
Lea Cayanan mogła być ulubienicą fanów Bachelor Nation.
Zaczęła mocno w 28. sezonie Kawalera, kiedy spaliła swoją specjalną moc, która polegała na umawianiu się na randkę jeden na jednego z kimś innym.
Joey nagrodził Leę wzrostem pierwszego wrażenia za to, co zrobiła, ale wygląda na to, że zrobiła jeszcze większe wrażenie – i to nie w dobrym tego słowa znaczeniu – w dalszej części sezonu.
Pomimo tego, że dobrze zaczynała i była jedną z lubianych kawalerek, Lea zmieniła się, jeśli chodzi o wsparcie fanów, gdy zwróciła się przeciwko Marii.
Miało to miejsce po tym, jak Sydney została odesłana do domu podczas randki dwa na jednego z Marią na Malcie.
Kiedy Maria wróciła, a Sydney odesłano do pakowania, Lea kwestionowała lojalność Madiny, ponieważ powitała Marię z powrotem.
Potem Lea posunęła się za daleko ze swoją nienawiścią, narzekając, że musi być z Marią na grupowej randce, a my wciąż drapiemy się po głowach, próbując dowiedzieć się, o co Lei chodzi z Marią.
Wydaje się jednak, że Lea powinna była bardziej skupić się na swoim związku z Joeyem, a mniej na swoich problemach z Marią, ponieważ ostatecznie wyjechała w tym tygodniu i można śmiało powiedzieć, że nikt nie był z tego powodu smutny.
W przeciwieństwie do Jess Edwards, która została rzucona przed ceremonią róż, zaraz po tym, jak powiedziała Joey'owi, że się w nim zakochała, Lea Cayanan wyszła podczas ceremonii róż, kiedy Joey rozdawał róże wszystkim oprócz niej i Katelyn DeBacker.
Podczas gdy Bachelor Nation prawdopodobnie jest smutny z powodu odejścia Katelyn, Lea wzbudziła gniew widzów The Bachelor, gdy przyjęła rolę złoczyńcy po tym, jak Sydney została odesłana do domu.
Na nieszczęście dla Lei powinna była wykazać się przezornością i wykorzystać swój czas na budowanie więzi z Joeyem, zamiast dalej znęcać się nad Marią, która nadal tam jest i cieszyła się randką sam na sam w Montrealu.
Przy jej łzawym wyjściu z limuzyny producent zapytał Leę, czy czegoś żałuje, i wyglądało na to, że nawet nie zdawała sobie sprawy, że całą energię wydatkowaną na zdjęcia do Marii należało zamiast tego poświęcić Joeyowi.
Nie trzeba było długo czekać, aż Bachelor Nation wybuchnie świętowaniem w mediach społecznościowych, a jeden z użytkowników X (dawniej Twittera) dosłownie wrzucił streamery w formie GIF i napisał: „Och, niech Lea W KOŃCU została odesłana do domu…iktr”, co jest skrótem od „I wiem, że to prawda.”
człowiek na zagadce na moście londyńskim
Och, błogosław Leę W KOŃCU została odesłana do domu…iktr #Kawaler pic.twitter.com/UvZ3ePsmwk
— Nanzzzzz (@kinda_funny28) 20 lutego 2024 r
Inny napisał wielkimi literami: „LEA, DO ZOBACZENIA PÓŹNIEJ, MAŁA ŁASICZKO, DO ŻYCIA, NIE POZWÓL, BY DRZWI WIERZĄ W PŁASKĄ PĘDĘ PRZY WYJŚCIU!!!!”
Lea do zobaczenia później, mała łasica, pa, pa, nie pozwól, żeby drzwi uderzyły cię w płaską dupę, wychodząc!!!! #Kawaler pic.twitter.com/ID19XyfLxz
— Jimmy Butler (@jimmybutlerr123) 20 lutego 2024 r
Jeszcze inny napisał na Twitterze o dacie wyjścia Lei i Jess, pisząc: „Lea i Jess zostaną odesłani do domu w tygodniu, w którym Marii odbędzie się niesamowita i romantyczna randka 1:1”.
Lea i Jess zostają odesłane do domu w tygodniu, w którym Maria ma niesamowitą i romantyczną randkę 1:1 #Kawaler pic.twitter.com/va87MWMAmm
— Michelle (@mmichellelo) 20 lutego 2024 r
Można śmiało powiedzieć, że tak było dobrej nocy widzom Kawalerów, ale czas się zapiąć pasy, bo nadchodzące eliminacje to zrobią trochę pogryźć gdy Joey stara się wręczyć ostatnią różę.
Kawaler jest emitowany w poniedziałki o 8/7c w ABC.