Tak naprawdę dzieje się, gdy przestajesz pić alkohol



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Warga, policzek, usta, płyn, naczynia do picia, napój, szkło, ciecz, naczynia barowe, rzęsy, Getty Images



ile jest odcinków konosuby?

Ostatni raz piłem alkohol tej nocy, kiedy się zaręczyłem - dwa miesiące temu. Moi rodzice zamówili uroczyste kieliszki szampana z maliną, więc z uprzejmości wziąłem jeden łyk, po czym odstawiłem kieliszek i przesunąłem go po stole, żeby ktoś inny skończył. Wcześniej było to podczas Tygodnia Mody w Paryżu we wrześniu ubiegłego roku. Wypiłem jeden kieliszek wina tej nocy, kiedy wylądowałem, aby pomóc mi zasnąć; mój pierwszy smak alkoholu od sześciu tygodni, kiedy zacząłem bawić się myślą o rzuceniu picia. Uwielbiałem tę jedną zimną szklankę pinot grigio, położyłem się do łóżka i obudziłem się następnego ranka z bólem brzucha tak silnym, że nie mogłem przestać wymiotować. To właśnie na podłodze hotelowej łazienki zdecydowałem się na zimnego indyka - na dobre.



Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Jennę Rosenstein (@jennarosenstein)



Zdaję sobie sprawę, że możliwość przypomnienia sobie ostatnich trzech razy, kiedy piłem, jest dziwna. Gdybyś zapytał mnie rok temu, odpowiedź brzmiałaby: „ostatnia noc” lub „pięć minut temu”. Uwielbiam wino - wszystkie rodzaje wina! - i nigdy nie przepuściłam okazji, by zjeść Mojito czy Margarita z tacos. Ale nigdy nie nadużywałem alkoholu (najwyżej trzy lub cztery drinki tygodniowo), więc zeszłego lata zdecydowałem się drastycznie wyeliminować alkohol z mojej diety. Pozwalałem sobie na sporadyczne odpusty, stąd incydent w Paryżu; ale teraz, przechodząc do roku 2017 i planowania ślubu, postanowiłem być w 100 procentach trzeźwy.

„Jak się okazuje, rezygnacja z alkoholu była najłatwiejszą częścią. Z drugiej strony, mówienie ludziom, że rezygnujesz z alkoholu, jest tym, co naprawdę uderza ”.



Moje powody, dla których wyschłem, były trojakie. Po pierwsze, chciałem sprawdzić, czy w ogóle dam radę. Dopiero gdy jesteś zmuszony odrzucić alkohol, zdajesz sobie sprawę, jak powszechny jest on w Twoim codziennym życiu. Żyję i pracuję w kulturze, którą konsumuje picie: piję drinki z przyjaciółmi, piję drinki w biurze na spotkania z prasą, uczestniczę w co najmniej trzech spotkaniach w pracy w tygodniu, podczas których kieliszki Prosecco są rozdawane jak woda na srebrnych tacach. Czy byłbym w stanie oprzeć się pokusie? Chciałem też zobaczyć, co się stanie, gdy całkowicie zrezygnuję: ze skórą, wagą, kontem bankowym i ogólnym stanem zdrowia ( studia pokazują, że alkohol jest środkiem zapalnym - stąd problemy żołądkowe - i udowodnionym czynnikiem rakotwórczym dla ludzi).



Jak się okazuje, rezygnacja z alkoholu była najłatwiejszą częścią. Z drugiej strony, mówienie ludziom, że rezygnujesz z alkoholu, jest tym, co naprawdę uderza. Nie, nie jestem w ciąży. Nie, obecnie nie biorę antybiotyków z powodu ZUM, ale dzięki, że pytasz. Tutaj moim celem jest zamówienie Pellegrino z odrobiną limonki, abym mógł uniknąć wścibskich pytań, ale to działa tylko na przyjęciach koktajlowych. Jestem teraz bardzo samoświadomy, kiedy odmawiam wina przy stole lub nalegam, że wszystko, czego naprawdę chcę, to woda gazowana. Obserwowanie, jak inni ludzie piją przede mną, też nie było aż tak trudne. O dziwo, nie tęsknię za tym. Mimo to mój narzeczony okazywał mi szacunek na tyle, że przy niektórych okazjach nie pił przy mnie.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Jennę Rosenstein (@jennarosenstein)



Moja skóra jest też jaśniejsza i wyraźniejsza. Wydaje się, że chroniczne cienie pod oczami i opuchlizna pod oczami znikają, a wypryski są ogólnie mniej zaczerwienione i bardziej nasilone. Zastępując alkohol tonami wody, czyściłem swoją skórę - i konto bankowe (zaoszczędziłem 300 dolarów w ciągu samych dwóch miesięcy) - co było poważnym dobrodziejstwem. Ale największą zmianą, jaką zauważyłem od czasu rzucenia alkoholu, jest moje ogólne zdrowie i dobre samopoczucie.

Alkohol i nigdy się nie dogadywaliśmy, chwilę zajęło mi uświadomienie sobie, jak bardzo na mnie wpływa. Przede wszystkim alkohol mnie usypia. Na afterparty na balu maturalnym wypiłem jednego drinka i zasnąłem do północy. W ciągu następnych kilku lat zauważyłem, że wypicie czegokolwiek, nawet jednej szklanki, sprawiało, że czułem się źle. Byłbym zmęczony, niespokojny i miał mdłości. Czasami dostałem mocny ból głowy, a innym razem po prostu czułem mdłości. Jedyną korzyścią płynącą z alkoholu, poza smakiem wyśmienitego kieliszka wina, była ulotna chwila relaksu - ale zaczęło się to wiązać z coraz wyższą ceną. Picie stało się chorą grą w rosyjską ruletkę, w której nigdy nie wiedziałem, jak będę się czuł po zaledwie kilku łykach.

„Chroniczne cienie pod oczami i opuchlizna pod oczami wydają się ustępować, a moje wypryski są ogólnie mniej zaczerwienione i bardziej dotkliwe”.



Odkąd się poddałem, po raz pierwszy w życiu czuję, że mam kontrolę nad swoim zdrowiem. Jeśli jestem zestresowany, pozwalam sobie to poczuć i poradzić sobie z tym, zanim po prostu stłumię to uczucie winem. Kiedy jestem na kolacji z przyjaciółmi i rodziną, nie czuję niepokoju, który wynikałby z tego, że nie wiedziałbym, czy po kieliszku poczuję się źle. I chyba bardziej niż cokolwiek innego jestem dumny, że udało mi się coś wyeliminować z diety i faktycznie się tego trzymać. To samo w sobie osiągnięcie i zainspirowało mnie do rezygnacji z jeszcze bardziej negatywnych rzeczy (głównie chipsów ziemniaczanych i frytek) z mojej diety w 2017 roku. Nie zdecydowałem, czy chcę powstrzymać się od uroczystego toastu szampana na moim ślubie, ale wciąż brakuje mi ponad roku od podjęcia takiej decyzji. Ale nie martwcie się, przyjaciele i rodzina, którzy mogą to czytać, nadal będzie dostępny otwarty bar premium. (Nie ma za co.)

I naprawdę, jedyny raz w ostatnich miesiącach miałam ochotę oszukiwać podczas wycieczki do kina. Kobieta siedząca obok mnie, która najwyraźniej była na randce, zakradła całą butelkę białego wina. Ten znajomy słodki zapach w połączeniu z konsumpcją całego małego popcornu wywołał przemożną chęć sięgnięcia po jej szklankę i pociągnięcia go długim łykiem. Ale kiedy spojrzałem na kobietę, zdałem sobie sprawę, że upiła się we śnie (podczas Rogue One nie mniej, co uznałem za wysoce obraźliwe) i szybko przypomniało mi się, dlaczego zrezygnowałem. Kto chce czuć się nieswojo - zwłaszcza podczas wielkiego hitu filmowego? Wróciłem do radosnego ściskania mojej Aquafiny, cieszenia się filmem i randką, z jasnym i spokojnym umysłem.