Powiedzieli, że nie da się tego zrobić: żaden aktor nie byłby w stanie uchwycić talentu, pychy czy surowego magnetyzmu boga rocka i frontmana Queen Freddiego Mercury'ego. Ale Rami Malek udowadnia, że jego krytycy się mylą w minutę i 37 sekund w nowej Bohemian Rhapsody zwiastun filmu.
czy otis umiera w pożarze w Chicago?
Ustawiony na składankę największych hitów Queen - tak, nawet „Killer Queen” robi epizod - Malek's Mercury przechodzi przez największe kamienie milowe zespołu, od pierwszego spotkania z gitarzystą Brianem Mayem (Gwilym Lee) i perkusistą Rogerem Taylorem (Ben Hardy) po nagrywając „sekcję operową” „Bohemian Rhapsody” i występując na stadionie Wembley w 1986 roku. Triumfalny tekst głosi: „Jedyną rzeczą bardziej niezwykłą niż ich muzyka jest jego historia”.
To szybki, teatralny montaż, który doprowadzi do łez każdego nieprzygotowanego emocjonalnie fana Queen (np. Ja).