Getty Images Wybór prezydenta Donalda Trumpa złamał precedens na wiele sposobów, niż może to wymienić w jakimkolwiek artykule: z dnia na dzień transformacja miliardera z gwiazdy rzeczywistości w lidera wolnego świata, która przyspiesza sejsmiczne zmiany w prawie każdej branży i zakątku kraju, i rzeczywiście świat wkracza w coraz bardziej niepewny kontekst globalny XXI wieku. Świat mody nie jest wyjątkiem.
Przybywając dziś rano do kościoła św. Jana na nabożeństwo poprzedzające ceremonię inauguracji, Trump złożył przysięgę na stanowisko 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, pierwszej pierwszej damy imigrantki w kraju, odkąd Louisa Adams złożyła hołd starej gwardii amerykańskiej mody w błękitnym kaszmirowym garniturze Ralph Lauren Collection.
Getty Images Dopasowana sukienka z golfem i przycięta marynarka - z dopasowanymi zamszowymi rękawiczkami, czółenkami i kopertówką - stanowiły ukłon w stronę podobnie kobiecego zespołu Jackie Kennedy podczas inauguracji Johna F. Kennedy'ego w 1961 roku. Wybór ten zdawał się świadczyć o bezwarunkowej deklaracji Pierwszej Damy o jej przywiązaniu do nowej, dostojnej, być może nieoczekiwanej pozycji, jaką teraz przyjmuje - w służbie narodowi, który nie jest jej rodzimym krajem, ale który jest teraz jej obowiązkiem reprezentować przed światem.
Dzisiejsza ceremonia nie była pierwszą okazją, na którą pani Trump wybrała Laurę, by ją ubrać. Do ostatniej prezydenckiej debaty swojego męża przeciwko Hillary Clinton, Melania wybrała skromny, choć trzeźwiący czarny kombinezon z łuku, również z kolekcji Ralpha Laurena, a jej ubranie odzwierciedla powagę decyzji, o którą wkrótce poproszeni zostaną ci, którzy obserwują kandydatów i potencjalne Pierwsze Rodziny. .
- Wybór zdawał się świadczyć o bezwarunkowej deklaracji Pierwszej Damy o jej oddaniu się tej nowej, dostojnej, być może nieoczekiwanej pozycji, którą teraz przyjmuje.
Daleko od wesołej pastelowej i miękkiej, luksusowej tkaniny dzisiejszego zestawu; ale wszechstronność Lauren, aby dopasować się do każdego ducha i przesłania, jakiej może potrzebować Pierwsza Dama - w połączeniu z prawie 50-letnim dziedzictwem marki w zakresie wysokiej jakości, ale w wielu cenach, klasycznej i wyrafinowanej odzieży, która wciąż jest w czołówce mody - już znalazła się w czołówce mody go jako kluczowego gracza w estetycznym i społecznym przesłaniu Trump East Wing. (Warto zauważyć, że pani Clinton również miała na sobie kolekcję Ralpha Laurena na dzisiejszą ceremonię inauguracji: garnitur z biżuteryjnym dekoltem i kaszmirowym płaszczem, ukłon w stronę sufrażystek i ruchu kobiet).
Getty Images Powszechna ciekawość związana z wyborem stylu Pierwszych Dam nie jest niczym nowym - Jackie Kennedy, Nancy Reagan, Michelle Obama, a nawet Mary Todd Lincoln to tylko kilka byłych ikon mody, które były również mieszkańcami Białego Domu - ale pytanie, kto by tego chciał, a kto nie. strój Melanii Trump w dniu objęcia przez męża najwyższego urzędu w kraju był pod każdym względem wyjątkowo napięty; szczególnie na piętach odchodzącej pierwszej damy Michelle obama , który słynie z tego, że dokonał jednych z najbardziej wszechstronnych i różnorodnych wyborów modowych we współczesnej historii.
Ogólnie rzecz biorąc, przemysł modowy rzucił ciężar swojego poparcia dla kampanii pani Clinton, a po nocy wyborczej przygnębienie nadal było widoczne w głośnej niechęci niektórych projektantów do wspierania administracji Trumpa, poświęcając swoje artystyczne wizje pani Trump. szafa.
Getty Images Od Marca Jacobsa, który powiedział: „Wolę włożyć swoją energię w pomoc tym, którzy zostaną skrzywdzeni przez Trumpa i jego zwolenników”, przez Toma Forda („Ona niekoniecznie jest moim wizerunkiem”), po bardziej emocjonalnego Timo Weilanda ( „Po prostu nie mogę. Byłem o 110 procent za drugim kandydatem z bardzo, bardzo konkretnych powodów, miałem złamane serce co do wyników… Z własnej woli, nie zrobię tego”), wielu młodych i starszych projektantów jasno dało do zrozumienia, że rozważą to nie zaszczyt ubierać Pierwszą Damę, która, jak powiedział Phillip Lim, „nie podziela podobnego zestawu wartości, pragnień i ideologii” jak ich. (Donald Trump był nawet zainspirowany do zganienia Forda za odmowę ubierania Melanii na lunchu w tym tygodniu, podobno odpowiadając: `` Nigdy nie lubiłem jego ani jego projektów '').
Teraz pojawia się pytanie, kto ubierze panią Trump na bale inauguracyjne w piątek wieczorem. Czy będzie to, jak głoszą plotki, urodzony w Niemczech projektant Karl Lagerfeld, dyrektor kreatywny zarówno Fendi, jak i Chanel, których marka jest w rzeczywistości licencją na G-III - tę samą amerykańską firmę, która posiada licencję na markę Ivanki Trump? Wydaje się prawdopodobne.