
Tom i Lillian w finale 4 sezonu Żonaty od pierwszego wejrzenia
Lillian Vilchez i Tom Wilson, najsłodsza i najbardziej obiecująca para z czwartego sezonu Żonaty od pierwszego wejrzenia, rozwodzą się.
Ale dlaczego? Jak dotąd jedyne szczegóły, które zostały ujawnione, to wspólne oświadczenie Lillian i Toma na jej Instagramie oraz komentarz Toma na jego własnej stronie.
We wspólnym oświadczeniu, w którym para twierdzi, że ruch nie był łatwą decyzją.
Dodali jednak: Czasami Bóg ma inne plany.
co się stało z Jimem i Elżbietą z obozu małżeńskiego?
Para powiedziała, że pozostaną najlepszymi przyjaciółmi i zawsze będą dla siebie nawzajem… i nadal rozwijają tę relację bez wiążącej nas kartki papieru.
Lillian podpisała wiadomość, mówiąc: @tomyachts Mimo to nadal cię kocham! ?
Zobacz ten post na Instagramie
Tom, na swojej własnej stronie na Instagramie, odpowiedział na wiadomość: Tak, nasze małżeństwo się skończyło. Ale zaczęła się piękna przyjaźń.
Powtórzył, że jest jego najlepszą przyjaciółką i dodał: Kochaj ją i dbaj o jej szczęście. Nadal jesteśmy drużyną Tillian!!
Ale co mogło doprowadzić do rozłamu?
Jak na razie nie ma więcej szczegółów niż te powyżej, jednak przypuszczamy, że rozdzielenie może być wynikiem różnych poglądów na życie pary.
Jak wynikało z ich występu w Żonaty od pierwszego wejrzenia, Tom jest dość wolnym duchem – przed spotkaniem z Lillian mieszkał w autobusie i uwielbia surfować (o czym świadczy nieustanny strumień filmów o surfingu na jego Twitterze ).
W międzyczasie Lillian była bardzo zmotywowana karierą, a obciążenie, jakie jej obciążenie pracą nakładało na ich związek, było widoczne już od samego początku. Tom mówił w programie o tym, że para musi znaleźć dla siebie czas, jeśli ich małżeństwo ma działać.
Para wyraźnie się do siebie pociągała — po koncercie rozpoczęli bardzo ekscytujący początek małżeństwa.
A Tomowi udało się nawet przekonać Lillian, by wyjechała z nim w swoim autobusie podczas ich drugiego miesiąca miodowego.
Ale chociaż oboje najwyraźniej mieli wielkie serca i ogromną miłość do siebie nawzajem, możemy się tylko domyślać, że w dłuższej perspektywie praktyczne aspekty ich różnych światopoglądów oznaczały, że wspólna przyszłość, w której oboje mogliby być szczęśliwi, była bardzo trudna.
jak zginęło od ulicznych banitów?