
The Walking Dead: The Ones Who Live przedstawia epicką historię miłosną Ricka ( Andrzeja Lincolna ) i Michonne ( Zadzwoń do Guriry ) w głowę.
Premiera sześcioodcinkowego serialu limitowanego Niedziela, 25 lutego o 9/8c w AMC i AMC+ , przedstawia kilku nowych członków obsady, gdy zagłębiamy się w to, co stało się z naszymi ukochanymi postaciami po zakończeniu ich występów w głównym serialu.
Potwory i krytycy mieli szczęście porozmawiać z Lesley-Ann Brandt (Pearl Thorne), Terrym O’Quinnem (Generał Beale) i Craigiem Tate (Donald Okafor) na temat dołączenia do najnowszego wpisu w rozległym wszechświecie.
Sprawdź poniżej, co mieli do powiedzenia na temat serialu.
Ryan z nastolatka mama i wiek
Potwory i krytycy: Jeśli zaczniemy od Lesley-Ann, czy moglibyście porozmawiać o tym, jak trudne było wejście do tego ugruntowanego wszechświata z tak bogatą historią?
Lesley-Ann Brandt: Nie wiem, czy to było zniechęcające, wiesz, byłem bardzo świadomy tego, jak duży jest świat, i myślę, że po części było to spowodowane tym, że wciągnąłem serial od pilota do końca tylko po to, żeby zdobyć pomysł na ton, a także na relację.
Ale potem Lucyfer , Byłem tak podekscytowany możliwością zatopienia zębów w czymś nieziemskim, jak sądzę, czy nie, w zależności od tego, czy wierzymy, że pewnego dnia zombie przejmą kontrolę.
Ale byłam podekscytowana możliwością zagrania postaci, która była bardziej ubrana i surowa w przeciwieństwie do tego, jak prezentowała się Maze.
Następnie na szczycie listy znajdowała się praca z Andym i Danaiem.
Terry: O’Quinn: Nie znałem uniwersum The Walking Dead, więc nie miałem żadnych oczekiwań, dopóki nie porozmawiałem ze Scottem Gimplem. Przyszedłem w ciemno. Wiedziałem, że to bardzo ważna sprawa. Byłem na to przygotowany i nieobce mi było to zjawisko.
astra zagubiona w kosmicznym sezonie 2
Byłem więc szczęśliwy, że mogłem mieć oczy szeroko otwarte, ale myślę, że jeśli zrobisz to wystarczająco długo, wiesz, jak się przygotować. Jak już komuś mówiłem, plan zdjęciowy to takie znajome terytorium i gdy tylko po nim wejdziesz, ma się wrażenie poziomu komfortu lub jego braku. Było to bardzo wygodne i bardzo dobrze zarządzane, bardzo profesjonalnie wykonane.
Byłem więc całkiem szczęśliwy i całkiem wygodny.
Craig Tate: Miałem 21 lat, kiedy w 2010 roku odbyła się premiera The Walking Dead. Zawsze byłem wielkim fanem uniwersum zombie, niezależnie od tego, czy był to Dawn of the Dead, czy 28 tygodni później.
Kiedy w końcu doczekaliśmy się pierwszego programu telewizyjnego, The Walking Dead, oszalałem z tego powodu.
Wchodząc w to, czasami można przeoczyć, jak duża jest liczba widzów po programie, ponieważ zwykle zamieszkujemy własne przestrzenie. Do tej pory zasięg w mediach społecznościowych był dość zauważalny. Doświadczenie samo w sobie było czymś.
Chciałbym powiedzieć, że 21-letni ja żyjący w alternatywnym wszechświecie jest teraz prawdopodobnie całkiem dumny z Craiga.
Monsters and Critics: The Walking Dead: The One Who Live przedstawia historię, nad którą pracowano latami. Prawie sześć lat temu ogłoszono, że początkowo będziemy robić filmy, ale potem powstał serial.
Oczekiwania są bardzo wysokie. Jeśli zaczniemy od Craiga, czy moglibyście wszyscy porozmawiać o tym, w jaki sposób waszym zdaniem serial będzie wyzwaniem dla oczekiwań widzów?
Craig Tate: Cóż, myślę, że widz wejdzie w to ze wzgórz Sezonu 11, który przybiera dość drastyczny obrót i wprowadza cię w różne frakcje tego świata.
Można się spodziewać, że będzie to wyłącznie historia miłosna. Będą też tacy, którzy zastanawiają się, czy czeka nas szczęśliwe zakończenie, jakie wszyscy myślimy, że będzie.
Istnieją również oczekiwania co do czasu pomiędzy odejściem Ricka i Michonne.
Będziemy nadążać za tym, co się zmieniło. Myślę, że widza czeka wiele wzlotów i upadków.
Terry O’Quinn: Myślę, że zaskoczymy ich oczekiwania. Zasadniczo mają oczekiwania.
Nie możesz grać bezpośrednio w nich. Ktoś zapytał wczoraj, kiedy rozmawialiśmy z niektórymi ludźmi: „Pokochasz te postacie i nauczysz się je kochać, a potem, no wiesz, oni zostaną zabici, albo odejdą”.
pan smith miał 4 córki klucz odpowiedzi
Chciałem im powiedzieć: „Taka jest cena miłości”.
Miłość to strata. Będą wzloty i upadki i, miejmy nadzieję, niespodzianki. Ludzie będą zaskoczeni. Ich oczekiwania nie zawsze powinny być spełnione.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez The Walking Dead (@amcthewalkingdead)
Lesley-Ann Brandt: Myślę, że po tym programie należy spodziewać się nieoczekiwanego. Jest dzieje się coś naprawdę strasznego w pilocie to myślenie nadaje ton serialowi.
Myślę, że to, co Danai powiedział wczoraj na panelu, najlepiej pasuje tutaj. „To przejażdżka. To jest podróż.”
Tak, fani powinni zapiąć pasy i cieszyć się jazdą.
Potwory i krytycy: To następne pytanie jest skierowane do Terry'ego. Dzięki niemu wiele usłyszeliśmy o generale Beale The Walking Dead: Świat poza światem . Jak byś go opisał?
Terry O’Quinn: Jest żołnierzem. Przez całe życie był w stanie wojny i jest bardzo skupiony na swojej wizji tunelu, która zasadniczo polega na ochronie tego miasta, Republiki Obywatelskiej. Ma wizję przyszłości ludzkości, w którą może wierzyć lub nie, że przetrwa.
I zrobi wszystko, żeby przetrwać. Będzie współpracował lub wykorzystywał każdego, kogo spotka. W Ricku Grimesie widzi osobę, która może być pomocna, ale może też zaszkodzić. Byłoby lepiej, gdyby był pomocny, ale zrobi wszystko, co będzie konieczne, z którąkolwiek z tych osób, aby zrealizować swój pomysł.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez The Walking Dead (@amcthewalkingdead)
Potwory i krytycy: Wiem, że w przeszłości grałeś wielu złoczyńców, Terry, ale Generał Beale wydaje się takim odejściem. To musi być dla ciebie bardzo interesujące zagłębiać się w taką rolę jako aktora.
Terry O’Quinn: To jest. Jak powiedzieliśmy, musisz znaleźć powód. Nie obchodzi mnie, czy grasz Adolfa Hitlera, czy Abrahama Lincolna. Musisz znaleźć powód, dla którego ci mężczyźni wybierają tę osobę do robienia tego, co robi.
czy Eric Martsolf opuszcza dni naszego życia
Tak, myślę, że to interesujące, ponieważ łatwo powiedzieć, że motywy generała Beale’a są czyste i pozytywne. Ciężkie czasy wymagają ostrych działań. Ale nie wszyscy się zgodzą.
Premiera The Walking Dead: The Ones Who Live w niedzielę, 25 lutego o 9:8c w stacjach AMC i AMC +.