Królowa Elżbieta II była w tym tygodniu ofiarą mistyfikacji polegającej na przypadkowej śmierci, ale najwyraźniej jej to nie przeszkadza. Pałac Buckingham szybko obalił tę plotkę i powiedział, że dla suwerena wszystko jest „jak zwykle”.
Plotka pojawiła się przez przypadek, gdy rekrut ze stacji Royal Navy Air Station Yeovilton, położonej około 35 mil na południe od Bristolu, źle zrozumiał rutynowe ćwiczenia, the Portsmouth News zgłoszone , dla Business Insider .
Personel na stacji ćwiczył „Operację London Bridge”, która jest kryptonimem procedury, która rozpoczyna się w niedzielę. Zdezorientowany pracownik marynarki wojennej, nie zdając sobie sprawy, że to wiertło, opublikował na WhatsApp coś, co uważał za autentyczne, smutne wiadomości, a wiadomość stała się wirusowa.
W Wielkiej Brytanii na Twitterze królowa zyskuje na popularności, ponieważ jakiś przypadkowy facet o imieniu Gibbo powiedział swoim kolegom na WhatsApp, że nie żyje, to szczyt brytyjskiej kultury pic.twitter.com/PdpquiaDvn
- Matthew O'Brien (@ MatthewOBrien01) 1 grudnia 2019 r
„Queens zmarła dziś rano z zawałem serca, ogłaszany jutro o 930 rano, jutro o godzinie 0800 w pełnych numerach 1” - brzmiała wiadomość, którą przekazano grupie Dywizji Gwardii Armii Brytyjskiej.
Oprócz Pałac Buckingham odrzucając plotki, Royal Navy wydała formalne oświadczenie w sprawie kerfuffle, przepraszając za nieporozumienie.
- Możemy potwierdzić, że wewnętrzne ćwiczenia odbyły się w Royal Naval Air Station Yeovilton zgodnie z ustalonymi planami awaryjnymi dotyczącymi wycofania personelu.
Ćwiczenia te są przeprowadzane regularnie i nie należy przywiązywać wagi do ich harmonogramu.
Chociaż ćwiczenie zostało przeprowadzone prawidłowo, żałujemy, że spowodowało to nieporozumienie ”.
We wtorek (bardzo żywy) na przyjęciu dla przywódców NATO w Pałacu Buckingham.