„The Walking Dead” ujawnił ofiarę Negana i już nic nie będzie w porządku



Jaki Film Można Zobaczyć?
 


Zarost, broda, strzelba, wąsy, instrument smyczkowy, szarpane instrumenty strunowe, AMC

Po The Walking Dead Szósty sezon, który wiosną zakończył się makabrycznym klifem, kiedy nowy czarny charakter Negan (Jeffrey Dean Morgan) pokonał na śmierć jeszcze niezidentyfikowanego członka obsady, reakcje fanów i krytyków były co najmniej mieszane. Sezon już przetestował cierpliwość publiczności, najwyraźniej zabijając Glenna na początku sezonu, zanim ujawnił, że żyje i ma się dobrze kilka odcinków później, poprzez wyjaśnienie tak absurdalne, że graniczyło z parodią.



„Śmierć” Glenna była tanim i manipulacyjnym fałszerstwem. Ale po obejrzeniu długo oczekiwanej premiery sezonu 7, prawdopodobnie będziesz mieć nadzieję na coś równie taniego i manipulacyjnego, aby cofnąć ból prawdopodobnie najgorszej godziny serialu. I nie, nie zapomnieliśmy o odcinku, w którym Lori rodzi przez przesiąknięte krwią nagłe cesarskie cięcie tuż przed tym, jak została przemieniona w zombie i postrzelona w głowę przez jej dziewięcioletniego syna. W rzeczywistości może być gorzej.



„Dzień nadejdzie, kiedy nie będzie” wraca do pilota serialu w izolacji Ricka, który jest odciągany od grupy i psychologicznie załamany przez Negana w ciągu godziny. To dzięki jego retrospekcjom, kiedy leży na wpół katatoniczny na szczycie kampera otoczonego przez spacerowiczów, w końcu odkrywamy, kogo zabił Negan.



Abraham jako pierwszy został poddany leczeniu Lucille; Lucille, na wypadek, gdybyś zapomniał, to imię, które Negan nadał swojemu kijowi baseballowemu owiniętemu drutem kolczastym, ponieważ Negan jest stabilną i zrównoważoną osobą. Jak Rick & co. wpatrując się tępo w stos zakrwawionej mazi, w miejscu, gdzie kiedyś była głowa Abe, Daryl zadaje odwetowy cios Neganowi, co okazuje się dużym błędem.

The Walking Dead sezon 7 AMC

Niecały sezon po oszukanej śmierci biedny Glenn w końcu spotyka swój koniec w strasznie powolny, przeciągły sposób, który wydaje się całkowicie okrutny. Z rozbitym mózgiem i wychyloną gałką oczną Glennowi udaje się powiedzieć kilka ostatnich słów Maggie, zanim Negan go wykańcza. Oglądanie tego jest po prostu nie do zniesienia, zwłaszcza biorąc pod uwagę rolę, jaką Glenn często odgrywał jako sumienie grupy.



Niemal tak samo przyprawiający o duszę jest moment, w którym Negan rysuje linię na ramieniu Carla i rozkazuje płaczącemu Rickowi, aby ją odciął - zanim powiedział „Nie, tylko żartuję”. Tak naprawdę nie potrzebuje Ricka, żeby naprawdę okaleczyć Carla - potrzebuje tylko potwierdzenia, że ​​duch Ricka jest wystarczająco złamany, a cała grupa jest teraz pod jego kontrolą. Andrew Lincoln, jak zawsze, jest fenomenalnie dobry w przedstawianiu czystej rozpaczy. Negan i jego ludzie odchodzą, zabierając ze sobą Daryla i zamawiają Ricka i spółkę. spędzić następny tydzień na zbieraniu prowiantu - wrócą, aby odebrać.



Oto największe pytanie, jakie mamy, co do przyszłości: jak, do licha, Maggie kiedykolwiek będzie znowu kimś innym niż bełkocząca skorupa istoty ludzkiej? Podsumowując, jest to kobieta, która patrzyła, jak jej matka, brat, ojciec, siostra i mąż zostali zmasakrowani w ciągu kilku lat. Pomimo tego, że wciąż jest tak chora, że ​​ledwo może stać, Maggie jest zdeterminowana, by pójść za Neganem i pomścić Glenna, i chociaż grupa wyraźnie ma rację, mówiąc jej, by to wybić, łatwo zrozumieć, dlaczego została przyciągnięta do misji samobójczej.

Lauren Cohan jako Maggie w sezonie The Walking Dead 7 AMC

Wszyscy w The Walking Dead do tej pory doświadczyła niewyobrażalnych strat, ale półbiblijna seria nieszczęść Maggie utrudnia znalezienie drogi do przodu dla jej postaci. Przynajmniej będzie miała problemy z urodzeniem tego dziecka bez retrospekcji PTSD do cesarskiego cięcia Lori.



Ten nieodwracalnie beznadziejny i ponury program - serial, w którym zombie są dosłownie najmniejszym zmartwieniem wszystkich - nie wydaje się oczywistym, że zadowalający tłumy, zwłaszcza w tak sadystycznym odcinku otwierającym. I jeszcze The Walking Dead od lat jest jednym z pięciu najczęściej oglądanych programów telewizyjnych i prawie na pewno nim pozostanie, ponieważ jego widzowie są żarłokami za karę.

Nie wydaje się to już serialem o ocalałych, ale raczej o ludziach wykonujących ruchy egzystencji w celi śmierci, żyjących w pożyczonym czasie. Z drugiej strony, sezon 7 nie ma dokąd pójść, tylko w górę, więc mam nadzieję, że scenarzyści mogą przejść z tego czarnego jak smoła festynu w coś z większą ilością odcieni szarości, co przynajmniej pozwala nam udawać, że te postacie wciąż mają powód do dalszej walki. Jeszcze Richonne czas byłby prawdopodobnie dobrym początkiem.