Susan Boyle, niedoceniona bohaterka



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Susan Boyle Hugh StewartSusan Boyle znajduje się w Cliveden, luksusowej włoskiej rezydencji, niegdyś domu Waldorf Astor i jego narzeczonej Nancy Langhorne, a obecnie starym hotelem na obrzeżach Londynu. Boyle jest tutaj na swoją pierwszą solową sesję zdjęciową do magazynu. Na każdym poziomie jest daleko od jej rodzinnego Blackburn, małego dawnego miasta fabrycznego (5000 mieszkańców) między Edynburgiem a Glasgow. Nic dziwnego, że szuka słów, aby wyjaśnić, jak radykalnie zmieniło się jej życie od nocy wielkanocnej w sobotę zeszłego kwietnia, kiedy dziesięć milionów widzów z niedowierzaniem patrzyło, jak śpiewała po raz pierwszy na Brytyjski Mam Talent. „To wydaje się nierealne” - mówi. - Wiem, że będę musiał trochę się do tego przyzwyczaić, bo prowadziłem życie pod osłoną. Mam doświadczenie życiowe, ale psychicznie muszę się dostosować. Ale wszystko jest w porządku. Wszystko dobrze.' Czy jest zadowolona, ​​że ​​to zrobiła, przesłuchana do programu? Patrzy na mnie ze zdumieniem. 'Daj spokój!' beszta. 'To jest oczywiste. Chodź teraz!'

Ale jest druga strona Susan Boyle i nie należy ona do opinii publicznej. „Kiedy śpiewasz piosenkę, opowiadasz historię” - wyjaśnia. „To właśnie robiłem, kiedy śpiewałem„ I Dreamed a Dream ”. Ale to nie ja śpiewałem o zostaniu piosenkarzem. Chodziło o sytuację, w jakiej się znajdowałem po śmierci matki. Boyle mieszkał z mamą aż do jej śmierci w wieku 91 lat w 2007 roku. „Zrobiłem dla niej przesłuchanie, ponieważ zawsze chciała, żebym zrobił coś ze swojego życia, ale musiałem trochę poczekać, ponieważ jej śmierć uniemożliwiła mi śpiewanie przez chwilę . Nie mogłem włożyć w to serca. Więc śpiewałem o tym, że chcę, żeby wszystko było takie, jak było przed jej wyjazdem. Wiesz, to był miecz obosieczny, ponieważ chodziło o to, co chciałem zrobić, ale chodziło też o to, że chciałem wrócić do czasów, kiedy była ze mną. Boyle zatrzymuje się. „Potężna rzecz” - dodaje, jakby chciała to lekceważyć.



Pomimo swojej nowej sławy jest wielu rzeczy, których Susan Boyle nie robi. Nie jeździ na wakacje ani często nie wychodzi. Nie przepada za modą ani wykwintnym jedzeniem. Nie jest mężatką, nie ma dzieci i nie widziała świata. Kiedy pytam ją, na przykład, czy robi zakupy, kręci głową. Nawet do Selfridges? 'Gdzie?' pyta, pół żartując. Ale poczucie bezpieczeństwa finansowego z pewnością musi być bonusem. - Hej, nie robisz tego tylko dla pieniędzy. Nie robię tego dla pieniędzy, kochanie! Myślisz, że kim jestem?' Ale dlaczego to robisz? Nie jest ekspansywna, kiedy mówi, ale wie, jak odpowiedzieć na to pytanie. „Robię to, żeby bawić ludzi” - mówi stanowczo. „Śpiewam, aby uszczęśliwiać ludzi”.



komórki w pracy czarno białe krwinki

Muzyka zawsze była jej wyzwoleniem. Boyle urodził się 47-letniej matce. Pozbawiona tlenu po urodzeniu, jako dziecko miała trudności w nauce. „Jako dziecko byłam w swoim maleńkim świecie, kiedy słuchałam płyt w swojej sypialni” - mówi. „Nie mieszałem się zbytnio z innymi dziećmi. Bałem się ludzi z powodu ich reakcji na mnie ”. Boyle spieszy się z tym, co mówi. „To skomplikowane” - mówi cicho. Potem się rozjaśnia. „Ale najlepszym sposobem, w jaki mogłem się wyrazić, było to, że w sypialni śpiewałem i wyobrażałem sobie, że zabawiam ludzi”.



Skoro sama jest gwiazdą, kogo Boyle ma nadzieję spotkać? Mało prawdopodobne połączenie: Madonna i Donny Osmond. O tej pierwszej mówi: „Podoba mi się, że jest różnorodną gwiazdą muzyki pop i jest kontrowersyjna”. Z tego ostatniego, który jest wypucowany? „Kupiłem wszystkie płyty Osmondów i podobał mi się śpiew Donny'ego i jego chłopięcy urok”.

Jako najmłodszy z dziewięciorga dzieci („Moglibyśmy być naszym własnym chórem!” - zauważa), Boyle miał ojca górnika, który śpiewał w Radiu Hamburg podczas II wojny światowej, kiedy był młodym żołnierzem. „Chciał być profesjonalnym piosenkarzem” - mówi Boyle - „ale jego obowiązki oznaczały, że nie mógł tego wykonywać”. Czy ma na myśli obowiązki związane z wychowaniem dużej rodziny? „Tak” - mówi. „Nie masz tak dużego wyboru, jeśli masz dziewięcioro dzieci”. Czy byli blisko? „Połącz nas razem, a wszystko, co robimy, to bzdury” - mówi. 'Rozmowa. Dużo.' I chociaż jej rodzeństwo jest rozproszone po całym kraju, sama Boyle nigdy nie opuściła domu.



„Mam prawie 48 lat… i nigdy nie byłam całowana” - powiedziała gospodarzom BGT kiedy zapytali ją o wiek. Dodała, że ​​mieszkała sama ze swoim kotem Pebbles. „To wspaniały kot” - wspomina Boyle. - Kotek ratunkowy. Ale nigdy żadnych kłopotów. Jeśli Pebbles nie zdawała sobie sprawy z ostatnich przygód Boyle'a, to chyba tylko ona.



'Youtube?' Boyle mówi, kiedy pytam ją, jak to jest być bohaterem większości hitów wszechczasów. 'Co to jest? Tubka cukierków? Nie sądzę! Ona się śmieje; Boyle dużo się śmieje na żywo. „To był szok” - kontynuuje. „Ta sprawa z YouTube była jak kula do rozbiórki. To było po prostu przytłaczające - znaleźć stacje telewizyjne obozujące pod twoimi drzwiami i telefon dzwoniący 24 godziny na dobę. Zatrzymuje się. Wydaje się, że jest zdecydowana nie narzekać. 'To było dobre. Ale przytłaczające. Był za duży, by ktokolwiek mógł sobie z nim poradzić.

Brytyjskie tabloidy, pełne miłości do Boyle w jednej chwili, zwróciły się przeciwko niej, aw następnej stały się paskudne. Pojawiły się doniesienia o niewłaściwym zachowaniu, wulgarnym języku i wybuchach agresji. Pomimo plotek, że Boyle nie wystąpi w finale programu, zrobiła to i zajęła drugie miejsce w zespole tanecznym Diversity. „Przegrałem z dobrą grupą facetów”, proponuje odważnie. - Myślę, że zajęcie drugiego miejsca było właściwie dobre. Niemniej jednak natychmiast zgłosiła się do kliniki Priory, aby wyleczyć się z tego, co producenci nazywali wyczerpaniem, a co opisuje jako „przytłoczona”. To było konieczne. Cieszę się, że pojechałem, bo czuję się teraz naprawdę naładowany i gotowy do drogi.



„To było trudne”, Simon Cowell, BGT mówi mi, że jest twórcą. „Kiedy dramat się rozwinął, zadaliśmy sobie pytanie: co teraz robimy? Kiedy sytuacja się uspokoiła, zapytaliśmy ją. Powiedziała, że ​​chce śpiewać. Naprawdę? Zapytałam. Nawet jeśli będziesz musiał znosić wszystkie inne rzeczy? Powiedziała tak. Nie sądzę, żebym mówił nie, nie możesz nic zrobić, ponieważ z jakichkolwiek powodów nie jesteś w stanie sobie z tym poradzić. To protekcjonalne. Jeśli chodzi o Cowella, Boyle nie widzi go tak, jak wielu innych. „To uroczy facet” - mówi. 'Świetny facet. Kto się z nim nie dogaduje?

Dziś Boyle jest profesjonalistą do n-tego stopnia. Godziny pozowania na nogach? 'Żaden problem.' Brak możliwości wyboru lunchu, który lubi? 'Och ​​nieważne.' Radość z włosów, makijażu i ubierania się w piękne ubrania? 'Znasz mnie; Zgodzę się na wszystko. Proces fotografowania podczas oglądania dużej załogi? „Dopóki nie zepsuje aparatu, nic mi nie będzie” - żartuje. Od czasu do czasu porusza biodrami jednym ze swoich zwyczajowych ruchów. Nieuchronnie pojawia się rozmowa o Michaelu Jacksonie i Moonwalkach Boyle w wysokich obcasach Giuseppe Zanotti, które ma na sobie. (Nawiasem mówiąc, jest całkiem fajna na piętach. „Tak” - mówi. „Noszę obcasy. Czasami tak”).

Teraz wychodzi na świat - powoli i niepewnie. „Małe kroki” - mówi. Przeprowadziła się do cichej części Londynu, gdzie mieszka z asystentką i pracuje nad nagraniem swojego debiutanckiego albumu, który wstępnie ma się ukazać w listopadzie. Czy lubi mieszkać w Londynie? Tak naprawdę jeszcze nie wie. Nie planuje powrotu do Blackburn. „Wrócę do odwiedzenia” - mówi. - Ale czasami musisz iść dalej.