Perri Tomkiewicz W 2011 roku moi rodzice dali mi sumę pieniędzy, która była zarówno skandaliczna, jak i, biorąc pod uwagę nieruchomości w dużych miastach, całkiem rozsądna: 10 procent mniej za mieszkanie o powierzchni 250 stóp kwadratowych, które nadal posiadam w Fort Greene na Brooklynie. Chociaż byłam w konflikcie z jego przyjęciem, nie było wiele pytań o to, czy się zgodzę. Moja kariera pisarska (jakakolwiek kariera pisarska!) Była z natury niestabilna; posiadanie dachu nad głową, na który mogłem nie tylko liczyć, ale także pomagał mi budować kapitał, oznaczało wszystko. I chociaż sam płacę miesięczne alimenty i kredyt hipoteczny, tak jak w przypadku czynszu, ta początkowa zaliczka zajęłaby mi lata, aby zaoszczędzić, czas, który wyceniłby mnie z rynku.
„I tak zostawilibyśmy ci te pieniądze; równie dobrze możesz go teraz użyć! mój tata mówił w rozmowach o tym, jak powinienem kupować, a ja mu przypominałem, że on i moja mama nigdy nie powinni umrzeć. Gdy zamknąłem mieszkanie, delikatnie poprawiałem ludzi, którzy pytali, czy nie mam nic przeciwko powiedzieć im, ile zapłaciłem za czynsz, że tak naprawdę posiadane, ale nie miałam skłonności do ujawniania w jaki sposób Posiadałem dokładnie. Wiedzieli o tym tylko moi dobrzy przyjaciele i ci, którzy pytali wprost.
Ja, jak każdy bystry internauta, doskonale wiem, jak działa oburzenie na przywileje (finansowe lub inne): złorzeczyliśmy uprawnionym Rafineria 29 Pamiętniknik pieniędzy której rodzice nie tylko płacili jej czynsz, ale także dawali jej zasiłek, uzupełniony o drugi dodatek od dziadka. Po drugiej stronie monety jest Kylie Jenner, reklamowana jako własnoręcznie zrobiona, przynajmniej według tamtego lipca Forbes pokrywa i bardzo blisko statusu miliardera. Na to też się narzekaliśmy, ale z innego powodu: „Nie jest cieniem wskazywać, że Kylie Jenner nie została stworzona samodzielnie” - napisał na Twitterze pisarz Roxane Gay . „Dorastała w bogatej, sławnej rodzinie. Jej sukces jest godny pochwały, ale wynika z jej przywileju ”.
W następstwie Rafineria 29 oburzenie, Jared Richards tweetował , „Jeśli twoi rodzice płacą czynsz, musisz umieścić to w swoim biografii na Twitterze”, co zbiera prawie 70 000 polubień. Ale w rzeczywistości otwarcie tego dialogu na temat pieniędzy, przywilejów, sukcesu i klasy jest tak złożone, jak nici splatające razem te cztery bestie. Przywilej jest częściowo określony przez to, gdzie stoi każdy z nas; To, jak patrzymy na innych ludzi - czy to przez ich kanał na Instagramie, czy przez okna ich kamienicy - wiąże się z naszą własną psychologią, doświadczeniem i sytuacją życiową. Nie jestem Kylie Jenner, ale uzyskanie zaliczki na mieszkanie w Nowym Jorku jest dla wielu tak samo niewyobrażalne, jak dla mnie bycie Kardashianem. Jasne, lepiej dla wszystkich jest „po prostu być szczerym”, ale jak tak naprawdę wygląda prawda?
Badanie CreditCards.com rodziców z dziećmi powyżej 18 roku życia Spójrz dookoła na życie, którego zazdrościsz, na te, które sprawiają, że gotujesz się z urazy lub napełnia cię niepewnością co do twojego własnego, nijakiego życia: ten uroczy brooklyński dom z piaskowca lub elegancki, ale rustykalny dom na północy stanu; kariera, że TY chcesz (a powinieneś był, co robisz źle?); nienaganna szafa; nowoczesne meble z połowy wieku; wakacje międzynarodowe; czas spędzony na przemykaniu między wspaniałymi hotelami, chodzeniu na butikowe zajęcia fitness lub (pozornie) niepracowaniu w ogóle. Może to po prostu łatwość życia, wskazująca, że ktokolwiek ją posiada, był lepszy w tej grze niż ty. Ale jak ktoś może założyć własną firmę lub kupić dom, a tym bardziej podróżować na Fidżi, w czasach miażdżącego zadłużenia studenckiego, kiedy rynek pracy zmienia się w niekontrolowanym tempie w bezduszną gospodarkę, przemysł umiera od lewej do prawej, całkowicie się wypalamy i zastępują nas roboty. Koszty opieki zdrowotnej rosną szybciej, niż można umówić się na wizytę u lekarza, ale nie ma problemu, ponieważ roboty nie chorują.
Pisarz i podcaster Gaby Dunn ma nową książkę o nazwie Źle z pieniędzmi: niedoskonała sztuka łączenia finansów , spojrzenie na jej własną historię finansową i to, czego się nauczyła, a także przemyślenia na temat tego, co wszyscy możemy zrobić lepiej. „Wszystko jest zepsute!” - mówi mi. „Słyszysz o tylu problemach z długami medycznymi, ludziach nie mogących kupić domu, ludziach obarczonych kredytami studenckimi, o rynku pracy. Wydaje się nie do pokonania. Trudno jest jednej osobie wydostać się z błota bez dużego systemowego przeglądu, który pomógłby wszystkim innym ”. Tymczasem w penthouse na piętrze, a może w mediach społecznościowych, ludzie wydają się spędzać najwspanialszy czas. Jest Tytaniczny tonąc podczas grania zespołu, czy też niektórym ludziom po prostu lepiej radzi się pieniądze?
Jak w przypadku każdej „merytokracji”, pozory to tylko część historii. Wzrosły nierówności majątkowe więcej w tej dekadzie niż jakakolwiek inna w historii Ameryki, podczas gdy mobilność ekonomiczna uczyniła odwrotnie, jak Matthew Stewart pisze w ankiecie atlantycki artykuł o nowej amerykańskiej arystokracji. Pieniądze zawsze były przekazywane w rodzinach, ale dziś w całej Ameryce rodzice mogą pomagać swoim dorosłym dzieciom na niespotykaną dotąd skalę. Ostatnie badanie z Merrill Lynch i Age Wave poinformował, że 79 procent ankietowanych rodziców zapewnia wsparcie finansowe swoim dorosłym dzieciom, średnio 7 000 dolarów rocznie, co daje łącznie 500 miliardów dolarów rocznie. Rosnąca liczba nabywców domu po raz pierwszy w USA otrzymują pieniądze od swoich rodziców na zaliczki. W CreditCards.com badanie ankietowe rodziców z dziećmi powyżej 18 roku życia, trzy z czterech pomogli ich dzieciom spłacać długi i wydatki na życie, w tym czynsz, opłaty za media i rachunki za telefon komórkowy. Pomoc trwa nadal po śmierci; w przybliżeniu 60 procent bogactwa Ameryki jest dziedziczone , choć to, podobnie jak reszta przywilejów, jest mocno białe: Według autorów a Badanie 2018 opublikowane w American Journal of Economics and Sociology średni spadek dla białych rodzin wynosi ponad 150 000 dolarów; dla czarnych rodzin jest to poniżej 40 000 dolarów.
Oczywiście, pomaganie dziecku poprzez zapewnienie mu wykształcenia wyższego lub opłacenie rachunku za telefon komórkowy, a nawet opłacenie mu wyjazdu na ekstrawaganckie wakacje z tobą, jest dalekie od pozostawienia mu 11,4 miliona dolarów (kwota, jaką bogacze mogą pozostawić swoje dzieci bez podatku w 2019). Nawiasem mówiąc, nic z tego nie oznacza, że dzieci, które przyjmują pomoc od rodziców, są leniwe lub uprawnione. Weźmy pod uwagę 23-letnią Daniellę Pierson, założycielkę i dyrektor generalną Newsette , mini-magazyn z 400 000 subskrybentów, który założyła, kiedy była studentką drugiego roku na Boston University. Kiedy Pierson zdobyła 100 000 subskrybentów rocznie, udała się do swoich rodziców, którzy prowadzili kilka odnoszących sukcesy salonów samochodowych, z biznesplanem, prosząc o pieniądze. „Oni byli niechętni. Są całkowicie wykonane samodzielnie ”- mówi. Ostatecznie zgodzili się udzielić jej 15 000 dolarów - pożyczki z 5-procentowym oprocentowaniem. „Po ukończeniu studiów zarobiliśmy ponad 25 000 dolarów w jeden miesiąc i wypisałem im czek” - mówi Pierson. „Skończyłem z pożyczką”. Chociaż 15 000 dolarów to stosunkowo niewielka inwestycja, jej największą obawą było usłyszeć, że „odnosi sukcesy tylko dzięki rodzicom”. Pierson przyznaje jednak, że na sukces każdego wpływa wiele czynników: jej rodzice opłacili jej czesne w college'u, a ona mogła pozostać przy ubezpieczeniu zdrowotnym podczas budowania swojej firmy. Przede wszystkim inspirowała się rodzicami. „Tak naprawdę wywodzi się moja etyka pracy” - mówi.
Farnoosh Torabi , twórca i gospodarz Podcast „So Money” i autor Kiedy zarabia więcej: 10 zasad dla kobiet zarabiających chleb , była w stanie ukończyć college bez zadłużenia i dzięki pomocy rodziców kupić swój pierwszy dom. „Jestem wdzięczna, że moi rodzice dali mi przewagę, ale zamierzam dać sobie uznanie tam, gdzie jest to konieczne” - mówi. „Byłem za to odpowiedzialny i doceniany i wziąłem to na wyższy poziom. Jeśli spojrzysz na drugą stronę równania, jest wielu ludzi, którzy wyszli z przywilejów i robią bzdury! ”
Perri Tomkiewicz Jednocześnie możliwość podejmowania ryzyka - dla mnie oznaczało to rzucenie pracy z korzyściami zdrowotnymi i zostanie wolnym strzelcem w pełnym wymiarze czasu pracy po sprzedaniu pierwszej książki - polega na pewnej stabilności poziomu podstawowego. Masz wsparcie lub, jak ujął to inny mój znajomy dziennikarz, który również kupił mieszkanie z pomocą swoich rodziców: „Jeśli pieniądze są naprawdę trudne, wiem, że zawsze mogę przeprowadzić się tanio i wynająć mieszkanie”. Ross Levine i Yona Rubenstein, ekonomiści z University of California, Berkeley i The London School of Economics, napisał artykuł o wspólnych cechach przedsiębiorców w 2013 roku. Zgadnij co? Większość stanowili biali mężczyźni, którzy byli wysoko wykształceni, tj. Należeli do określonej klasy przywilejów. Levine powiedział Kwarc , „Jeśli nie ma się pieniędzy w postaci rodziny z pieniędzmi, szanse na zostanie przedsiębiorcą znacznie spadają”. (W ich dokument roboczy wyjaśniają, w jaki sposób „wzrost dochodu rodziny o 100 000 dolarów wiąże się z ponad 50-procentowym wzrostem szans na samozatrudnienie na zasadzie osobowości prawnej”. Ponadto, zgodnie z Kwarc , „Średni koszt uruchomienia startupu wynosi około 30 000 USD ,' i ' ponad 80 procent finansowania dla nowych firm pochodzi z osobistych oszczędności oraz przyjaciół i rodziny ”).
Jest to sprzeczne z wyidealizowaną amerykańską historią sukcesu, polegającą na tym, że nie tylko można podciągnąć się za sznurowadła, ale jest to również najbardziej honorowa i godna historia, jaka istnieje. Dlatego tak ważne jest ujawnienie prawdy o tym, w jaki sposób - lub kto - naprawdę sfinansowałeś swój pierwszy biznes, dom, a nawet coś tak prostego jak pierwszy samochód. Brak dzielenia się całą prawdą może wywołać niepokój wśród tych, którzy nie mają takich zasobów; poza tym błędne oczekiwania dotyczące sukcesu i osiągnięć mogą prowadzić do rozczarowania, a nawet depresji. I chociaż nie ma nic złego w otrzymywaniu pomocy od rodziców, utrzymywanie jej w tajemnicy odbiera jeszcze trudniejsze sukcesy tym, którzy naprawdę wyszli z niczego. „Niepokój finansowy to największy kryzys w Ameryce” - mówi Bea Arthur, terapeutka i przedsiębiorczyni, która właśnie założyła trzecią firmę, Różnica , Pierwsza umiejętność Alexa w terapii. Mówi, że pierwszy biznes Arthura rozpoczął się od czeku wystawionego wówczas przez jej chłopaka. „I to nie był ostatni czek” - mówi. „Jestem bardzo pracowita ... ale za nic nie można by było zapłacić, gdybym nie miała bogatego, starego białego chłopaka. Nie wymaga tylko żwiru ”.
czy to źle wypróbować sezon 2?
W pewnym sensie nie można tak naprawdę winić ludzi za to, że są nieco ostrożni w kwestii tego, skąd biorą pieniądze. Dyskusje o pieniądzach i klasach pozostają jednym z ostatnich tabu w społeczeństwie amerykańskim, po części dlatego, że włączanie ich do rozmowy jest niewygodne, ale także dlatego, że wiąże się z tym pewna ilość wstydu - lub po prostu strach przed zawstydzeniem, co jest równie prawdziwe. A sądy są ostrzejsze dla kobiet niż dla mężczyzn. „Ludzie, którzy wywodzą się z przywilejów, są często zniechęcani do mówienia o tym, jest to postrzegane jako przechwalanie się” - mówi Clelia Warburg Peters , prezes Warburg Realty. „Nasz kraj został zbudowany na plecach mężczyzn, którzy odziedziczyli pieniądze po swoich ojcach, ale w jakiś sposób kobieta, która dziedziczy, jest po prostu zepsutą bogatą dziewczyną”. Dorastając, Peters zamieszkiwał określoną strefę zamożności Nowego Jorku, uczęszczając do Chapin, a następnie do Yale. Po ukończeniu studiów prowadziła pomoc humanitarną, zanim uzyskała tytuł MBA, aw 2014 roku dołączyła do rodzinnej firmy. „Ciężko pracowałem, aby zasłużyć na swoje miejsce i szacunek” - mówi. „Ale przez większość czasu miałem dostęp do tych możliwości z powodów bardziej złożonych, niż na to zasługiwałem. ... Nie zdając sobie sprawy z faktu, że pochodzisz z miejsca uprzywilejowanego, wzmacniasz siłę idei, że to nie robi różnicy ”.
Zwróciłem się do znajomego redaktora, aby szczerze porozmawiać o tym, jak kupiłem mieszkanie. Powiedziała mi: „Byłam ciekawa, ale nie wiem, jak samotna osoba w Ameryce, która nie ma rodzinnych pieniędzy, mogłaby coś kupić. Naprawdę nie mam, jeśli nie pracuje w finansach lub jest nie lekarzem. „I, zauważyła, chociaż jest w porządku (przynajmniej w Nowym Jorku) zadawanie natrętnych pytań o to, ile ludzie płacą za czynsz - zawsze w formie„ Jestem na rynku, czy możesz się podzielić? ”- pytając jak kupili to zupełnie inna sprawa. Ujawnianie, do którego mamy skłonność, zwykle ma miejsce w przypadku osób z tej samej klasy lub osób, które wydają się być tą samą klasą, co niestety nie robi nic, aby przełamać bariery dostępu, o których wspomina Peters.
„Jest taki pomysł, że uzyskanie pomocy jest jakimś oszustwem” - powiedział mi mój przyjaciel dziennikarz. Ona i ja zorientowaliśmy się, że każdy z nas jest właścicielem naszych miejsc, dzięki naszym rodzicom, mniej więcej w tym samym czasie - pamiętam, że widziałem ją i zastanawiałem się, jak mogła sobie na to pozwolić - i mówi: „Myślę, że przyczyniło się to do poczucia, że mogę bądź z tobą uczciwy finansowo ”. Kiedy zaczynała, aby uniknąć niezręczności, unikała zapraszania przyjaciół. Ale „oszukiwanie” nie jest tak naprawdę trafne, myśli. „Byłoby prawdą, gdyby życie było jakby wyścigiem stóp lub grą z konkretnymi zwycięzcami i przegranymi… ale w rzeczywistości jest to po prostu bałagan ludzi, którzy robią wszystko, co w ich mocy, w każdy możliwy sposób, z milionem różnych czynników i sprzecznych impulsów. ”
A więc radykalna szczerość: kto w taki czy inny sposób zabierał pieniądze rodzicom? Sporo z nas, od pisarzy takich jak ja, przez osoby mające wpływ na Instagram, po odnoszących sukcesy przedsiębiorców. To nie znaczy, że w tych opowieściach nie ma dużo ciężkiej pracy ani talentu.
Ale jest też szczęście. Dziennikarz Charlotte Cowles , dla którego pisze o pieniądzach Cięcie , poszedł na Columbia University, gdzie wszyscy mieszkali w akademikach. Po ukończeniu studiów zobaczyła, jak znajomi, których znała, dzielą się na dwie różne grupy: tych, którzy mogliby dostać mieszkanie na Manhattanie, i tych, którzy musieli przeprowadzić się do domu i szukać pracy. „Moi rodzice byli w stanie pomóc przy wpłacie na mieszkanie, które dzieliłem z trzema innymi osobami. ... Jest duża część mnie, która jest taka, czy zrobiłbym to w tej karierze, gdybym miał pożyczki studenckie i nie miałbym możliwości wyjazdu do Nowego Jorku po ukończeniu studiów? Naprawdę nie wiem ”.
Anthony Casalena mieszkał w domu po studiach, ale jego historia jest nieco inna. Jest 36-letnim założycielem i dyrektorem generalnym, którego rozpoczął w 2003 r. W swoim pokoju w akademiku na Uniwersytecie Maryland - i który jest obecnie wart 1,7 miliarda dolarów. „Jedyną rzeczą, której nie mogłem zrobić, aby wypuścić na rynek w styczniu 2004 r., Jest zakup serwerów, a nie mogę narysować logo, więc potrzebowałem pomocy” - mówi mi. „Wtedy zwróciłem się do rodziców”. Dali mu 30 000 dolarów, a on dał im część firmy. Kiedy ukończył szkołę w 2005 roku, przeniósł się do domu na 6 lub 7 miesięcy, spłacając zadłużenie na karcie kredytowej, a następnie przeniósł się do Nowego Jorku. Pieniądze „zawsze były częścią mojej historii, nigdy nie próbowałem ich ukrywać” - mówi. „Każdy, kto odniósł pewien sukces, musi uważać się za szczęściarza. Mam szczęście, że dorastałem w otoczeniu komputerów, że moi rodzice byli w stanie to zapewnić. Ale Squarespace wymagało również ogromnej ciężkiej pracy ”. Jeśli chodzi o jego rodziców: „Wciąż są udziałowcami” - mówi. „To najlepsza inwestycja, jaką kiedykolwiek poczynili, około 1000 razy!”
Pomoc, jaką otrzymała 30-letnia Katharine Bolin, polegała na tym, że jej rodzice płacili za jej edukację w college'u, a jej tata pracował na nocnej zmianie w IBM. W ten sposób mogła zacząć Sweet Reach Media , zajmującą się marketingiem cyfrowym i PR, którą prowadzi w Minneapolis, która w tym roku jest na dobrej drodze do osiągnięcia sześciocyfrowych wyników. „Jestem zawsze wdzięczna moim rodzicom i nadal dziękuję im za każdym razem, gdy ich widzę” - mówi. „Nie mogę sobie wyobrazić, że byłbym w takiej samej sytuacji, w jakiej jestem dzisiaj, gdybym musiał spłacać 500 dolarów lub miesiąc lub więcej w formie pożyczek studenckich w wieku dwudziestu kilku lat”. Jej rodzice też robili „małe rzeczy, na przykład płacili za mój telefon komórkowy. To ogromna różnica ”.
Caroline Moss, współautorka Hej panie !: Historia 8 najlepszych przyjaciół, 1 rok i zbyt wiele e-maili , mówi mi, że gdyby jej rodzice nie zapłacili za jej edukację w college'u, nie miałaby kariery, którą robi teraz. „Są ludzie, którzy bardzo ciężko pracowali, aby dostać się tam, gdzie są, ale także osiągnęli to, co jest, dzięki przewadze. I może nie ma zbyt wiele zrozumienia, że niektórzy ludzie nigdy nie uzyskają takich możliwości, jakie ty masz, ponieważ nigdy nie będą mogli odbyć darmowego stażu lub nigdy nie będzie ich stać na życie w Nowym Jorku ”. Jest też część niej, która jest zazdrosna, kiedy patrzy na kogoś w jej wieku, który już kupił dom. „Wtedy dowiaduję się, że to prezent, odziedziczyli pieniądze i myślę:„ O, OK, nie warto nawet porównywać ”. ... Nie sądzę, żeby byli poniżani, ale jeśli to tylko prawda, nie zapłaciłem za to, to sprawia, że czuję się lepiej ”.
W swojej pierwszej książce Jesteś taki pieniądz , Farnoosh Torabi ujawnił, że jej rodzice pomogli jej przy pierwszym zakupie domu. Mówi mi, że spotkała się z pewną krytyką w związku z tym, a ludzie mówią, że tak naprawdę nie walczyła. Pomoc rodziców prawdopodobnie postawiła ją na ścieżce, na której była w stanie zrobić skok wiary, aby napisać tę książkę, co doprowadziło do o wiele więcej - w tym do pomagania innym poprzez doradzanie im w zakresie ich własnych wyborów finansowych i realiów. Wraca do relacji między stabilnością a podejmowaniem ryzyka; posiadanie czasu i miejsca (i gotówki), aby zainwestować w tę wymarzoną karierę, która może nigdy się nie opłacić; uzyskanie dostępu do tych pierwszych, niezbędnych zasobów, które możesz wykorzystać w czymś, w co staniesz się o wiele większy. „Bez względu na to, jakie masz przywileje, jeśli nie wykonasz pracy, to się nie wydarzy” - mówi Cowles - „ale mając przywilej kierowania swoją pracą na to, co przyniesie Ci korzyści w przyszłości, to jest wiele przywilejów ”.
Połączenie pomocy jej rodziców i jej własnej etyki zawodowej oznaczało, że „w końcu udało mi się naprawdę osiągnąć postęp w życiu” - mówi Torabi. „Musisz czuć się komfortowo z początkiem, środkiem i końcem tej historii”. Jasne, wiele osób zobaczy tylko nagłówek; tak to po prostu działa - ale zauważa, że robisz większą przysługę, szczerze mówiąc o całej prawdzie.
Lisa Przystup ma najpiękniejsze konto na Instagramie, @brass_tacks zawierający zdjęcia, na których chcesz mieszkać, dom na wsi, wycieczki do Japonii i Jackson Hole. Często myśli też o półprawdach mediów społecznościowych. „Wciąż (wynajmujemy) na Brooklynie, a powodem, dla którego mogliśmy sobie pozwolić na dom na północy stanu, jest to, że tata mojego męża pomógł nam w wpłacie zaliczki” - mówi. (Odpłacają mu co miesiąc z odsetkami). „To dużo do wyładowania w podpisie na Instagramie. Czy powinienem postarać się powiedzieć: „Na weekend na północy stanu, a nie tutaj na pełny etat, szkoda, że nie mogliśmy być”? ” Zatrzymuje się. „Chyba ostatecznie pytanie brzmi: jak jesteś szczery w życiu, które prowadzisz, w sposób, który wyrównuje szanse i nie stawia ludzi przed nierealistycznymi oczekiwaniami dotyczącymi tego, co powinni robić?”
„Cudownie jest być realistą w kwestii tego, co jest możliwe” - mówi holistyczna twarzyistka Britta Plug, która była w stanie otworzyć Studio Britta w Nowym Jorku dzięki pożyczce od rodziców w wysokości 50 000 dolarów (i jej własnych kart kredytowych w wysokości 50 000 dolarów). „Nie mam wstydu” - mówi. „Jestem po prostu niesamowicie wdzięczny. ... Biorąc pod uwagę koszty utrzymania w tym mieście, nie ma mowy, żebym mógł otworzyć lokal bez pomocy ”. Plug wie, że pożyczanie od rodziców nie jest wyborem, którego każdy może dokonać, i wspiera zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi na pytanie: Jak to się stało? „Wtedy nie musisz czuć się źle ze względu na siebie, że nie jesteś w stanie tego zrobić”.
Brak rozmowy o tym wzmacnia status quo, jak wyjaśnia Clelia Peters. „W każdej strukturze przywilejów na ludziach na szczycie spoczywa obowiązek zbadania swoich przywilejów, a także zmagania się ze sposobem, w jaki ich przywileje mogą oznaczać, że inni ludzie są umieszczani na mniej uprzywilejowanych pozycjach. ... Dlatego jest tak niebezpieczne, kiedy ludzie o tym nie mówią ”.
Wszyscy mamy jedno zastrzeżenie: „Jeśli chcesz powiedzieć, że powinniśmy mieć przejrzystość w kwestii pieniędzy, to idzie w drugą stronę” - mówi Gaby Dunn, autorka Źle z pieniędzmi: niedoskonała sztuka łączenia finansów . „Jeśli ktoś przyznaje, że dostaje pieniądze od rodziców lub jego pensja jest wysoka… nie ma nic, co mogłoby chcieć jechać do miasta bardziej niż to. Ale nie możesz zachęcać ludzi do mówienia o tym, a potem srać na nich, kiedy już to robią ”.
Oczywiście rozmowa to tylko pierwszy krok. Kiedy godzimy się z nieodłącznymi nierównościami finansowymi w społeczeństwie, które przenikają nie tylko do rozwijających się miliarderów, ale także do niezależnych pisarzy i ich mieszkań na Brooklynie, jest jeszcze wiele do zrobienia, aby pomóc przełamać niewidzialne bariery, które uniemożliwiają niektórym ludziom dostęp. Jak mówi mi Caroline Moss: „Myślę, że to raczej kwestia tego, czy ludzie, którym przyznano przywilej uzyskania pomocy, zamierzają pomagać innym? ... Jeśli masz przywilej, że nie musisz płacić 50 procent czynszu, ponieważ płacą ci rodzice, jak możesz opowiadać się za stażystami, aby zarabiali wystarczająco przyzwoitą pensję lub o stypendia, aby wesprzeć stażystę lub innego kolegę? W tym miejscu pojawia się zmiana ”.
.