
Film biograficzny Motley Crue The Dirt zawiera odniesienia do użycia klapsa i pyłu zombie. Źródło zdjęcia: Netflix
Film biograficzny Motley Crue The Dirt trafił dziś na Netflix i dla każdego, kto nie jest zaznajomiony ze sceną metalową lat 80., istnieją pewne terminy, których fani mogą nie znać – na przykład odniesienia do narkotyków, takich jak klaps i pył zombie.
Zasadniczo smack był pseudonimem używanym w latach 80. dla heroiny z czarnej smoły. To bardzo niebezpieczny narkotyk. Heroina spowodowała śmierć frontmana Doorsa, Jima Morrisona.
Lek występuje w postaci proszku lub mazi i jest mieszany z wodą i wstrzykiwany, wędzony lub wciągany nosem. Kiedy oglądasz film, w którym ktoś robi narkotyk za pomocą łyżki i płomienia, patrzysz na kogoś, kto przygotowuje klapsa.
Heroina może często wywoływać odczucia u osób, które ją zażywają, ale ma też skutki uboczne .
Może sprawić, że osoba zwymiotuje lub poczuje swędzenie. Może również spowolnić lub zatrzymać oddychanie, co może potencjalnie zabić osobę. Heroina była przyczyną wielu przedawkowań narkotyków w latach 70. i 80. i spowodowała śmierć wielu znanych osób.
Sid Vicious, River Phoenix, Jim Morrison, Janis Joplin, John Belushi, Chris Farley i Phillip Seymour Hoffman są smutne przykłady zmarłych celebrytów ze zgłoszonych przedawkowań heroiny.
W The Dirt wspomniano także o Zombie Dust.
Zombie Dust jest mieszanką Halcion – środka uspokajającego – i kokainy, i taką nazwę nadała tej mieszance Motley Crue, wymyślona przez Nikki Sixx.
Zombie Dust różni się od podobnie nazwanego Pixie Dust.
Pixie Dust był niezwykle niebezpieczny. Jest to mieszanina ketaminy i ciekłego kwasu lub LSD. Nazywa się to tak, ponieważ czasami ludzie biorą to i wierzą, że są wróżkami.
Zarówno LSD, jak i ketamina są halucynogenami, co powoduje, że ludzie je zabierający wybierają się w podróż, podczas której może być trudno zorientować się, co jest prawdziwe i co jest w ich głowie.
co Teresa Giudice zrobiła nielegalnie?
Tylko jeden zespół żył tak mocno, jak rock. Zegarek #Ziemia teraz włączony #Netflix . pic.twitter.com/CqhfDkZHKt
— Motley Crüe (@MotleyCrue) 22 marca 2019 r.
Motley Crue podobno spędził dużą część swojej kariery na ciężkich narkotykach. Gitarzysta Guns N Roses, Slash, wspomniał kiedyś, że leciał odrzutowcem z Motley Crue na koncert, a stewardesy przyniosły duże srebrne tace wyłożone kokainą.
Jednak to klaps prawie zabił Nikki Sixx.
W swojej biografii The Heroin Diaries: A Year in the Life of a Shattered Rock Star, Nikki Sixx wspomina, jak był tak uzależniony od narkotyków, że prawie zrujnował mu życie. Kiedy przedawkował, prawie go to zabiło.
Sixx od tego czasu wyzdrowiał i od lat pozostaje wolny od narkotyków.
Aby uczcić premierę The Dirt, Motley Crue przejęła kanał Hair Nation na SiriusXM i opowiadała o swojej karierze, w tym o szalejącym używaniu narkotyków.
W pewnym momencie wokalista Vince Neil właśnie przeszedł ciężki okres, kiedy po pijanemu miał wypadek samochodowy w Vegas, zabijając perkusistę Hanoi Rocks Razzle'a. Po tym dostał klapsa, myśląc, że to kokaina.
Według perkusisty Tommy'ego Lee, wszyscy byli uzależnieni od narkotyków w latach 80. i wiedzieli, że muszą posprzątać, zanim będzie za późno.
Gdy to zrobili, wydali swój najlepszy album, Dr. Feelgood, udowadniając, że oczyszczenie się było bardzo ważne dla ich sukcesu.
The Dirt jest teraz transmitowany na Netflix.