Sony Pictures Classics Prawdopodobnie znasz Toma Hiddlestona z jego przełomowej roli podstępnego brata Thora, Lokiego w Marvel's Mściciele franczyzowa. A może złapałeś go jako F. Scotta Fitzgeralda w filmie Woody'ego Allena Północ w Paryżu lub jako torturowany wampir u boku Tildy Swinton w filmie Jima Jarmuscha Tylko zakochani pozostają przy życiu . Niezależnie od tego, nigdy nie widziałeś takiego eleganckiego Brytyjczyka - wychudzonego, jodłującego Hanka Williamsa w filmie biograficznym Marca Abrahama Widziałem światło . Hiddleston spędził prawie pięć tygodni przygotowując się do roli, przeprowadzając się do domu muzyka Rodneya Crowella z Nashville, aby nauczyć się grać na gitarze i śpiewać jak Williams, zamieniając swój angielski akcent na południowy akcent i zrzucając wystarczająco dużo wagi, by przejść przez przewlekle chorą gwiazdę country. . Pomimo mniej niż gwiazdorskich recenzji filmu, warto przyjrzeć się samemu hipnotyzującemu występowi Hiddlestona. Poniżej, BAZAR opowiada z aktorem o wejściu w buty amerykańskiej ikony i fizycznym i psychicznym wpływie tej roli.
nas: Hank Williams. Czy kiedykolwiek wyobrażałeś sobie, że grasz go w swoim życiu? Czy kiedykolwiek przyszedł ci do głowy pomysł, zanim ci go zaoferowano?
Tom Hiddleston: Nie, nigdy.
HB: Kiedy dostajesz scenariusz i siadasz z nim, co od razu cię do niego przyciąga?
jersey shore cast netto o wartości 2018
TH: Myślę, że to przeczucie i zwykle jest to jakaś ukryta prezentacja wyzwania psychologicznego - lub wyzwanie interpretacji psychologicznej. Czytałem scenariusz i fascynował mnie Hank, gdy go czytałem. I to, co widziałem, to napięcie między jego zewnętrzną charyzmą, dowcipem i psotami a jego wewnętrzną wrażliwością i niepokojem; Mówiłem to o innych postaciach, ale szczególnie o nim. Wyraźnie miał taką energię i wdzięk, a jako wykonawca z tym się łączyło. Miał taką hojność ducha - to naprawdę się przełożyło, kiedy był na scenie. Ludzie mówili, że elektryzuje na scenie… To znaczy prawdziwa surowa jakość gwiazdy. Ale najwyraźniej pochodzi z bardzo niespokojnego miejsca.
HB: Racja, jest geniuszem, ale jest torturowany. I jest bardzo ludzki.
TH: Racja, a ludzie mówią o tym, jakby to był banał, ale on był naprawdę uszkodzony. Interesowało mnie to napięcie i chciałem je zgłębić, pomimo mojego skrajnego lęku przed koniecznością robienia rzeczy, których nigdy nie robiłem, takich jak śpiewanie i granie, i zmienianie swojego wyglądu i tego, jak brzmiałem. rzeczy.
HB: Czy straciłeś dużo na wadze do tej roli?
TH: Tak, tak. Starałem się to robić w zdrowy sposób. Zrozumiałem, że to część zobowiązania. Był bardzo chudy, a pod koniec był bardzo kruchy. Jajka i keczup jadł tylko raz na trzy dni, ponieważ brał leki na receptę i pił. To jedna z tych rzeczy, których naprawdę nie możesz udawać, ale byłem bardzo ostrożny, ponieważ nie chciałem, aby przedstawienie złego stanu zdrowia Hanka faktycznie było dla mnie niebezpieczne. Najłatwiejszym sposobem na odchudzanie jest więcej ćwiczeń i trochę mniej jedzenia, więc po prostu dużo biegałem. Byłem w Nashville i mieszkałem z Rodneyem Crowellem, który pomagał mi przy muzyce, a on mieszka na bardzo pagórkowatym terenie Tennessean. Więc jeśli nie śpiewaliśmy ani nie graliśmy, biegałem.
HB: Czy granie tak torturowanej postaci było dla ciebie trudne psychicznie?
TH: Musiałem pojechać do całkiem ciemnych miejsc, ale to dlatego, że tam jest. Był po prostu niesamowicie smutny i samotny, a im bardziej odnosił sukcesy, tym bardziej stawał się samotny. Mawiał, że zachód słońca był najbardziej samotną porą dnia i to jest znak człowieka, który nie jest szczęśliwy.
HB: Jest całkiem oczywiste, że bardzo ciężko mu nawiązywać kontakty z ludźmi na poziomie osobistym. Nie był w stanie tak naprawdę uczynić siebie bezbronnym.
TH: Myślę, że walczył z intymnością i prawdopodobnie trzymał ludzi na dystans. Obejrzałem świetny film dokumentalny, w którym przeprowadzono wywiady z niektórymi jego dawnymi kolegami z zespołu, a jeden powiedział: (z akcentem południowym) Hank patrzyłby na ciebie tym czarnym spojrzeniem i krzywym uśmiechem, jakby chciał powiedzieć: „wiesz, kim jestem, hoss? Jestem najwspanialszą piosenkarką na świecie ”. A jeśli o tym nie pomyślałeś, przekonałby cię o tym. Ktoś inny powiedział: „całe życie chciał wstać na tę scenę i być kimś, a potem wstał i przekonał się, że tam nic nie ma”.
HB: A film nie dotyczy sławy jako takiej, ale w pewnym sensie tak jest.
TH: Część tego jest. Chodzi o show-biznes i napięcie między pozostaniem wiernym swojej sztuce w obliczu rosnących perspektyw handlowych. Hank pisał piosenki z głębi serca i łączyli się z ludźmi, a gdy tylko te piosenki stały się hitami, ludzie chcieli więcej. Zwykł mawiać, (z akcentem południowym) „kroją mnie na kawałki i sprzedają jak bologna”, a on tego nie lubił. I nie lubił, gdy go popychano, nie lubił, gdy mówiono mu, gdzie ma stanąć, co robić lub co powiedzieć, i czuł, że to go osłabia. Pod tym względem był bardzo zbuntowany i walczył z tym. Myślę, że nie był do tego przygotowany - jego nagła sława wystawiła go na tak wiele pokus. Był z dala od domu, w drodze i miał straszne problemy z plecami; Myślę, że wtedy pił ze studni w zły sposób. Wszystko wydarzyło się zbyt szybko, a on nie miał nad tym kontroli.
HB: Spędziłeś pięć tygodni w Nashville przed nakręceniem filmu. Wprowadziłeś się do domu muzyka Rodneya Crowella, aby nauczyć się grać muzykę i śpiewać jak Hank. Czy to najbardziej intensywne przygotowanie, jakie kiedykolwiek robiłeś do roli?
TH: Dla Koń wojenny Spędziłem około sześciu tygodni trenując z końmi przed oddaniem strzału do szarży kawalerii, bo po prostu nie miałem tych umiejętności. Wydaje się, że są bardzo różnymi umiejętnościami, ale w rzeczywistości nauka jazdy konnej, nauka gry na gitarze i śpiewu - nie ma skrótów. Jeśli mam być szczery, zawsze wkładam w to trochę pracy. Dla mnie to bardzo ważna część procesu, ponieważ kiedy przychodzisz na plan zdjęciowy, musisz być gotowy. Nie masz czasu do stracenia. Ale to najtrudniejsze, na jakie kiedykolwiek pracowałem. Myślę, że tak się czułam, ponieważ było to dla mnie tak obce, było tak nowe. Wydawało się, że jest w tym tak wiele elementów: znaleźć jego przemawiający głos i nauczyć się piosenek, a następnie nauczyć się grać piosenki podczas ich grania, a następnie zmienić mój rejestr barytonowy, aby brzmiał jak tenor. A potem, żeby pomyśleć o jego alkoholizmie i małżeństwie. Marc (Abraham) i Lizzie (Elizabeth Olsen) i ja siedzieliśmy i zastanawialiśmy się, jak to zagramy. Dużo rozmawialiśmy Kto się boi Viriginy Woolf, to małżeństwo Richarda Burtona i Elizabeth Taylor. Wydaje się, że to dziwne odniesienie, ale jak wyrazić pasję i zmienność ich związku. Było wiele rzeczy do opanowania, ale to było bardzo satysfakcjonujące. Dawno nie widziałem (filmu), ale obejrzałem go ponownie w tym tygodniu (na premierze) - to była podróż na tysiąc mil.
Sony Pictures Classics HB: Oczywiście nie jestem aktorem, więc nie mogę sobie wyobrazić, jak to jest pracować nad czymś, a potem zobaczyć to rok później w zupełnie innym formacie.
TH: To zawsze najdziwniejsza rzecz w aktorstwie. Zrobienie Widziałem światło zajęło mi pięć miesięcy życia, myśląc o tym w każdej minucie każdego dnia, pracując nad tym każdego dnia. Twoja publiczność obejrzy go za dwie godziny. Tak więc widok całej tej pracy skompresowanej do dwóch godzin jest nadal - a robię to od piętnastu lat - niezwykły.
HB: Jak w końcu zamieszkałeś z Rodneyem Crowellem?
TH: Pamiętam, jak zadzwoniłem do Marca i powiedziałem: „W porządku, gdybym grał w filmie sprintera olimpijskiego, znalazłbym kogoś, kto powiedziałby mi, ile mil dziennie potrzebuję biegać, a on zaleciłby mi trening. Więc jaki jest mój trening? Potrzebuję tego gościa, bo to święta ziemia. W tym celu nasz producent, G. Marq Roswell, zaproponował Rodney. Rodney to jeden z najbardziej szanowanych muzyków w Nashville. Jest interesujący, ponieważ jest tak osobiście przywiązany do Hanka; widział Hanka grającego na ramionach ojca, gdy miał dwa lata i to jedno z jego najwcześniejszych wspomnień. Więc kręciłem (w Toronto) Szkarłatny Szczyt , a Rodney miał ślub rodzinny w Nowym Jorku i przyjechał z Markiem przez Toronto i spędziliśmy razem Wielką Sobotę - dokładnie prawie dwa lata temu. Spotkaliśmy się na śniadaniu i siedzieliśmy przez godzinę, jedząc jajecznicę i rozmawiając o tym. A potem Marc w końcu poszedł do łazienki, a ja zwróciłem się do Rodneya: „musisz mi powiedzieć, co mam robić, bo tak naprawdę nie wiem, od czego zacząć”. Grałem na gitarze jako amator, jako student. Odwrócił się do mnie i powiedział: „Cóż, nie wiem, jak dobrze grasz”. Zanim Marc wrócił, uczył mnie „Long Gone Lonesome Blues”, co moim zdaniem jest najtrudniejszym jodłowaniem Hanka. W tym pokoju hotelowym spędziliśmy dziewięć godzin. Cały dzień spędziliśmy grając, a on nauczył mnie podstaw konstrukcji muzycznych Hanka. Pokazał mi, jak niektóre z jego największych hitów rozpoczynają się od klawisza E i przesuwają się w górę o sekwencję akordów 1-4-5, i to było tak, jakby dał mi klucz do odblokowania tajemnicy, ponieważ nagle miałem sekret i to właściwie nie był technicznie taki trudny do zagrania. Tak więc pod koniec tej soboty przeszliśmy przez dziewięć największych hitów Hanka i czułem, że gdybym wspinał się na tę górę, już byłam na niej. Pomyślałem, ok, myślę, że wiem, jak się na to wspiąć.
kopiący i krzyczący program telewizyjny o lisach
HB: Jak tak szybko wchodzisz i wychodzisz z tego akcentu? To nie jest aktorska metoda Daniela Day Lewisa.
TH: Nie było to łatwe, zwłaszcza na początku. Nie pomaga mi to pozostać w roli, ponieważ jako współpracownik muszę zaangażować kogoś takiego jak Marc, aby zapytał go, czego chce. Jeśli mówimy o scenie lub o ujęciu, chcę o tym porozmawiać jako Tom. Mogę to być ja, Marc i Lizzie, mówiąc: „Czy w tej scenie jest to złamanie stresowe, czy też przerwa? Czy to się zagoi? Jak bardzo się nagrzewa? Myślisz, że zaczynają na siebie wrzeszczeć, czy też napięcie między nimi jest pod powierzchnią? Chcę, aby te rozmowy były mną, a nie Hankem, ponieważ wszystko zależy od komunikacji. Ale były też dni, zwłaszcza w bardziej intensywnych, emocjonalnych scenach lub w niektórych scenach ze śpiewem, w których w pewnym sensie zostałem w tym, ponieważ łatwiej było (być Hankiem) niż złamać charakter.