
Real Housewives of Atlanta Newbie Brit Eady przemawia po tym, jak był w centrum upokarzającej sceny z odcinka 5.
Incydent doprowadził do Wyjście Kenii Moore z serialu , przynajmniej w tym sezonie.
Jednak jej decyzja o udostępnieniu wyraźnych zdjęć Brytyjczyków wpłynęła na nowicjusz RHOA bardziej niż ludzie.
Podczas ostatniego wywiadu 37-latka powiedziała, że była w łóżku przez wiele dni i potrzebowała „terapii”, aby przejść przez zawstydzającą sytuację.
Tymczasem ma również ciepło w mediach społecznościowych, gdy fani RHOA uderzają ją za rozpoczęcie feudu.
Ponadto zagrożenie Brytyjczykiem związanym z posiadaniem pistoletu Fani wołacze sieci i producenci za to, że nie są uczciwi wobec Kenii.
zagadka, pan smith miał cztery córki, które odpowiedziały
Według fanów RHOA powinni byli zawiesić Brit po jej zagrożeniu, a przynajmniej obie kobiety powinny stawić czoła reperkusjom za swoje działania.
Brit był gościem nocnym kapingu Housewives i omawiał dramatyczny odcinek, który zaowocował odejściem Kenii z serialu.
„Aby wykorzystała ten wielki moment, by mnie zaatakować i upokorzyć, po prostu nie mogłem w to uwierzyć” - powiedział Brit.
„Byłem w łóżku przez kilka dni; płakałem” - kontynuowała. „Musiałem iść na terapię”.
Nowy posiadacz brzoskwini przyznał, że była zawstydzona, że ludzie na całym świecie byli świadkami tej chwili, a także martwiła się swoją reputacją.
„Jestem bizneswoman, więc widząc wszystkie te rzeczy online, to wszystko przyćmiło i po prostu nie mogłem w to uwierzyć” - dodała.
Brit został również zapytany o moment, który rozpoczął piłkę do odwetu Kenii, przyznając, że się myliła w komentarzu do pistoletu.
ile odcinków moja akademia bohaterów
„Nigdy nie powinienem tego zrobić; popełniam błędy… Byłem wyzwoleni i zrobiłem coś, co chciałbym odebrać” - powiedział nowicjusz Rhoa. „Ale to, co zrobiła, było milion razy gorsze”.
Od incydentu, Kenia przyznała się do zabrania rzeczy za daleko z Brit, ale nowicjusz nie przeprosił, publicznie lub na osobności.
„Nie dotarła do mnie; właściwie mnie zablokowała”, powiedziała Brit, zauważając, że spodziewała się, że Kenia pokaże „wyrzuty sumienia”, ale tak się nie stało.
Przyszłość Kenii w serialu jest niepewna, ale otrzymuje wsparcie od niektórych swoich kolegów i widzów, którzy są mniej niż podekscytowani jej nieobecnością.
„Sądzę, że jeśli chcemy iść naprzód, przyjdź do mnie, przeprosić, pokorować się, a ja byłbym otwarty” - przyznał Brit.
„To nie miało miejsca, więc jestem po prostu rozczarowany tym, jak sobie z tym poradziła”.
Sprawdź pełny wywiad Brit Eady.
Prawdziwe gospodynie Atlanta emitują w niedziele o 8/7C na Bravo.