Toni L. SandysGetty Images Czy kiedykolwiek się dowiemy który wygrał Iowa ? Prawdopodobnie nie. Wiemy przynajmniej, że Nancy Pelosi była lekko zdenerwowana wczorajszym orędziem o stanie Unii Donalda Trumpa.
Coroczne przemówienie rozpoczęło się już obfitującym w wydarzenia, a Trump pozornie lekceważył uścisk dłoni z wyciągniętej ręki przewodniczącego Izby. W takim razie Pelosi odbiegał od normy nie przedstawiając Trumpa słowami: „Mam wielki przywilej i szczególny zaszczyt…” kongresową formalnością, którą uhonorowała nawet prezydenta George'a W. Busha w 2007 r. Zamiast tego określiła Trumpa tylko jako „prezydenta Stanów Zjednoczonych” '(co nie jest jak niedokładne). Mimo to na Kapitolu najwyraźniej łamanie tradycji jest poważną sprawą.
Pod koniec przemówienia Trumpa Pelosi zachowała stoicką minę, gdy podarła kopię swojego adresu, w momencie, który jest teraz w biegu o Most Symbolic Way to Viral na Twitterze bez robienia niczego znaczącego (drugą pretendentką jest ona nie-w rzeczywistości-sarkastyczny clapback oczywiście z zeszłorocznego SOTU).
Stojąc za prezydentem Trumpem, marszałek Nancy Pelosi podrywa kopię swojego orędzia o stanie Unii, gdy tylko skończy wygłaszać przemówienie. https://t.co/z21h5Ddt05 #SOTU pic.twitter.com/39lpEGmfX6
- ABC News (@ABC) 5 lutego 2020 r
Później Pelosi opublikowała na Twitterze swoją recenzję swojego przemówienia, wciskając w nią solidne dwa kciuki w dół.
„Manifest nieprawdy przedstawiony na stronie po stronie dzisiejszego przemówienia powinien być wezwaniem do działania dla każdego, kto oczekuje prawdy od Prezydenta i polityki godnej jego urzędu i narodu amerykańskiego” - napisała.
Manifest nieprawdy przedstawiony na stronie po stronie dzisiejszego przemówienia powinien być wezwaniem do działania dla każdego, kto oczekuje prawdy od Prezydenta i polityki godnej jego urzędu i narodu amerykańskiego. #SOTU https://t.co/7rUFbhWDDQ
ile lat ma lauren na młodych i niespokojnych?- Nancy Pelosi (@SpeakerPelosi) 5 lutego 2020 r
Pod koniec ubiegłego roku Pelosi przewodniczył głosowaniu Izby oskarżenie Trumpa o utrudnianie Kongresowi i nadużycie władzy. Wątpliwe relacje Trumpa z Ukrainą były centralnym punktem tej walki partyzanckiej.
„Gdybyśmy nie działali teraz, bylibyśmy porzuceni w naszych obowiązkach. To tragiczne, że lekkomyślne działania prezydenta powodują konieczność postawienia zarzutów ”- powiedział Pelosi powiedział wtedy . - Nie dał nam wyboru. To, o czym dziś rozmawiamy, to ustalony fakt, że prezydent naruszył konstytucję ”.