Co nosiłem na mój rozwód



Jaki Film Można Zobaczyć?
 




Rękaw, ramię, ludzka noga, jednoczęściowe ubranie, sukienka, poduszka, talia, kolano, bordowy, wysokie obcasy, Getty Images

Moja najlepsza dziewczyna, Manfred, wyszeptała to jedno słowo, kiedy zobaczył, jak wychodzę z garderoby w salonie ślubnym Saksa na Piątej Alei w Beverly Hills. To była pierwsza suknia ślubna, jaką przymierzałam tylko przed jednym przyjacielem. Wszystkie kupowanie sukienek w kółko tylko podkreślało nieobecność mojej matki. Chciałem, żeby ze mną był tylko Manfred, ponieważ mówił takie rzeczy jak: „Nieuniknione”.



To była jedwabna kość słoniowa „Ginewra” Elizabeth Fillmore z eterycznymi rękawami. To był 2004 rok, więc lubię myśleć, że wyprzedziłemGra o tronkrzywa mody. Pobieraliśmy się w Rosslyn Chapel w Szkocji - miejscu, które według niektórych dawało schronienie Świętemu Graalowi - więc romantyczne, niejasne średniowieczne linie sprawiały, że sukienka była Jedyna.



Pięć lat później próbowałam założyć sukienki, żeby się rozwieść z mężczyzną, który okazał się nie tym Jedynym.

Zanim przygotowywałem się do przejścia kolejną alejką, tym razem w Sądzie Najwyższym Hrabstwa LA, zrobiło mi się smutno z powodu końca naszego małżeństwa. Czułem się wyzywający. Odmowa mojej byłej opaski na podpisanie jakichś dokumentów, które po prostu zakończyłyby nasze małżeństwo, skłoniła nas do stanięcia przed sędzią, aby dokonać tego zaszczytu. Mój prawnik, który był o jeden monokl od wyglądania dokładnie jak Teddy Roosevelt, zapewnił mnie, że nasza sprawa będzie nieskomplikowana. W końcu nigdy nie udostępniliśmy żadnej własności ani konta bankowego - nawet numeru telefonu ani adresu pocztowego. Nigdy nie rejestrowaliśmy się na nic poza kartami podarunkowymi Crate i Barrel, które podzieliliśmy, gdy tylko się rozdzieliliśmy. Pozwoliłam mu dostać spersonalizowaną porcelanową miseczkę, którą dostaliśmy od Lorne Michaelsa, na której widniała niewłaściwa data ślubu. Mimo to pozwoliłem mu mieć tytuł „Petitioner” w dokumentach rozwodowychjabył tym, który w końcu złożył dokumenty dwa lata po tym, jak powiedział mi, że nie chce już być moją żoną. Bardzo ważne było dla niego, aby on był składającym petycję, a ja pozwanym, co sprawia, że ​​wszystko to brzmi jak lekka gra fabularna S&M. To było trochę emocjonalnie.



Jednak tak prawy i bezczelny, jak się czułem, nadal chciałem wyglądać ładnie. Tylko dlatego, że byłam zła i nie chciałam już być z nim żoną, nie oznaczało, że przestałam przejmować się tym, co myśli. Ta świadomość frustrowała mnie, ale ostatecznie przyjąłem ją ze współczuciem dla siebie: byłem gotowy, aby go pokonać, ale nie byłem całkiem. Z zadowoleniem przyjąłem gigantyczny impuls, jaki miałem otrzymać ze strony systemu prawnego. Znałem siebie na tyle dobrze, by przewidzieć, że przebywanie w jego obecności po raz pierwszy od dziesięciu miesięcy wyrwie mi serce i przyspieszy puls. Brzmi namiętnie, ale nie jest to temat powieści romantycznych; to jest materiał korodującej karmy. Pomimo obietnicy mojego prawnika, że ​​nie będzie dramatu, nie wiedziałem, czego się spodziewać w sądzie - co powiem lub poczuję, czego nie powie lub nie poczuje ta opaska. Mój wygląd był jedyną rzeczą, jaką mogłem kontrolować w swoim wyglądzie na dworze. Z ulgą skupiłem się na czymś tak powierzchownym jak sukienka po latach zajmowania się głębszymi problemami. Dobrze było kopać w swojej szafie, a nie w duszy.



Leciałem z Nowego Jorku, żeby się rozwieść - coś w tym brzmiało bardzo wyrafinowanie, trochę ciocia Mame spotyka Carrie Bradshaw i chciałem ubrać tę rolę. Chciałem wyglądać jak nowojorczyk, cokolwiek by to nie oznaczało, ponieważ zazwyczaj uważam, że czerń jest zbyt przewidywalna. Mnie, wyglądając jak nowojorczyk, powiedziałby: `` Być może znasz mnie od dziesięciu lat, ale spójrz, kim jestem teraz, bez ciebie,pozaty.' Następnie wyobraziłem sobie spojrzenie, które mówiło: „Hej, TEGO będziesz tęsknić… nawet jeśli przedstawiłeś swoją nową dziewczynę naszym wspólnym znajomym, a ona jest o dekadę młodsza ode mnie i jest również wysportowaną modelką”. Nie byłam pewna, jaki jest wysportowany model, więc to dało mi masywny pretekst do wyszukania w Google gówna tej dziewczyny, nie, dziewczyno. Po wyłapaniu jej nazwiska od mojego przyjaciela Huberta (Hubert, jeśli to czytasz, nadal nie jestem pewien, dlaczego nie uzyskałem wyłącznej opieki nad tobą podczas rozwodu), zgłosiłem się jak Harriet w wieku internetowym. szpieg. Dziewczyna była piękna, blondyn i chuda - a raczej idealnie proporcjonalna, co najwyraźniej definiuje wysportowany model. Wyglądała jak ktoś, kto ominął oparzenie, kiedy wyszła na słońce, i w ciągu dwóch godzin uzyskał złotą opaleniznę. Mogłem powiedzieć, że jej włosy nigdy nie puszyły się pod wpływem wilgoci. Według jej zdjęć w internecie lubiła też jeździć na rowerze w bikini bez kasku. Najwyraźniej uprawiali oszałamiający seks.

Oczywiście musiałem wyglądać fenomenalnie proporcjonalnie, bo opalenizna nie wchodzi w grę.



Tygodniami przeglądałem mentalny spis mojej szafy. Czy chciałam założyć coś nowego - ochrzcić to i na zawsze zrobić z tego sukienkę rozwodową? Powinienem uderzyć Zarę i kupić coś, co wygląda dobrze, ale jest jednorazowego użytku - czy to była zbyt duża metafora naszego małżeństwa? Myślałem o wyborze niezawodnego faworyta, ale nie chciałem nakładać na to żadnego juju. Sukienki Reiss są zbyt drogie, by można je było smarować szałwią.

Ilekroć mówiłem kobietom - przyjaciołom lub znajomym - że muszę iść do sądu rozwodowego, niezmiennie, nie omijając ani chwili, pytały: „Co zamierzasz założyć?”. To było jak natychmiastowa kobieca solidarność:oczywiściemiało znaczenie, w co się ubieram. Byłem nawet na spotkaniu biznesowym, prezentując program telewizyjny i pojawił się temat małżeństwa - i mojego rozwodu. Dyrektor bardzo się zaniepokoił tym, w co mam zamiar się ubrać, więc przez solidne dziesięć minut dyskutowaliśmy o tym, jaki rodzaj spodni może oznaczać „gorący i kobiecy” zamiast „bieganie po urząd”.

Poprosiłem o sugestie.



Słyszałem „klasyczny”, „mocny” i „seksowny, ale nie tak, jakbyś za bardzo się starał”. Więc… nie puszczalska seksowna, ale seksowna z mocą. Pociągnęła mnie sukienka Black Halo „Jackie O”, którą kupiłam, żeby się w niej pojawiaćCzynnik O'Reilly. Bardzo ciasny, precyzyjnie marszczony dżins w kolorze indygo - ciemny, ale nie czarny, szykowny, ale mocny. W tej sukience miałam już niezłomnego mężczyznę!

kiedy wyjdzie nowy atak na tytana?

Wtrącili się moi bracia. Doug napisał do mnie SMS-a: „Nie tanie LA, bardzo elegancki NY. Seksowna, ale sprytna, jak Prawo i porządek! Często wychodź z sądu, aby odbierać telefony. Tekst Davida brzmiał: „Coś wspaniałego, Seks w wielkim mieście, może czerwone! Wspaniałe włosy.' Dla moich krewnych programy telewizyjne, które pojawiły się w latach 90., były nową czernią.

Wydawało się, że sąd rozwodowy zainspirował moje dziewczyny z lat czterdziestych do fantazji modowych, nie tylko dla mnie, ale i dla nich samych. Producentka Jo obsadziła mnie w roli bohaterki noir i nalegała, abym stanął przed sędzią z dramatycznie zakrytą twarzą czarną zasłoną. I nic nie mogło powstrzymać moich koleżanek-aktorów, Kathleen, Julie Ann i April od kupowania ogromnych czapek i długich rękawiczek i tlenia się z tyłu sali ... poza tym, że Kathleen i Julie Ann musiały tego ranka podrzucić swoje dzieci do szkoły i April musiała zastępować Jennę Elfman.

W noc przed lotem przymierzałem jeden strój za drugim, nosiłem te same czółenka i rzucałem sukienki na łóżko. Widok, jak balansuję na obcasach, usiłując zapiąć ciasną pochwę, przypomniał mi jeden z tych romantycznych montaży, w których bohaterka przymierza stosy ubrań przed swoimi koleżankami w rytm muzyki. Moja scena była dokładnie taka - gdyby to był Dzień Przeciwny - ponieważ byłem sam i bez ścieżki dźwiękowej. Z pewnością miałem dziewczyny, które przyszłyby i spędziłyby szczęśliwy wieczór, opiniując moją wyprawę rozwodową, ale nie pytałem. Wszelkie dziewczęce zawroty głowy związane z graniem w przebieranki zniknęły, gdy stanąłem twarzą w twarz z rzeczywistością. Pakowałam walizkę, żeby rozwiązać małżeństwo, które ślubowałam, że będzie trwać przez wszystkie dni mojego życia.

W końcu - na końcu - mam na sobie to, co mam na sobie: jedwabną sukienkę Nanette Lepore w czarny, beżowo-fioletowy wzór, który jednocześnie przywołuje wzór lamparta i pawich piór - odpowiednie połączenie yin-yang. Był elegancki i kobiecy. Miał kieszenie, które, jak mi się wydawało, nadawały atmosferę niefrasobliwości, której nie posiadałem. Założyłam tę sukienkę tylko raz wcześniej na dość niedawnej randce w gastromecca The French Laundry, więc mogłam sobie wyobrazić, że pachniała kojąco lawendą i absurdalnie drogimi truflami. Ale najbardziej niezwykłe w tej sukience było to, że kupiłam ją prawie rok wcześniej, na przykładowej wyprzedaży w zimny jesienny wieczór na Manhattanie. Zaraz po wyjściu ze sprzedaży moja wasband zadzwoniła do mnie i złożyła jakąś prawną groźbę dotyczącą naszego postępowania rozwodowego. I idąc przez Times Square, obładowany torbami pięknych ubrań po bardzo przecenie, trzymając telefon przy uchu, pomyślałem, że mogę się rozłączyć. Nigdy wcześniej tego nie robiłem. Ja to zrobiłem. Rozłączyłem się. Właśnie się rozłączyłem, a on kilkakrotnie oddzwonił, ale nigdy nie odebrałem. Świat się kręcił, a neony na Times Square nawet nie migotały.

To było pochodzenie mojej sukni rozwodowej. Akcesoria były łatwe w doborze. Założyłem złoty krzyż mojej mamy, jakby oferował jakąś zbroję. Stuletni pierścionek zaręczynowy prababki Hattie, ponieważ (a) podobno była twardą, starą suką i (b) pasował do mnie, w przeciwieństwie do pierścionka zaręczynowego z mojej opaski, którego nigdy nie dostaliśmy. Beżowe lakierowane szpilki, które odbijały się echem w miejskim korytarzu wraz z bijącym sercem. Moje paznokcie były pomalowane na „Modern Girl”, a koniuszki palców na „Starter Wife”.

Chciałem jeszcze więcej podtekstów. Mój przyjaciel Brian mocno lobbował za moim noszeniem „stringów”. I tylko stringi. Zamiast tego wybrałam gorącą różową koronkę Hanky ​​Pankys z fioletowymi serduszkami. Powiedziałem o nich mojemu bratu Davidowi, na co odpowiedział: „Zasługujesz na fioletowe serce za przetrwanie tego związku”. Czułem się triumfalnie, że to para majtek, których moja opaska nigdy nie widziała i nigdy nie zobaczy. Wyobrażałem sobie, że przyszły mężczyzna może szczęśliwie usunąć z mojej osoby.

Zależy mi na biżuterii, butach, lakierze do paznokci i bieliźnie, bo też o to dbałam w dniu ślubu. Chociaż musiałem usunąć moje niewymienione rzeczy w ostatniej chwili przed pójściem do kaplicy, ponieważ moje druhny zgodziły się, że widoczne linie majtek groziły zniszczeniem całego wyglądu Ginewry. Sharon, która fotografujewszystkomoje wesela, uchwyciłem ujęcie moich dziewczyn-kwiatów, które z zaciekawieniem spoglądają na wszystkie panie, które z zaciekawieniem spoglądają na moje krocze.

W znaczący dzień wszystko, co nosisz, może mieć znaczenie. Staje się tym, co nosiłem tego dnia, bez względu na to, czy ten dzień jest początkiem, czy końcem.

Jerry Krause jak zginął?

Widzieliśmy się z opaską z odległości około pięćdziesięciu stóp. Szedłem w kierunku sali sądowej, a on wychodził na zewnątrz. Nastąpiło nagłe rozpoznanie się nawzajem. Wyglądał na silnego i chłopięco przystojnego, jak zawsze. Wstrzymałem oddech, widząc go, człowieka, do którego szedłem cztery lata wcześniej, pod gotycką nawą, podczas cudownego zerwania chmur w czerwcu. Słońce przebijało się przez witraż i pamiętam, że próbowałem zwolnić - przejście nie było wystarczająco długie, by zatrzymać ten moment, kiedy patrzyliśmy sobie nawzajem. Mrugnął oczami tak mocno, jakby jego własne łzy go zaskoczyły, kiedy zobaczył mnie po raz pierwszy w mojej sukni ślubnej. Moje oczy były zakryte różem i tym razem byłem tym mniej przejrzystym. Pamiętam, jak pomyślałem w tym momencie, sKtóregoś dnia opowiem naszym dzieciom, jak patrzył na mnie ich ojciectodzień.

Ale tego dnia, tego dnia, w korytarzu ósmego piętra Sądu Najwyższego, w świetle jarzeniowym, ojciec dzieciaków, którym nigdy nie patrzyliśmy na mnie przez mniej niż pełną sekundę. Spojrzał na mnie naprawdę przypadkowo, a potem poprawił się, odwracając się na piętach i siadając na sali sądowej, gdzie uważnie przyglądał się swojemu iPadowi, dopóki nie przybył nasz sędzia.

Po tej chwilowej identyfikacji - przez następne czterdzieści pięć minut - mimo że odwróciłem się, odepchnąłem krzesło i wyraźnie się wykrzywiłem, nigdy więcej nie spojrzał w moją stronę. Chciałem obdarzyć go małym, smutnym uśmiechem, takim, w którym kąciki ust opadają. Jakieś pełne szacunku zamknięcie za lata, które spędziliśmy, nie kochając ich właściwie. Dziesięcioletnia porażka zasługuje na więcej ceremonii, niż faktyczne stwierdzenie przez sędziego rozwiązania naszego małżeństwa. Chciałem mu powiedzieć oczami, że go kochałem i przykro mi, że nam się to nie udało, ale nigdy nie miałem okazji.

Po całym tym czasie i energii, które włożyłem w podjęcie decyzji, jak mam wyglądać, nigdy nie zastanawiałem się, czy onbyPopatrz. Może ironiczne. Lub…nieunikniony.

Po latach czuję się głupio, że tak bardzo mi zależało. Wydaje mi się, że to odległość między wiekiem a spełnieniem. Chciałabym móc wrócić i usiąść na łóżku w kształcie sań w umeblowanym mieszkaniu, które wynająłem na West End Avenue, i porozmawiać z tą dziewczyną, która stała przed dużym lustrem i przymierzała sukienkę za sukienką. Powiedziałbym jej, że to, co wydaje się teraz pasować, może jej nie pasować przez cały sezon. Że wyrośnie ze starych ulubieńców i bez wysiłku wślizgnie się w coś nowego… co będzie pasować do niej jak miłość.

Mógłbym jej też powiedzieć - gdyby mi uwierzyła - że pewnej nocy, zaledwie za dwa lata, będzie leżeć w łóżku. Leży wcześnie w łóżku, ponieważ w końcu z powodzeniem zaszła w ciążę z pierwszym dzieckiem pod koniec pierwszego trymestru. I będzie się czuła obrzydliwa i wyczerpana, i spojrzy na ostatnią stronę magazynu, który przegląda, żeby ją uśpić. Ledwo zauważy, że to reklama Naked Juice z wysportowaną młodą damą, która wyszła pobiegać. Będzie myślała sennieOch, tęsknię za bieganiem, które mój lekarz płodności wykasował… och, sok ma za dużo kalorii, nawet gdy jesteś w ciąży…Potem zrobi podwójne ujęcie w zwolnionym tempie i zauważy, że biegacz jest dziewczyną jej byłego zespołu. I poczuje się tak szczęśliwa, że ​​nie może biegać, ma czterdzieści lat i przez jakiś czas nie będzie pasować do żadnej z jej sukienek.

* Prababka Hattie podobno zatrudniała mamkę dla mojego dziadka, dopóki nie skończył pięciu lat. Wracał do domu z przedszkola i ogłaszał, że jest spragniony. (Przepraszam - zupełnie tego nie spodziewaliście się. Dam ci chwilę na wytrząśnięcie mózgu.)