowania. W jej przemówieniu należy uczcić to, że pokazuje, że nie czuje wstydu. A jeśli jest jedna rzecz, którą ludzie przeciwni wyborowi chcą, żebyś myślał, że każda kobieta, która ma aborcję, czuje, to wstyd.
Teen Vogue niedawno opublikowane 39 historii aborcji kobiet. Polecam przeczytać je wszystkie. Obejmują one od nastolatka, który powiedział: „Przeprowadzenie aborcji było najbardziej odpowiedzialną rzeczą, jaką zrobiłem dla siebie i swojej przyszłości, i nigdy tego nie pożałuję”, do kobiety, która podjęła trudną decyzję o aborcji po tym, jak dowiedziała się, że płód nie może przeżyć poza macicą.
Nie widać wstydu.
Aborcja może nie jest nadmiernie stygmatyzowana w Stanach Zjednoczonych, ale pozostaje jednym z najbardziej dzielących problemów społecznych, medycznych i religijnych w tym kraju. Wiele innych znanych kobiet, które uważają się za szczęśliwe, że tu mieszkają, wypowiadało się w podobny sposób. Dobre miejsce aktorka Jameela Jamil podzieliła się na Twitterze w zeszłym roku, że siedem lat temu dokonała aborcji. Później napisała na Twitterze: „Otrzymując TYSIĄCE wiadomości o tym, jak popełniłem błąd podczas aborcji 7 lat temu i jak muszę być nieszczęśliwą osobą… W rzeczywistości jestem szczęśliwym, kwitnącym multimilionerem, szaleńczo zakochanym, z wolnym czasem , dobry sen i wspaniała kariera i życie. Ale dziękuję za sprawdzenie. ”
Osoby cierpiące nie są kobietami, które dokonały aborcji, ale kobietami, którym odmówiono aborcji.
Jej szczęście życiowe - i zadowolenie z dokonanego wyboru - są głęboko nie do zniesienia dla przeciwników wyboru. Jednym z głównych uderzeń ich sprzeciwu jest to, że kobiety prowadzą nędzne życie, pełne żalu po podjęciu decyzji o aborcji. Po przemówieniu Williamsa jeden z pisarzy w The Stream - „bogatym i żywym źródle najświeższych wiadomości, chrześcijańskich inspiracji i konserwatywnych komentarzy” - zaproponował porywającą fikcję fanów w artykule zatytułowanym „What Ricky Gervais Powinien powiedzieć Michelle Williams”. Oprócz robienia absolutnie żadnych badań na temat Gervais wcześniejsze komentarze dotyczące aborcji pisarz ubolewał nad „kobietami w biedzie, które ze strachu wybrały aborcję, które wciąż żyją z żalem i wstydem z powodu swoich śmiertelnych wyborów”. Nasz niedzielny gość, rzymskokatolicki wydawca, odpowiedział na przemówienie Williamsa , twierdząc: „Ludzie, którzy dokonali aborcji, żałowali ich i znaleźli uzdrowienie wiedzą, że„ interes własny ”kobiet nie ma miejsca na aborcję”. (Zamiast tego zalecali poświęcenie się Bogu).
Na stronie Anti-choice Ciąża Help News, kobieta przejęte , „Nigdy nie spotkałam ani jednej kobiety, która nie żałowałaby swojej aborcji - a przez lata poznałam setki takich matek. ... Moim przyjaciołom - a jest ich WIELU - którzy nie wybrali życia ... Bóg nigdy nie marnuje krzywdy. Zwróć się do Niego o uzdrowienie ”.
A jednak nieanegdotyczne dowody sugerują, że większość ludzi, którzy przeszli aborcję, czuje się dobrze i nie desperacko potrzebują szukać nigdzie w celu wyzdrowienia. Jeden z największe badania do tej pory na ten temat, opublikowany w czasopiśmie Nauki społeczne i medycyna , odkryli, że większość kobiet opisywała emocje, których doświadczyły po aborcji, jako ulgę, a nie żal.
Mimo to żałosna retoryka trwa. Aktorka Alyssa Milano podzieliła się swoją historią o aborcji w swoim podcastie, Przepraszam, nie przepraszam . Jak można się było spodziewać, doprowadziło to do komentarzy Media społecznościowe na przykład: „Wspólny motyw większości kobiet tak gwałtownie opowiadających się za aborcją: miały ją i żałują, ale nadal próbują przekonać siebie i wszystkich wokół siebie, że MUSZĄ to zrobić. Możesz przyznać, że tego żałujesz. Miałbym dla ciebie o wiele więcej szacunku, gdybyś to zrobił ”. Osoby przeciwne wyborowi mogą sądzić, że kobiety powinny odczuwać żal po aborcji. Mają prawo czuć się w ten sposób, ale ich uczucie nie sprawia, że tak jest.
Bez względu na to, jak złośliwie lub konsekwentnie komentatorzy nadal rzucają światło na kobiety o ich stanach emocjonalnych, w większości przypadków ludzie, którzy doświadczają psychologicznego cierpienia, nie są kobietami, które przeszły aborcję; to kobiety, które są odmówiono aborcje. ZA Badanie z 2017 r opublikowane w JAMA Psychiatry odkryli, że „osiem dni po zabieganiu o aborcję kobiety, którym odmówiono aborcji, zgłaszały znacznie więcej objawów lęku oraz niższą samoocenę i satysfakcję z życia” niż kobiety, które poddały się aborcji. Oznacza to, że odmawianie kobietom aborcji „może początkowo wiązać się ze szkodą psychiczną”.
Dla tych kobiet inkubowanie w nich niechcianej nieznajomej przez dziewięć miesięcy nie jest błogosławieństwem; to brutalna klątwa. Ci, którzy uważają, że rząd jest całkowicie sprawiedliwy, aby zmusić kobietę do trzymania niechcianego płodu przez dziewięć miesięcy, byliby oburzeni, gdyby ten sam rząd zażądał, aby przez jakiś czas przyjmowali w domu w pełni żyjącego człowieka.
Mimo to wciąż istnieje mit, że kobiety, które dokonały aborcji, powszechnie ich żałują. W swojej książce Nadchodzą czarownice , współtwórczyni ruchu Shout Your Abortion Lindy West zauważyła, że „nadawała amerykańska sieć Degrassi odmówiła ucieczki (odcinek, w którym główna bohaterka, Manny, dokonała aborcji) - nie, jak rozumiem, dlatego, że Manny dokonała aborcji, ale dlatego, że dokonała aborcji i nie żałowała tego. To było w 2004 roku ”.
Ważne jest, aby zająć się tym nie tylko po to, aby kobiety, które mogą potrzebować aborcji, zdały sobie sprawę, że nie będą skazane na życie w nieszczęściu po skorzystaniu z ich konstytucyjnie chronionego prawa (chociaż każdej z tych kobiet: Kolego, obiecuję, że nie jesteś skazane. Proszę dokonać wyboru, który pasuje do tego, czego potrzebujesz na przyszłość); jest raczej ważne, ponieważ ta błędna retoryka kształtuje prawne ograniczenia dotyczące prawa osób do aborcji.
W sprawie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Gonzales v. Carhart, który podtrzymał ograniczenie praw kobiet do pewnych procedur aborcyjnych, sędzia Anthony Kennedy napisał , „Wydaje się nieocenione stwierdzenie, że niektóre kobiety żałują decyzji o przerwaniu życia niemowlęcia, które kiedyś stworzyły i podtrzymywały”. Niektórzy. Jednak badania pokazują, że zdecydowana większość tego nie robi.
kiedy wyszła szermierka online?
Ten argument z pewnością wkrótce ponownie pojawi się w grze. Ponad 200 prawodawców, z których większość to republikanie, właśnie złożyło sprawę, prosząc Sąd Najwyższy o rozważenie unieważnienia Roe przeciwko Wade , przełomowa decyzja, która miała zapewnić kobietom bezpieczny dostęp do aborcji. Dzięki mianowanie Bretta Kavanaugha do Sądu Najwyższego, istnieje realna możliwość, że tak się stanie.
Żadna ilość wstydu nie zmieni faktu, że prawie jedna na cztery kobiety dokona aborcji w wieku 45 lat.
Prawa kobiet nigdy nie są uregulowane. Zawsze będą do wzięcia. I chociaż opozycja nigdy nie milczy, jest zrozumiałe, że wiele kobiet woli milczeć na temat aborcji. Zwłaszcza, gdy jest jasne, że nawet ci, którzy prowadzą najbardziej godne pozazdroszczenia życie, nie są odporni na publiczne zawstydzanie, gdy mówią o swojej prawdzie. Jednak żadna ilość wstydu nie zmieni faktu, że prawie jedna na cztery kobiety zostanie poddana aborcji w wieku 45 lat.
Jak napisał w niej West: „Cisza jest próżnią, którą przeciwnicy aborcji mogą wypełnić, czym chcą”. Kiedy kobiety mówią o swoich aborcjach, nie dzieje się tak dlatego, że przechwalają się lub zachęcają innych, aby wyszli i dokonali aborcji. (Nikt nie chce poddać się nieco bolesnej i kosztownej procedurze medycznej). Składają świadectwo na temat ich przeżyć i tego, jak się z tym czuli. Takie postępowanie nie jest nieuzasadnione. Zapewnia niezwykle istotną narrację przeciwstawiającą się panującemu poglądowi, że aborcja oznacza późniejsze życie pełne żalu.
Kiedy jedna z czterech kobiet, które faktycznie dokonały aborcji, milczy, cisza ta jest wypełniona mitami przeciwników. Dopóki jedna strona milczy, głosy przeciwników mogą głośno dzwonić z ich własnym światopoglądem. I to jest ścieżka, która może z powodzeniem napełniać życie kobiet żalem.